Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > O Dawidzie i Goliacie – czego zabrakło ZAKSIE w tym sezonie

O Dawidzie i Goliacie – czego zabrakło ZAKSIE w tym sezonie

fot. archiwum

Rywalizacja Skra - ZAKSA powinna już stać się legendą polskiej siatkówki. Trochę jak walka Dawida z Goliatem. Niestety, w naszym przypadku Dawid nie wykorzystuje swoich atutów! Pomocne mogłoby być wytrenowanie psychiczne.

Wiele razy rozpoczynałam oglądanie meczy Skra – ZAKSA z nadzieją, że tym razem uda się tym „drugim" pokonać mistrza. Moje przekonanie o sile ZAKSY wahało się po kolejnych występach.

Skąd bierze się brak stabilności i wiary w siebie tego zespołu. Dawid w legendarnej walce z Goliatem, pokonał przeciwnika sposobem. To czego zabrakło ZAKSIE to przygotowanie mentalne. Stabilność emocjonalną zespołu, tak jak technikę czy taktykę, również można trenować. Trening mentalny prowadzi do uaktywniania odpowiednich emocji i działań czasie meczu. To właśnie przez niewypracowaną u zawodników postawę zwycięzcy, dochodzi do sytuacji, w której słyszymy od trenera Stelmacha zdanie „Chłopaki, chociaż skończmy to z honorem!", wypowiedziane w ostatnim secie jednego z meczy, w którym ZAKSA górowała nad Skra do czasu kontuzji rozgrywającego, a w rezultacie przegrała 3:2.

Zastanawiałam się, czemu dzieje się tak, że zespołowi ZAKSY braknie „pary" na postawienie kropki nad "i". Problemu nie upatrywałabym w przygotowaniu fizycznym, ani w możliwościach technicznych drużyny. Mieliśmy przecież próbki umiejętności ZAKSY i jej potencjału na zdobycie pierwszego miejsca. Jest to zespół o wielkiej sile, z uzdolnionymi zawodnikami i dobrze przygotowanym trenerze.



Co mogłoby pomóc ZAKSIE? Oprócz ćwiczenia formy fizycznej bardzo ważnym aspektem treningu jest mentalne przygotowanie się do rywalizacji z każdym przeciwnikiem, a tym bardziej z tak specjalnym (ze względu na ilość przegranych rywalizacji na wysokim szczeblu rozgrywek) jak Skra Bełchatów.

W wielu sportach stosuje się trening mentalny. Narzędzie, które pomaga w osiągnięcie sukcesu i jest poparte hasłem psychologii sportu, użytym w artykule "Psychologia sportu, jako nowa dziedzina wiedzy stosowanej" przez znaną polską psycholog sportu, Jadwigę Kłodecką-Różalską, a brzmi tak: „Kluczem do zwycięstwa i osiągnięcia maksymalnego rezultatu jest połączenie funkcji umysłu i ciała." Jest to względnie nowy temat w psychologii sportu. Jego początki sięgają lat 80 tych. W Stanach Zjednoczonych pojęcie treningu mentalnego zostało wpisane w elementy działalności Komitetu Olimpijskiego USA, jako jedna z czołowych pozycji ich aktywności i jest rozwijane i stosowane do dziś.

O psychologicznym przygotowaniu sportowym czytamy, że to: „szerokie pojęcie obejmujące rozmaitego typu metody i techniki o charakterze przede wszystkim psychologicznym mające na celu zwiększenie lub też zoptymalizowanie umiejętności danej osoby przekładające się na osiągnięcia w ważnym obszarze funkcjonowania tej osoby." (www.treningmentalny.pl).

Wśród technik treningu mentalnego wymienia się takie aktywności jak: prowadzenie zapisek – dziennika samokontroli umysłowej, techniki pozytywnego samookreślania, programowanie celów oraz różne sposoby relaksacji, proces skupiania uwagi i koncentracji na zadaniu, czy metody odnajdywania tzw. "strefy szczytowych osiągnięć". (J.Kłodecka-Różalska "Psychologia sportu, jako nowa dziedzina wiedzy stosowanej").

Jedną z wykorzystywanych metod treningu mentalnego są techniki wizualizacyjne. Celem procesu wizualizacji jest takie „zaprogramowanie" umysłu, aby był on przygotowany na wykonywanie zadań, w czasie, który ma dopiero nastąpić. Kamil Wódka, psycholog sportu między innymi pracujący ze skoczkami narciarskimi oraz drużyną Cracovii, porównuje trening wyobrażeniowy do procesu nagrania filmu o przyszłości.

Mechanizm wizualizacji powoduje, że gdy sytuacja w "realu" zaczyna przypominać tą z „filmu", zawodnik automatycznie kontynuuje swoje działanie w taki sposób jak wcześniej to było zakodowane „na nagraniu" (K. Wódka, „Wiosna w sportach zimowych – dobry czas rozpocząć trening mentalny"). Ta metoda treningu mentalnego może dotyczyć trenowania odpowiednich reakcji, ich szybkości, jakości czy kierunku. Ćwiczenia wizualizacyjne wzmagają automatyczne odtworzenie ruchu w odpowiedniej sytuacji w sposób bardziej pewny i szybki.

To, co mogłoby wspomóc drużynę z Kędzierzyna-Koźla to fakt, że metody wizualizacyjne stosuje się również w celu wzmocnienia wiary w siebie i w możliwość zwycięstwa. Dobre przygotowanie do treningu mentalnego wymaga spełnienia kilku warunków. Zawodnicy powinni być wprowadzeni w stan relaksacji by dobrze wykonać zadania wizualizacyjne. W takim stanie będzie im łatwiej wyobrazić sobie sytuację meczową: okrzyki publiczności; znajdowanie się na boisku wśród swoich kolegów z drużyny; zagrywkę przeciwnika; wyskok do bloku; siłę, jaką wkładają w każdy atak; motywację do poświęceń i sam efekt końcowy: wygrany mecz, radość, zbieganie się zespołu, gratulacje. Drugim ważnym aspektem tej metody jest fakt, że wyobrażana sytuacja powinna kojarzyć się zawodnikowi pozytywnie. Negatywne emocje wywoływane przez wizualizację nie spowodują utrwalenia się tego obrazu w umyśle zawodnika. W trakcie meczu może również powstać zjawisku „deja vu", a to wprowadza zawodnika w poczucie, że był już w takiej sytuacji i że będzie odtwarzał wyuczoną rolę – skierowany na wykonanie scenariusza, który sobie wizualizował. To tak jakby nagrać sceny o tym, że ZAKSA pokonuje Skrę przy stanie 25:20 i w momencie, gdy zawodnicy zaczynają zbliżać się do tego wyniku zostaje im odtworzony film, a oni powtarzają swoje role z filmu.

ZAKSA sprawia czasem wrażenie, jakby często rozgrywała mecze ze Skrą jeszcze przed wyjściem na boisko, w szatni. W pierwszych momentach meczu są skoncentrowani, zmotywowani, wznoszą się na wyżyny umiejętności, zgrania drużynowego, wyczucia piłki i przeciwnika i… nagle coś pęka. Jakby bali się wygrać z „teoretycznie" lepszym od siebie zespołem.

Częste stosowanie przez siatkarzy ZAKSY techniki wizualizacyjnej np. o zwycięstwie, mogłoby spowodować u nich utorowanie połączeń nerwowych, poprawić ślad pamięciowy sytuacji zwycięstwa, a tym samym zwiększyć przekonanie zawodników, że to możliwe odebrać Skrze tytuł mistrza. Dodatkowym elementem wzmacniającym efekt stosowania wizualizacji jest używanie słów-kluczy, które również aktywują zawodników do wypracowanych reakcji. Przykładem jest zbieganie się zawodników przed meczem, wspólny okrzyk, dogadanie akcji za pomocą odpowiednich wcześniej ustalonych znaków. Efekt stosowania tych technik może być wzmacniany, jeśli w czasie jego używania włączymy więcej zmysłów, a wyobrażana sytuacja będzie odbierana nie tylko wzrokowo, ale również słuchowo (okrzyki radości publiczności) czy dotykowo (poklepywanie się po zawodników, przybijanie piątki).

Należy podkreślić, że trening mentalny to żadna magia. Przygotowanie psychologiczne wymaga systematyczności, nie jest procesem ani łatwym, ani szybkim. Jego rezultaty zależą od pełnego zaangażowania i akceptacji zawodnika – pozytywne efekty najczęściej osiąga ten, kto polubi pracę nad sobą. Rezultatów można spodziewać się po około 3-6 miesiącach wytężonej pracy.

Sebastian Świderski w jednym z wywiadów dla Strefy Siatkówki tak porównał te dwa zespoły: „Skra to uznana na świecie marka, a co dopiero w Europie, czy w Polsce. (…) Nie ma mowy o jakiejś większej ich słabości. Są tak samo silni, jak przez siedem ostatnich sezonów. ZAKSA za to jest drużyną zbudowaną od nowa, jej zawodnicy potrzebują czasu, by wszystko funkcjonowało, jak należy".

O ile gra ZAKSY funkcjonuje już bardzo dobrze, o tyle zespół nie czuje siły sprawstwa i możliwości pokonania zespołu trenera Nawrockiego. Najwidoczniej świadomość, że konkuruje się z mistrzem może paraliżować siłę woli, burzyć założoną na mecz taktykę oraz wypracowane wcześniej umiejętności zawodników w niezauważalny dla nich sposób. Myślę, że nie tylko mnie nasuwa się porównanie rywalizacji ZAKSA-Skra do polskiej reprezentacji, uginającej się pod grą Brazylii. Miejmy nadzieję, że kolejny nie wygrany sezon nie wywoła u zawodników z Kędzierzyna-Koźla kompleksu. O efekcie kompleksu pisałam w artykule „Big Brother Trener Show a Polacy zbyt grzeczni".

Kolejne starcia zespołów Skra-ZAKSA pewnie dopiero w przyszłym sezonie. Rywalizacja Polska-Brazylia już niedługo. Miejmy nadzieję, że tym razem zawodnicy kadry świadomie wykorzystają swój potencjał i nie zawiodą kibiców, tak by ci nie poszli w ślady fanklubu ZAKSY, znanego pod nazwą "Stowarzyszenie Sympatyków Piłki Siatkowej w Kędzierzynie-Koźlu", który rozwiązał się po kolejnym przegranym 2:3 meczu ze Skrą Bełchatów, 2 stycznia 2011.

Psycholog, Anna Sznurowska
anna.sznurowska@gmail.com

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, Psychologia siatkówki

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved