Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Trzecie zwycięstwo dąbrowianek

PlusLiga Kobiet: Trzecie zwycięstwo dąbrowianek

fot. archiwum

Po czterech meczach zakończyła się rywalizacja w fazie play-off pomiędzy zajmującą po rundzie zasadniczej 3. miejsce drużyną z Dąbrowy Górniczej, a zlokalizowaną trzy oczka niżej Gwardią Wrocław. W ostatnim meczu faworytki wygrały na parkiecie rywalek bez straty seta.

Wrocławianki rozpoczeły spotkanie z dwoma zasadniczym zmianami w wyjściowym zestawieniu. W miejsce Katarzyny Mroczkowskiej rolę atakującej przejęła Monika Czypiruk, a od pierwszej minuty spotkania w przyjęciu mogliśmy oglądać duet Jaszewska-Witczak. Niestety, inauguracja partii nie wypadła dla gospodyń okazale, bowiem po problemach w przyjęciu zagrywki Muhlsteinovej, popełniały niewymuszone błędy i przegrywały 0:4. Sygnał do walki dała skutecznymi atakami Zuzanna Efimienko, która również doskonale zaprezentowała się w polu zagrywki Dzięki jej kąśliwym zagrywkom dystans punktowy zmalał do jednego oczka (8:9), a mecz zyskał wyrównane oblicze. Dalsze fragmenty tego seta to przede wszystkim parady w obronie oraz potężne zbicia skrzydłowych obu zespołów. Kiedy jednak Pchlotova w polu zagrywki dość nonszalancko zagrała w siatkę, a Elżbieta Skowrońska na pojedynczym bloku uderzyła w taśmę, wrocławianki cieszyły się z minimalnego prowadzenia na drugiej przerwie technicznej (16:15). Chwilę później z dobrej strony w polu zagrywki pokazała się wprowadzona na parkiet była zawodniczka Gwardii – Marta Haładyn, której zagrywka wprowadziła zamieszanie w przyjęciu rywalek i dała prowadzenie Tauronowi 21:19. Po dość kontrowersyjnej decyzji arbitra i zakwalifikowaniu zagrania Efimienko jako piłki niesionej, dąbrowianki miały już w powietrzu pierwszą piłkę setową – 24:22. Okazało się jednak po raz kolejny, że Gwardia ofiarnie walczy do ostatniej piłki. Skuteczny atak Anny Witczak i potężne zbicie Katarzyny Jaszewskiej doprowadziły do remisu 24:24. Po kilku wyśmienitych wymianach, na nieszczęście wrocławianek zablokowana została Jaszewska, a dąbrowianki wygrały pierwszą partię 28:26.

Podrażnione przegraną w pierwszej partii wrocławianki rozpoczęły seta drugiego w diamteralnie odmiennym stylu i po plasie Anny Witczak prowadziły już 3:1. Niestety, dwa błędy tej zawodniczki w ataku szybko zniwelowały prowadzenie jej zespołu. Wyrównana walka trwała do stanu 10:10, wtedy to dąbrowianki popisały się blokiem na Monice Czypiruk. Skutecznym atakiem pochwalić się mogła zdecydowanie wyróżniająca się na parkiecie Elżbieta Skowrońska, a po banalnym błędzie Efimienko, która minęła się z piłką, na drugą przerwę techniczną, zespół przyjezdny schodził z prowadzeniem 16:15., a przewagę tę konsekwentnie powiększał w dalszej odsłonie spotkania, głównie poprzez niewymuszone błędy w ataku Czypiruk i Jaszewskiej (21:17). Po dość kuriozalnym zagraniu po prostej Moniki Czypiruk, która na pojedynczym bloku, „wyrzuciła" piłkę w aut po prostej, było jasne, że wrocławianki tej partii nie wygrają. I faktycznie chwilę później Maja Tokarska posłała zagrywke w siatkę i dąbrowiankom brakowało zaledwie jednego seta do awansu do czołowej czwórki Plusligi Kobiet. Drugiego seta wrocławianki przegrały w stosunku 21:25.

Kiedy w kolejnej partii przy stanie 3:3 czytelnym zagraniem z drugiej piłki popisała się Joanna Wołosz, wydawało się, że wrocławiankom będzie bardzo trudno znaleźć sposób na swoje rywalki. Nic bardziej mylnego, bowiem w polu zagrywki znalazła się grająca dobre spotkanie Zuzanna Efimienko. Jej dwa asy serwisowe oraz nieprzyjemna zagrywka pozwoliły na objęcie prowadzenia w tej partii 10:3. Tak szybko jak wrocławianki tę przewagę wypracowały, tak szybko ją straciły. Kompletnie w ataku pogubiła się Mroczkowska, a jej rywalka po drugiej stronie siatki Żebrowska nękała skutecznymi atakami po prostej oraz chwilę później popisała się asem serwisowym (12:10). Ciężar gry próbowała wziąć na siebie Anna Witczak i do dzięki jej atakom wrocławianki na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:14. Mimo, że udało się powiększyć im przewagę aż do pięciu punktów (21:16), w dość nonszalancki sposób własnymi błędami w ataku pozwoliły sobie odebrać serię punktów, aby po chwili remisować 23:23. Końcówka spotkania okazała się wymianą ciosów – fenomenalne zawody rozgrywała Elżbieta Skowrońska, która z bardzo trudnych piłek wbijała potężne "gwoździe" w plac rywalek, zdobywając w pojedynkę aż cztery punkty. Nie lada odwagą wykazała się przy stanie 26:26 Joanna Wołosz, która agresywnie kiwnęła piłkę w boisko rywalek. Jednak chwilę później w taśmę zaatakowała Jaszewska, a po skutecznym bloku na Czypiruk dąbrowianki zakończyły trzecią partię 30:28 i rozpoczęły manifestację radości. Zwycięstwo 3:0 dawało im bowiem roztsrzygnięcie rywalizacji play off w stosunku 3:1 oraz w konsekwencji awans do czołowej czwórki Plusligi Kobiet. Plan minimum został spełniony.



MVP tego spotkania wybrana została Elżbieta Skowrońska.

Gwardia Wrocław – MKS Dąbrowa Górnicza 0:3
(26:28, 21:25, 28:30)

Stan rywalizacji 3:1 dla MKS Dąbrowa Górnicza
Awans: MKS Dąbrowa Górnicza

Składy zespołów:
Gwardia: Tokarska (9), Witczak (10), Czypiruk (4), Jaszewska (14), Wołosz (5), Efimienko (10), Krzos (libero) oraz Mroczkowska (1), Matyjaszek i Barańska
MKS: Szczurek (11), Lis (6), Muhlsteinova, Żebrowska (10), Skowrońska (13), Plchotova (10), Strasz (libero) oraz Pura (5), Liniarska, Kurnikowska i Ikić (1)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved