Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Siatkarz Wieluń przegrywa i żegna się z PlusLigą

PlusLiga: Siatkarz Wieluń przegrywa i żegna się z PlusLigą

fot. archiwum

W szóstym meczu o utrzymanie w siatkarskiej ekstraklasie Siatkarz Wieluń uległ Fartowi Kielce 2:3. Z całej rywalizacji, rozgrywanej do czterech wygranych,  zwycięsko wyszli kielczanie i to oni zagrają  z wicemistrzem I ligi w barażach o utrzymanie.

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Siatkarz zdołał odskoczyć dopiero kiedy Antanovich dwukrotnie pocelował zagrywką Piotra Łukę, zawodnicy zeszli wówczas na pierwszą przerwę techniczną (8:5). Dwa skuteczne bloki Adama Kamińskiego pozwoliły, by  na tablicy był remis (8:8). Do drugiej przerwy technicznej gra znowu się wyrównała, ten etap meczu obfitował w zepsute zagrywki po obu stronach siatki. Po błędzie dotknięcia siatki przez blok gospodarzy prowadził Fart 16:15. Po dobrych zagrywkach Macieja Zajdera piłka raz po raz wracała na stronę Wielunia, co zawodnicy Siatkarza skrzętnie wykorzystali i wyszli na dwupunktowe prowadzenie (19:17). Goście w dalszym ciągu psuli swoje zagrywki. W dwóch kolejnych akcjach duże problemy żeby „spotkać się" w odpowiednim punkcie mieli Maciej Dobrowolski i Xavier Kapfer. Dzięki ich błędom Siatkarz wyszedł na cztery oczka przewagi (23:19). Wtedy to błędy własne zaczęli popełniać gospodarze i kielczanie odrobili straty na 24:23. Wtedy to bardzo dobrym atakiem blok-aut popisał się Serhiy Kapelus i tym samym zakończył pierwszą partię (25:23).

Od początku drugiej partii na parkiecie w miejsce Jana Króla pojawił się Sławomir Jungiewicz. Dzięki skutecznym zagrywkom Macieja Dobrowolskiego set rozpoczął się od dwu punktowego prowadzenia gości (2:0). Jednak po skutecznych kontrach wielunianie szybko odrobili straty i wyszli na prowadzenie 3:2. Po bezbłędnych atakach ze środka Mikołaja Sarneckiego gospodarze prowadzili już dwoma punktami (6:4). Dwa błędy w ataku Antanovicha oraz błąd nieczystego odbicia Sarneckiego sprawiły, że na pierwszą przerwę techniczną to goście byli na prowadzeniu (8:6). Mikołaj Sarnecki skończył przechodzącą piłkę wracająca po zagrywce Zajdera i doprowadził do remisu (8:8).  Potem Jungiewicz zatrzymał blokiem Dymitro Babkova i goście znów prowadzili dwoma punktami (13:11). Przy dobrej zagrywce Babkova wielunianie skutecznie wykorzystali kontry i doprowadzili do remisu po 16. Trzy kolejne punkty padły łupem Farta i przed końcówką goście prowadzili 19:16. Łuka zablokował Antanovicha i prowadzenie wzrosło o kolejny punkt (21:17). W Pamapolu nastąpiła podwójna zmiana na parkiecie pojawili się weterani polskiej siatkówki, Radosław Rybak i Andrzej Stelmach. Łuka skończył przechodzącą piłkę i przewaga przyjezdnych wynosiła już pięć punktów (23:18). Nieskuteczne ataki Piotra Łuki sprawiły, że gospodarze zdołali odrobić trzy oczka (23:21). Na tym jednak ich zdobycz punktowa w tym secie się wyczerpała, partię zakończył blok na Radosławie Rybaku (25:21).

W trzeciej partii Pamapol wrócił do pierwszego ustawienia. Set rozpoczął się od niewielkiej przewagi Siatkarza, po asie serwisowym Macieja Zajdera wielunianie prowadzili 4:2. Po autowym ataku Sławomira Jungiewicza ich przewaga wzrosła do trzech oczek (6:3). Gospodarze dotknęli taśmy i z prowadzenia pozostał już tylko punkt (8:7). Po autowym ataku Łuki gospodarze ponownie prowadzili trzema oczkami (10:7). Dwa skuteczne ataki Babkova na lewym skrzydle spowodowały, że prowadzenie wielunian urosło do czterech punktów (13:9). Po dwóch nieskończonych atakach gospodarzy Fart zmniejszył stratę (13:11). W kieleckiej drużynie nastąpiła klasyczna podwójna zmiana. Dwa razy skutecznie na lewym skrzydle zameldował się Kapfer i było 14:13 dla Wielunia. Szczelny blok gospodarzy dwukrotnie zatrzymał atakujących Farta, dzięki czemu Siatkarz ponownie odskoczył (18:15). Z silną zagrywką Antanovicha i Kapelusa nie mogli poradzić sobie przyjmujący z Kielc, po zagrywce Kapelusa Bartłomiej Matejczyk skończył przechodzącą piłkę i Wieluń prowadził 21:16. Błędy własne zawodników z Kielc pozwoliły wielunianom powiększyć jeszcze przewagę i spokojnie dokończyć trzecią partię, a seta zakończył blok Mikołaja Sarneckiego na Robercie Szczerbaniuku (25:18)



Czwarta partia rozpoczęła się od przewagi gości, Miłosz Zniszczoł skończył przechodzącą i było 3:1 i  żeby nie dać odjechać przeciwnikom o czas musiał poprosić w tak wczesnej fazie seta trener Mizuno. Czas przyniósł zamierzone efekty, po chwili dzięki skutecznym atakom Mikołaja Sarneckiego to gospodarze cieszyli się z prowadzenia (4:3). Dobre ataki ze skrzydeł Kapfera pozwoliły, by na pierwszej przerwie technicznej ponownie na prowadzeniu byli goście (8:6). Przy trudnej zagrywce Francuza kielczanie zdobywali kolejne punkty i odjechali na 4 oczka (10:6). Dzięki dobrym atakom na lewym skrzydle, oraz szczęśliwemu asowi zagranemu przez Babkova gospodarze załapali punktowy kontakt jeszcze przed drugą przerwą techniczną (15:14). Popularny Anton trafił zagrywką Adama Swaczynę i na tablicy wyników pojawił się remis (17:17). Potem Antanovich skończył trudną piłkę i to Pamapol był na prowadzeniu (19:18). Sytuacja jednak zmieniała się jak w kalejdoskopie, po chwili autowy atak Babkova i na prowadzenie powrócili goście (20:19). Skończona kontra Kapfera na potrójnym bloku pozwoliła, by przewaga  Farta wzrosła do dwóch oczek (22:20). Autowa zagrywka Babkova dała piłkę setową kielczanom, a w kolejnej akcji atakiem z kontry seta zakończył Kapfer (25:22).

Tie-break rozpoczął się fantastycznie dla gospodarzy, przy trudnej zagrywce Zajdera goście nie potrafili skończyć ataku (4:1). Autowy atak Babkova, a następnie as serwisowy Łuki sprawiły, że na tablicy był już remis (4:4). Jungiewicz trafił zagrywką Babkova, a następnie dwa błędy w ataku popełnili wielunianie i zawodnicy zmieniali strony przy stanie 8:6 dla kielczan. Zaraz po zmianie o czas poprosił trener Mizuno. Autowy atak Jungiewicza pozwolił, by ponownie był remis (8:8).  Następnie Antanovich kiwał w aut, a Kamiński dwukrotnie zatrzymał Kapelusa(12:9). Takiej przewagi przyjezdni nie mogli już stracić. Seta, mecz i całą rywalizację zakończył atakiem z lewego skrzydła Xavier Kapfer (15:10).

*MVP meczu Xavier Kapfer

Siatkarz Wieluń – Fart Kielce 2:3
(25:23, 21:25, 25:18, 22:25, 10:15)

Stan rywalizacji 4:2 dla Farta

Składy drużyn:
Wieluń: Sarnecki (12), Antanovich (21), Matejczyk (2), Kapelus (14), Zajder (9), Babkov (22), Milczarek (libero) oraz Stelmach, i Rybak (1)
Fart: Kamiński (11), Kapfer (22), Król (2), Łuka (9), Szczerbaniuk (4), Dobrowolski (3), Swaczyna (libero) oraz Jungiewicz (16), Zniszczoł (1), Kozłowski i Drzyzga

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved