Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Gwardzistki faworytkami drugiego spotkania ze Stalą Mielec

Gwardzistki faworytkami drugiego spotkania ze Stalą Mielec

fot. archiwum

Po wygranej w pierwszym spotkaniu w Mielcu wydaje się, że siatkarkom Gwardii nie pozostało nic innego, jak dopełnienie formalności na własnym parkiecie. Stawką prawo gry o miejsca 5-6 w PlusLidze Kobiet i o udział w europejskich pucharach.

Trudno o mobilizację na takie mecze, zwłaszcza, jeśli miało się apetyt na grę nawet w półfinale, a podopieczne Rafała Błaszczyka zgłaszały już takie aspiracje w meczach przeciwko MKS Dąbrowa Górnicza. Z kolei ewentualne wywalczenie piątego miejsca może się okazać przepustką do udziału w europejskich pucharach, co w kontekście zapowiadanych wzmocnień wrocławskiej drużyny wydaje się być jak najbardziej pożądanym posunięciem. Prawdopodobieństwo wyeliminowania Stali już w drugim pojedynku jest duże, bo spowodowane dobrą dyspozycją wrocławianek. „Gwardzistki" w czterosetowym spotkaniu zaliczyły aż 16 bloków i zagrały 7 asów, a najlepsza w ich szeregach Katarzyna Jaszewska zanotowała wysoką skuteczność w ataku, sięgającą 44%. Ponadto, znowu z ławki weszła na parkiet Bogumiła Barańska i znowu pokazała, że można na nią liczyć. – Jeden wygrany mecz nie załatwia całej rywalizacji. We Wrocławiu przeciwnik na pewno postawi nam trudne warunki, my będziemy próbowały się Stali oprzeć – mówi Katarzyna Mroczkowska, kapitan wrocławskiej drużyny. – Zapowiadają się ciekawe spotkania. Stal jest zespołem nieustępliwym, żeby z nim wygrać, trzeba grać z maksymalną koncentracją – ocenia z kolei trener Gwardii Rafał Błaszczyk cytowany na stronach Gazety Wyborczej.

Stal przegrała w tym sezonie z Gwardią już trzy spotkania i trudno będzie podopiecznym Adama Grabowskiego nagle przełamać ten kompleks. Zwłaszcza, że, biorąc pod uwagę ostatni mecz, w ekipie z Mielca brakuje liderki – choćby takiej, jaką jest w Gwardii Katarzyna Jaszewska. Także środkowe będą musiały wykrzesać z siebie dużo więcej, bo Maja Tokarska i Zuzanna Efimienko to ligowa czołówka na tej pozycji. Dotyczy to zwłaszcza Sylwii Pyci, która zanotowała tylko 33% skuteczność w ataku. Jakaś nadzieja? Tylko fakt, że w obecnej sytuacji nikt nie spodziewa się po „Stalówkach" zwycięstwa, a przykład MKS-u Dąbrowa Górnicza dzielnie walczącego z Atomem Trefl Sopot pokazuje, że drużynę stawianą na z góry straconej pozycji stać na niespodziankę. – My nie myślimy o końcu rozgrywek, nie planujemy wolnego weekendu, my nastawiamy się na dwa mecze we Wrocławiu. Jeśli uda się wygrać pierwsze spotkanie, to w drugim może już wszystko się wydarzyć. Będą duże emocje – zapewnia szkoleniowiec mielczanek.

Zgodnie z przewidywaniami firmy Unibet faworytem są wrocławianki. Za każdą złotówkę postawioną na ich zwycięstwo można wygrać 1,20zł. Stawiając na wygraną Stali można zyskać 4,00 zł.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved