Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > ME kadetek: Druga porażka Polek

ME kadetek: Druga porażka Polek

fot. archiwum

Reprezentacja Polski kadetek przegrała drugi raz w rozgrywanych w Ankarze mistrzostwach Europy. Ekipa trenera Andrzeja Pecia uległa dziś w trzech partiach niepokonanym jak do tej pory reprezentantkom Serbii. Przed Polkami jeszcze dwa mecze w grupie.

Motywacja była jeszcze większa niż przed spotkaniem z Turcją, bo wiedziałyśmy, że ten mecz może nam dać już niemal pewne miejsce w półfinale – mówiła po spotkaniu kapitan Iga Chojnacka. W niedzielę nasza środkowa była najskuteczniejsza na boisku. Serbki nie pozwoliły jednak rozszaleć się żadnej zawodniczce. Ale i one musiały wytoczyć wszystkie działa, by toczyć z biało-czerwonymi wyrównaną walkę. Najgroźniejsza armata – atakująca Mina Tomić z powodu problemów z mięśniem czterogłowym została jednak na ławce rezerwowych. – To nie ułatwiło nam drogi. Serbki mają równie solidne skrzydłowe – oceniła Chojnacka. Naszym też niczego nie brakowało, stąd tak zażarta walka od pierwszych minut.

Oba zespoły straszyły trudną zagrywką. Ważny był jednak każdy element. Dzięki dobrym blokom Polki wyszły na prowadzenie 21:19 (punkt autorstwa Patrycji Flakus i Igi Chojnackiej). Za chwilę zmusiły Serbki do ataku w aut. Gdy as Chojnackiej dał nam setową, wydawało się, że piękny sen zaraz się ziści i obejmiemy prowadzenie. Ale to był dopiero początek dramatycznej walki punkt za punkt. Polki przegrały ją 26:28 po plasie w aut Pauliny Głaz.

Taktyka „utrudnij przyjęcie, jak możesz” obowiązywała nadal. To jej zawdzięczamy obustronny festiwal błędów w kolejnej partii. Polki popełniały jednak więcej błędów, a Serbki budowały pewność siebie i punktową przewagę – od 8:5 do 16:11. Nasz blok nie działał tak skutecznie, jak nas do tego przyzwyczaił. Trener Andrzej Peć musiał wymienić połowę składu. Za Flakus, Głaz, Wójcik i Tobiasz pojawiły się Strózik, Grajber, Twardowska i Gajewska. Polki „na raty” goniły wynik, ale dzięki asowi Chojnackiej i bloku Strózik w końcówce przegrywaliśmy już tylko 20:21. Górą był jednak serbski blok. Od stanu po 23 powstrzymał najpierw Strózik, potem Martynę Grajber. Brawa za waleczność, ale to Serbki objęły prowadzenie już 2:0.



Te dwie przegrane końcówki podcięły nam skrzydła. Tak niewiele nam w nich zabrakło. Za dużo było ataków w blok – prosto przed siebie, a nie po kierunkach – podsumowała nasza kapitan.

Miłego okazały się złego początki, gdy w trzecim secie Polki, prowadząc 4:1, pozwoliły Serbkom odskoczyć na 7:5. Tak jak dzień wcześniej przeciwko gospodyniom wychodziło wszystko, tak w tym spotkaniu czegoś zabrakło – przede wszystkim ognia. Tego, którego baliśmy się ze strony Tomić, a który tego dnia serbska atakująca pożyczyła swojej zmienniczce – mierzącej ledwie 181 cm Nikolinie Lukić. Nasze prawoskrzydłowe zawiodły. Zawiódł cały zespół – przede wszystkim siebie, bo znając swój potencjał, przegrał ostatniego seta do 17 i cały mecz 0:3.

Trudno, stało się. To jest turniej i wszystko może się jeszcze zdarzyć. Jeśli wygramy dwa ostatnie mecze, to wciąż mamy szanse zagrać w półfinale. Tak naprawdę wszystko może się ważyć ostatniego dnia fazy grupowej w meczu Serbii z Turcją. Gramy dalej! – mówi zawsze bojowo nastawiona Chojnacka.

Polska – Serbia 0:3
(26:28, 23:25, 17:25)

Składy zespołów:
Polska: Flakus, Głaz, Wójcik, Chojnacka, Janicka, Tobiasz i Korabiec (libero) oraz Grajber, Szymańska, Strózik, Gajewska i Twardowska
Serbia: Popović, Lukić, Dżamić, Cikiriz, Busa, Mircović i Lazić (libero) i Simić K., Tomić i Simić M.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki i tabela grupy II ME kadetek

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved