Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > W Radomiu ostatni pojedynek o miejsce w ekstraklasie?

W Radomiu ostatni pojedynek o miejsce w ekstraklasie?

fot. archiwum

Dość szybko zawodnicy Farta Kielce pozbawili złudzeń siatkarzy z Radomia. Dwa, w miarę gładko odniesione zwycięstwa są dowodem na to, że przepaść między I ligą a najwyższą klasą rozgrywkową jest, niezmiennie, nie do przeskoczenia - przynajmniej w ciągu kilku dni.

Tym większe brawa dla podopiecznych Grzegorza Wagnera – w żadnym z weekendowych pojedynków ani na chwilę nie stracili koncentracji i pewnie wygrali, a przecież wielu wróżyło im zajęcie jeszcze wyższego miejsca po fazie zasadniczej. Grunt, że nie rozpamiętywali porażek z olsztyńskim AZS-em czy męczarni z Pamapolem i w 100% wykonali postawione przed nimi zadanie. – To tylko sport i oczywiście wszystko może się zdarzyć, ale już po wygranych meczach z Wieluniem miałem dłuższą rozmowę z trenerem Grzegorzem Wagnerem. Nakreśliliśmy pewną wizję i strategię działania na najbliższy sezon. I w tych planach są znacznie wyższe cele niż te, które mieliśmy w tym sezonie. Nie interesuje nas już walka o utrzymanie. Te mecze z Wieluniem z punktu widzenia sportowego nie były interesujące i dla mnie, i dla kibiców. Nie chcę, by drużyna męczyła się tak kolejny raz. Prowadzimy rozmowy, mamy już postanowienia co do składu i tego, co chcemy zrobić, by kolejny rok był dla Farta znacznie lepszy, niż obecny – prezes klubu, Mirosław Szczukiewicz nie ma żadnych wątpliwości nie tylko co do kwestii utrzymania zespołu w PlusLidze, lecz także jego dalszej przyszłości w ekstraklasie. Przyszłości, która na pewno nie uwzględnia wszystkich zawodników obecnego składu, jednak po żadnym z nich nie było tego absolutnie widać. Bardziej niż dyspozycja przeciwnika, kielczan interesuje raczej fakt, iż w Radomiu przyjdzie im grać "Moltenami" a nie "Mikasami" używanymi na parkietach PlusLigi. – Na pewno różnica jest, ale my powinniśmy się skupić na naszej grze i to jest najważniejsze. Piłka może czasami się inaczej zachować na boisku, ale my musimy grać spokojnie – komentuje libero, Adam Swaczyna.

Musimy przede wszystkim sami się zastanowić, co było nie tak, przeanalizować nasze błędy. Na pewno będą jakieś uwagi taktyczne, które pozwolą wyeliminować błędy – słusznie dodaje zawodnik radomian, Paweł Mikołajczak, bo mimo dobrej gry Farta, Jadar też nie zagrał w Kielcach na maksimum swoich możliwości. Ciekawe czy sytuacja, w której praktycznie wszyscy spisali podopiecznych Dominika Kwapisiewicza na straty, wywoła u nich sportową złość i pomoże wykrzesać z siebie dodatkowe siły? To już nie tyle kwestia motywacji, co całkowitego zdjęcia presji z siatkarzy Jadaru, którzy mogą teraz bez zbędnego szumu przygotowywać się do rewanżu we własnej hali. – Potrzebne jest nam trochę wiary, że naprawdę można – mówi leworęczny atakujący. Tylko skąd ją wziąć po takim weekendzie? Prawda jest taka, że radomianie mają wszystko do wygrania, a nic do stracenia i muszą o tym pamiętać w każdym, nawet najtrudniejszym momencie meczu.

Trzeci pojedynek barażowy o miejsce w PlusLidze: Jadar Radom – Fart Kielce już w środę, 11 maja o godz. 18:00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved