Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Czy AZS zrobi kolejny krok ku barażom?

PlusLiga Kobiet: Czy AZS zrobi kolejny krok ku barażom?

fot. archiwum

To dopiero 2 mecz między Sandeco  TPS Rumia, a AZS-em Białystok, ale zwycięzca tej pary jest już znany od dawna. I nie chodzi tylko o poziom sportowy jaki reprezentują zawodniczki z Rumi, ale także o  zawirowania jakie dopadły klub przed końcem sezonu.

Najpierw zwolniony został trener Jerzy Skrobecki, później doszły do tego spekulacje odnośnie podejścia byłego szkoleniowca zespołu do siatkarek reprezentowanych przez menedżera Andrzeja Grzyba, w końcu okazało się, iż klub zalega z płatnościami wyżej wymienionym zawodniczkom. To na pewno nie pomaga w odpowiednim przygotowaniu się do meczów, które dają jeszcze cień szansy na utrzymanie. Trudno w takiej chwili mówić o jakiejkolwiek formie, chyba, że psychicznej, bo ta na pewno nie jest dobra u podopiecznych Piotra Sobolewskiego. Wygląda na to, że TPS został już zdegradowany a czy ktoś w ogóle pytał o to siatkarki? To już zupełnie inna historia. . . Jeśli klub nie chce pomóc swoim zawodniczkom w odpowiednim przygotowaniu się do spotkania, to niech przynajmniej nie przeszkadza.

Dlaczego wszystkie te informacje wypłynęły do mediów akurat teraz, czy naprawdę nie można było tego załatwić, tak by wszyscy nie czuli zażenowania, albo chociaż wytrzymać do końca baraży? W tym kontekście, pomysł zamknięcia Plusligi jawi się jako manna z nieba, bo jest nadzieja, że, w przyszłości, zachęci on także włodarzy żeńskich rozgrywek. Na szczęście, są jeszcze kibice. – Pokażmy się z jak najlepszej strony; udowodnijmy, że TPS to nie tylko same porażki, lecz także oddani i wierni kibice, którzy nie poddają się mimo słabych wyników – to strona internetowa fanów rumskiego zespołu. Jednak firma bukmacherska Unibet nie daje większych szans na wygraną beniaminka PlusLigi Kobiet. Za 1 złotówkę postawioną na AZS można zyskać jedynie 1,05zł, natomiast licząc na sprawienie niespodzianki przez ekipę z Rumi można zyskać aż 7,75zł za każdą złotówkę postawioną na tą drużynę.

W tych okolicznościach, ekipa z Białegostoku nigdy nie odżałuje, iż nie udało jej się zakwalifikować do play-offów. Co więcej, jeśli nie wydarzy się jakaś katastrofa, sztab szkoleniowy AZS-u już może zacząć śledzić I-ligowego rywala z kolejnych baraży. – Najgorsza to chyba jednak jest podróż, czeka nas bardzo długi wyjazd. Jedziemy do Gdańska, gdzie będziemy trenować przez dwa dni, a następnie przeniesiemy się już do Rumi. Musimy jak najlepiej przygotować się do piątkowego meczu, bo dla rywalek może to być ostatnia szansa na ugranie czegoś w rywalizacji z nami – trener Wiesław Czaja nie ma wątpliwości, że z wyjazdu do Rumi na kolejny mecz z Wybrzeżem najgorszy jest. . . sam wyjazd. Ale żeby nie było tak pesymistycznie, fakt zatrudnienia nowego szkoleniowca w ekipie rywalek także nie przeszedł niezauważony. – Trudno teraz wyrokować, jak ta zmiana wpłynie na nasze rywalki, ale często jest tak, że zmiana trenera daje pewien nowy impuls zespołowi – to prawda, ale drużynie z Rumi w obecnej sytuacji nie pomógłby chyba nawet wstrząs. To sprawia, że białostoczankom nie pozostaje nic innego, jak tylko skoncentrować się na własnej grze, zwłaszcza, że kolejny przeciwnik na pewno będzie bardziej wymagający. Ciekawe, że na samą końcówkę sezonu do gry zdolne będą prawdopodobnie, od dłuższego czasu leczące urazy, Małgorzata Cieśla i Joanna Szeszko. Ta pierwsza pauzuje jeszcze od ubiegłego sezonu, kapitan drużyny nie gra już od prawie czterech miesięcy.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved