Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Czy bielszczanki zakończą rywalizację z Bydgoszczy?

Czy bielszczanki zakończą rywalizację z Bydgoszczy?

fot. archiwum

Nadchodzący weekend może się okazać decydujący dla losów awansu do półfinałów mistrzostw Polski siatkarek. W Bydgoszczy zmierzą się - miejscowy Centrostal z obrończyniami mistrzowskiego tytułu z Bielska-Białej.

Podopieczne Piotra Makowskiego stają przed niepowtarzalną szansą, bo dwa najbliższe spotkania przyjdzie im rozegrać we własnej hali, przed własną publicznością, co może mieć niebagatelne znaczenie w trudnych momentach. – Bardzo wierzę w swój zespół. Jeśli nie będziemy popełniały głupich błędów, to wszystko jest możliwe. Sport jest tylko sportem, wynik zawsze jest otwarty, wygrywa po prostu lepszy. Mam nadzieję, że w Bydgoszczy będzie ok – przekonuje kapitan bydgoskiej ekipy i MVP drugiego meczu, Ewa Kowalkowska. Jednak, żeby pokonać bielszczanki, nie wystarczy dobra forma jednej zawodniczki. Chociaż już dwóch na pewno, bo nie lada niespodzianką ostatniego starcia była kapitalna postawa Sylwii Pelc, która do, i tak okazałego, wyniku Ewy Kowalkowskiej dołożyła jeszcze 16 „oczek". Ponadto, w konfrontacjach, w których od razu jest się stawianym na przegranej pozycji, liczy się także przekonanie o własnych umiejętnościach i nie zawracanie sobie głowy faworyzowanym rywalem. – Uwierzyliśmy, że umiemy grać – przyznał  trener Makowski po zwycięstwie 3:1.

Oczywiście chcemy zwyciężyć, najlepiej w dwóch meczach, by już w Bydgoszczy zakończyć rywalizację w pierwszej rundzie. Zapowiadają się na pewno interesujące mecze dla kibiców, a przecież już te na naszym parkiecie miały całkiem dobry poziom – zapowiada środkowa Gabriela Wojtowicz. Jej pewność siebie może m. in. wynikać z faktu, iż po kontuzji do składu BKS-u powraca niekwestionowana liderka, Anna Werblińska. Skrzydłowa reprezentacji Polski opuściła parkiet jeszcze w trakcie pierwszego spotkania, ale w Bydgoszczy ma być gotowa na 100%. To nie tylko dosłowne wzmocnienie bielszczanek, ale także pozytywny impuls dla ich psychiki. – To oczywiście bardzo ważne mecze, do których musimy podejść z odpowiednią koncentracją. Tylko walcząc zespołowo możemy odnieść wyjazdowe zwycięstwa. O zaskoczeniu przeciwnika na tym etapie nie może być mowy, bo zespoły znają się doskonale. Zdecydują więc takie czynniki, jak podejście do meczu, charakter i dyspozycja dnia. Dążyliśmy w przygotowaniach do tego, by wyeliminować własnej błędy i chcemy pokazać swoją, dobrą siatkówkę. Musimy narzucić rywalkom swój styl gry, bo bydgoszczanki na pewno się nie położą. W rywalizacji jest remis i wszystko ciągle możliwe. Nasze założenie to konsekwentna gra, bez chwil słabości i tylko tak – bez żadnego kalkulowania – uważa trener Mariusz Wiktorowicz. Czy zasadne jest mówienie o stylu, kiedy w poprzednich meczach zmieniał się on właściwie z dnia na dzień? Przed tym dwumeczem należy sobie powiedzieć jedno – po bielszczankach wszyscy oczekują raczej dobrego wyniku, a styl w jakim go osiągną będzie już tylko bonusem.

Faworytem tego spotkania wydawać się może zespół BKS-u Bielsko-Biała. Według jednego z serwisów bukmacherskich większe szanse na zwycięstwo mają podopieczne Mariusza Wiktorowicza. Jak podaje Unibet za każdą złotówkę postawioną na ich zwycięstwo można otrzymać 1,42 zł, zaś za wygraną Centrostalu 2,65 zł. Początek spotkania już jutro o godzinie 14:45.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved