Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Podsumowanie 2. dnia Turnieju Nadziei Olimpijskich

Podsumowanie 2. dnia Turnieju Nadziei Olimpijskich

fot. archiwum

W drugim dniu Turnieju Nadziei Olimpijskich emocji nie brakowało. Zwycięstwa zanotowały drużyny Chemika Bydgoszcz, AZS UWM Olsztyn, Jokera Piła i Skry Bełchatów. Najwięcej emocji było w pięciosetowym pojedynku pilan z akademikami z Olsztyna.

Pierwsze starcie to mecz między Skrą Bełchatów a Chemikiem Bydgoszcz. Od początku trwania pierwszej partii oba zespoły prezentowały bardzo wyrównany poziom, trwało to do stanu 10:10. Po osiągnięciu ostatniego remisu w tym secie siatkarze Skry opadli z sił, bydgoszczanie grali rewelacyjnie. Przewaga Chemika powiększała się i była nie do odrobienia przez bełchatowian, którzy przegrali 18:25. W drugim secie od czteropunktowego prowadzenia rozpoczęli zawodnicy Chemika Bydgoszcz. W tej odsłonie siatkarze Chemika byli zdecydowanie lepsi i popełniali znacznie mniej błędów niż siatkarze Skry Bełchatów, co przełożyło się na wynik 16:25. W trzecim secie bydgoszczanie wypracowali sobie pięciopunktowe prowadzenie, które coraz szybciej się powiększało. Bełchatowianie byli już bezradni w tym secie i przegrali go 14:25 i całe spotkanie 0:3.

Skra Bełchatów – Chemik Bydgoszcz 0:3
(18:25, 16:25, 14:25)


Drugi mecz rozegrali między sobą zawodnicy Trefla Gdańsk i AZS UWM Olsztyn. W pierwszym secie zawodnicy z Mazur radzili sobie zdecydowanie lepiej w każdym elemencie gry, co przełożyło się na wysokie prowadzenie (19:11). Siatkarze Adama Miotka bardzo dobrze zagrywali, jednak sama dobra zagrywka nie mogła spowodować, żeby set pierwszy padł ich łupem, pewnie wygrali go olsztynianie – 25:18. Odsłona druga obfitowała w długie wymiany, do stanu 10:10 walka toczyła się punkt za punkt. Siatkarze AZS-u bardzo dobrze atakowali, a gdańszczanie ciągle dobrze zagrywali. Jednak po raz kolejny do zwycięstwa zabrakło im szczęścia i sześciu punktów (19:25). W trzeciej odsłonie Trefl całkowicie osłabł. Zespół Sergiusza Salskiego na boisku robił, co chciał i wygrał 25:8.



Trefl Gdańsk – AZS UWM Olsztyn 0:3
(18:25, 19:25, 8:25)


Joker Piła podejmował osłabioną Piątkę Turek (w tym zespole w czasie turnieju aż trzech zawodników spotkały kontuzje, które wykluczyły ich z dalszych występów). W pierwszej odsłonie walka była bardzo wyrównana, a punkty zdobywane były seriami. Przy stanie 15:11 dla Jokera zespół Turka dzięki dobrej zagrywce zaczął odrabiać straty, cały czas utrzymując kontakt punktowy z przeciwnikiem. W końcówce zespół Piątki zdominował Jokera i wygrał 25:22. W drugim secie pilski Joker objął trzypunktowe prowadzenie, które zespół Piątki odrobił bez większego problemu, doprowadzając do remisu 10:10. Kolejne akcje to długie wymiany, jednak w grze lepiej radzili sobie pilanie, którzy dzięki zdecydowanie lepszej dyspozycji wygrali 25:19. W trzeciej i czwartej odsłonie prowadzenie od początku do końca obejmowali pilanie, którzy wygrali trzeciego seta 25:16, czwartego 25:22 a cały mecz 3:1.

Joker Piła – Piątka Turek 3:1
(22:25, 25:19, 25:16, 25:22)


Bełchatowska Skra zmierzyła się z gdańskim Treflem. Od początku trwania pierwszej partii walka toczyła się punkt za punkt (13:13, 14:14). Trefl skutecznymi atakami wyszedł na prowadzenie 20:16. Siatkarze Skry Bełchatów popełniali wiele błędów, co przełożyło się na wynik seta 18:25. W drugim secie sześć punktów przewagi bełchatowian zdecydowanie utrudniło grę siatkarzom Trefla, którzy mimo wszystko lepiej grali w obronie. Przewaga rosła, a przy stanie 24:12 siatkarze z Gdańska niewiele mogli już zrobić i przegrali 12:25. W trzecim secie podobnie jak w drugim prowadzili siatkarze Skry. Zawodnicy Trefla przez niewymuszone błędy i masę nieporozumień oddali przeciwnikom kilka punktów, a sami będąc bardzo zagubionymi, przegrali 16:25. W czwartej odsłonie zawodnicy Skry na boisku robili to, co im się podobało. Prowadzenie bełchatowian rosło, a gdańszczanie… "spali". Skra Bełchatów wygrała 25:12.

Skra Bełchatów – Trefl Gdańsk 3:1
(18:25, 25:12, 25:16, 25:12)


Kolejne spotkanie rozegrane zostało między zespołem Piątki Turek a Chemika Bydgoszcz. Pierwszą część od prowadzenia rozpoczęli siatkarze Piątki. Po stronie Turka dobrze funkcjonował blok. Po stronie Bydgoszczy słabe było przyjęcie, jednak po chwili gry siatkarze Chemika wybudzili się ze snu i zaczęli dobrze przyjmować i atakować, co miało odzwierciedlenie  w wyniku sera 25:23. W drugiej odsłonie inicjatywę przejęli zawodnicy z Turka, którzy początkowo prowadzili, jednak od stanu 7:7 punkty zdobywane i tracone były seriami. W końcówce dzięki lepszej dyspozycji wygrali zawodnicy Piątki 25:23. Set trzeci to dziesięciopunktowe prowadzenie Chemika 13:3. Zespół Turka mimo tego, że nie grał źle, nie był w stanie odrobić strat. Set mimo wyniku, którym się zakończył, (25:12 dla Chemika) obfitował w długie wymiany, efektowne bloki, mocne ataki i dał pokaz wzorowej gry w obronie. W czwartym secie przy stanie 10:9 dla Piątki zespół Chemika zaczął grać kombinacyjnie i po chwili na tablicy widniał wynik 20:16 dla bydgoszczan. Set zakończył się triumfem kombinujących „chemików" 25:20.

Piątka Turek – Chemik Bydgoszcz 1:3
(23:25, 25:23, 12:25, 20:25)


Meczem zamykającym drugi dzień Turnieju Nadziei Olimpijskich było spotkanie Jokera z AZS Olsztyn. Spotkanie to przez kibiców, zawodników innych zespołów wraz z obecnymi trenerami okrzyknięte zostało najlepszym meczem turnieju. Od początku trwania pierwszej części w pilskim zespole rewelacyjnie funkcjonował blok, którym środkowi Jokera potwierdzili tylko to, że są odpowiednimi osobami na odpowiednich pozycjach. Do stanu 10:10 oba zespoły grały punkt za punkt. Po osiągnięciu tego stanu rozpętała się jednak prawdziwa walka – długie wymiany, punktowe serie. Oba zespoły prezentowały rewelacyjną grę w kontrze, a w końcówce sporo nerwów spowodowanych remisami: 23:23, 24:24. W grze na przewagi więcej szczęścia mieli zawodnicy AZS-u, wygrywając 26:24. W drugiej części od prowadzenia rozpoczęli pilanie (8:4), którzy dobrze grali w obronie. Zespół z Olsztyna miał problemy z wyprowadzaniem dobrych i przede wszystkim skutecznych ataków, jednak odrobił straty. Blok pilan nieco osłabł i kilka chwil później AZS doprowadził do remisu 15:15. Kolejne akcje były bardzo wyrównane i grane z pasją. Od stanu 18:18 do 24:24 walka toczyła się punkt za punkt. W tym secie jednak więcej szczęścia mieli pilanie, wygrywając 26:24. W trzeciej odsłonie dwa punkty przewagi wypracowali sobie olsztynianie, jednak jokerowcy bardzo szybko odrobili straty, doprowadzając do stanu 8:8. Oba zespoły prezentowały bardzo dobry poziom gry. Joker odrabiał straty, a zespół AZS, popełniając kilka błędów, doprowadził do stanu 17:17. W końcówce więcej szczęścia mieli zawodnicy AZS (25:21). W czwartym secie w pilskim zespole świetnie działał blok, który znacznie utrudniał zdobywanie punktów przeciwnikom. Pilanie popisali się również bardzo dobrą zagrywką i doprowadzili do stanu 7:2. AZS jednak zaczął odrabiać straty i na tablicach widniał wynik 13:10 na korzyść Jokera, który po raz kolejny uruchomił środkowych, dzięki którym wynik zmienił się do 21:17. Zespół gospodarzy bardzo dobrze grał na kontrze, co w połączeniu z rewelacyjnym blokiem i świetną zagrywką sprawiło, że wygrał seta 25:23. W tie-breaku trzypunktowe prowadzenie objęli siatkarze AZS, którzy wykorzystali chwilową słabość pilan. Przy stanie 11:7 mogło zdawać się, że pilanie nie mają już sił. Siatkarze Jarosława Kubiaka nie potrafili już się podnieść  i przegrali 10:15 piątego seta i całe spotkanie 2:3.

Joker Piła – AZS UWM Olsztyn 2:3
(24:26, 26:24, 21:25, 25:23, 10:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved