Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Daniel Castellani po zdobyciu mistrzostwa Turcji czeka na oferty

Daniel Castellani po zdobyciu mistrzostwa Turcji czeka na oferty

fot. archiwum

Daniel Castellani, były trener reprezentacji Polski, odmienił grę Fenerbahce. Choć startował z 5. miejsca w lidze, to zdobył tytuł mistrzowski. Argentyńczyk idealnie sprawdził się w roli strażaka, ale nie wie, czy zostanie w Stambule. - Na razie jestem wolny - mówi.

Daniel Castellani trafił do Stambułu ponad dwa miesiące temu. Zastąpił György’ego Demetera, którego zwolniono po serii kiepskich wyników w Lidze Mistrzów (jedna wygrana w sześciu meczach) i lidze (dopiero piąte miejsce). Broniące tytułu Fenerbahce miało dużo większe aspiracje, bo przecież pozyskało kilka gwiazd światowej siatkówki: Ivana Miljkovicia, Leonela Marshalla czy Andriję Gericia.Trener Castellani przyszedł ponad dwa miesiące temu i próbował coś zmienić w naszej grze. Jak widać, udało mu się – mówi serbski atakujący Miljković, który do Turcji trafił z Grecji. – Wygrałem ligę w Katarze, Włoszech i Grecji, chciałem i tutaj. A po co innego miałbym przychodzić do Fenerbahce, jak nie po złoto? – pytał.

Z takimi siatkarzami jak Miljković czy Marshall pracuje się genialnie. Mają ogromną wiedzę taktyczną i techniczną – przyznaje Castellani, którego zespół w finale w trzech meczach pokonał Arkas Izmir. Wcześniej stoczył bitwę z Ziraatem Ankara, prowadzonym przez Plamena Konstantinowa. Niestety, nie obeszło się bez dosłownej walki, bo w drugim meczu doszło do zamieszek. Spotkanie przerwano na prawie kwadrans, musiała interweniować policja. Nie jestem przyzwyczajony do takich scen, bo w Polsce tego nie było – mówi Argentyńczyk, a Miljković dodaje: – Nie przesadzajmy. Bójki na meczach siatkówki w Turcji to nie codzienność. Po prostu czasami w halach jest zbyt wielu piłkarskich fanów, którzy nie są zainteresowani naszym sportem.

Siatkarze drugi rok z rzędu wygrali ligę, lecz w swoim klubie nie są bohaterami. – Gwiazdami są piłkarze, potem koszykarze, a na końcu my. Ale do tego zdążyłem się przyzwyczaić już w Grecji, gdy grałem w Olympiakosie – opowiada Serb, który najprawdopodobniej zostanie w Fenerbahce na kolejny sezon. Na razie nie wiadomo, czy tak samo zrobi Castellani. – Jestem wolny i mogę rozmawiać z różnymi klubami. Zobaczymy, jakie dostanę oferty – przyznał szkoleniowiec, który w maju zacznie także współpracę z kadrą Finlandii. Trener nie wyklucza też powrotu do Polski. – PlusLiga jest lepsza od ligi tureckiej. Macie zdecydowanie więcej wartościowych rodzimych graczy. Ale Turcja ciągle się rozwija i wkrótce zaprocentuje to, że ściągają takich ludzi jak Miljković – uważa Castellani.



Więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved