Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Drugie zwycięstwo Trefla Sopot nad Stalą

PlusLiga Kobiet: Drugie zwycięstwo Trefla Sopot nad Stalą

fot. archiwum

Trefl Sopot po raz drugi pokonał Stal Mielec w fazie play-off i prowadzi w rywalizacji do trzech zwycięstw 2:0. Mielczanki wygrywały 2:1 w setach i miały kilka piłek meczowych w piątym secie lecz nie potrafiły zakończyć meczu i zeszły z boiska pokonane.

Atom Trefl rozpoczął identycznym składem jak dzień wcześniej. W Stali kapitan drużyny Magdalena Sadowska zmieniła Agatę Wilk, a ponadto z ataku na przyjęcie przesunięta została Anita Kwiatkowska. Właśnie dzięki zagrywce tej ostatniej przyjezdne objęły prowadzenie 2:0. Przewaga Stali utrzymała się do 5:3, a w tym okresie sopocianki zepsuły dwie zagrywki. Wówczas gdy rywalki zaczęły się mylić gra się wyrównała. Po autowym zbiciu Doroty Ściurki był remis 5:5, a pierwsze prowadzenie miejscowym dało zbicie Doroty Świeniewicz. Co ciekawe dopiero wówczas, gdy Atom Trefl osiągnął przewagę na tablicy świetlnej zaczął być pokazywany wynik. Wcześniej uniemożliwiały to ponoć kłopoty techniczne. Na pierwszą przerwę techniczną żółto-czarne z przewagą 8:7 wyprowadziła Olga Fatiejewa. Po powrocie do gry trwała walka punkt za punkt aż do 12:12. Dopiero po asie serwisowym Dominiki Koczorowskiej Stal odskoczyła na 14:12. Druga przerwa techniczna zaś po ataku Kwiatkowskiej nastąpiła przy korzystnym wyniku dla przyjezdnych 16:14. Po wznowieniu gry sopocianki nie poradziły sobie z zagrywką Kwiatkowskiej, a po chwili nie zatrzymały blokiem Magdaleny Sadowskiej, bo piłka po odbiciu od rąk gospodyń poszybowała daleko w aut. Przy niekorzystnym rezultacie 14:18 o czas poprosił Alessandro Chappini. Gdy Świeniewicz zaatakowała w aut i zrobiło się 14:19, włoski szkoleniowiec dokonał podwójnej zmiany. Na parkiet weszły Magdalena Śliwa i Katarzyna Konieczna. Niestety, właśnie ta druga nie poradziła sobie z zagrywką Kwiatkowskiej i było już 14:20. Po chwili Konieczna zrehabilitowała się zdobywając 15. punkt, ale błąd przydarzył się rutynowanej wystawiającej. Po jej nieczystym odbiciu, przy przewadze Stali 22:15, trener Chappinii po raz drugi i ostatni w tym secie przerwał grę. Po wznowieniu meczu Sylwia Pycia bezpośrednio z zagrywki zdobyła 23. punkt, a kiwka Sadowskiej dała mielczankom piłkę setową. Na zagrywce pomyliła się Pycia, następną, długą wymianę zakończyło zbicie Koniecznej, a przy trzecim setballu zablokowana została Ściurka. Przy 18:24 o czas poprosił trener przyjezdnych, Adam Grabowski. Czas poza parkietem najbardziej zdekoncentrował Amarantę Navarro Fernandez. Hiszpańska środkowa Atomu Trefla wyrzuciła zagrywkę w aut i tym samym mecz rozpoczął sie od niespodzianki, czyli wygranego seta przez Stal 25:18.

W drugiej partii sopocianki wróciły do składu z początku meczu. W inauguracyjnej akcji zablokowana została Kwiatkowska, w następnej akcji skutecznie zbijała Neriman Ozsoy, w kolejnej podwójne odbicie odgwizdano rozgrywającej Stali, Dorocie Wilk, a wynik 4:0 przyniósł gospodyniom udany blok na Kwiatkowskiej. Wówczas o czas poprosił trener Grabowski. Przerwa wybiła z uderzenia Ozsoy, a po wznowieniu gry Turczynka wyrzuciła w aut dwa ataki, a Sadowska zmniejszyła straty do 3:4. Po ataku w siatkę Fatiejewej był już remis 5:5. Dobre ataki Ozsoy, Świeniewicz i Fatiejewej pozwoliły zejść gospodyniom na przerwę techniczną z korzystnym wynikiem 8:6. Na 10:10 wyrównała Kwiatkowska, a pierwsze prowadzenie Stali w tej partii (11:10) dał punkt bezpośrednio z zagrywki Doroty Wilk. Korzystny wynik Atomowi Treflowi ponownie zapewniła Ozsoy, ale od 12:11 na każdy punkt sopocianek tym samym odpowiadały mielczanki. Dopiero punktowa zagrywka Ozsoy zerwała z tą zasadą i sopocianki na przerwę techniczną zeszły z przewagą 16:14. Fatiejewa podwyższyła prowadzenie do 18:15. Wówczas drugi przysługujący mu czas w tej partii wykorzystał trener Grabowski. Sadowska zdobyła 16. punkt, a po bloku na Świeniewicz zrobiło się już tylko 19:18 dla miejscowych. Czas wziął szkoleniowiec Atomu Trefla. Po wznowieniu gry sopocianki nie przebiły się przez blok, a po chwili nie zatrzymały Sadowskiej. Przy 20:21 szansę dostała także Ewelina Sieczka. Natomiast po długiej wymianie wyrównała na 21:21 Konieczna. Kolejne akcje to udane ataki Pyci i Kwiatkowskiej z drugiej linii. Przy prowadzeniu Stali 23:21 trener Chappini po raz ostatni przerwał grę. 22. punkt zdobyła Maculewicz. W kolejnej akcji trzykrotnie atakowała Sadowska, ale gospodynie fantastycznie broniły. Na 23:23 wyrównała Maculewicz. Konieczna z zagrywki zdobyła setball dla Atomu Trefla, ale następny serwis zepsuła. Prowadzenie 25:24 to zasługa bloku Maculewicz na Sadowskiej, następnie wyrównała Koczorowska. Po chwili znów była długa wymiana, ale tym razem przyniosła ona pierwszą piłkę setową Stali, bo udanym atakiem po prostej popisała się Kwiatkowska. Serwisem Ściurka pocelowała w Świeniewicz, która nie najlepiej przyjęła, a mimo to to do niej poszła piłka do ataku. Kapitan Atomu Trefla zbiła w aut i tym samym sopocianki przegrały 25:27!

W trzecim secie w składzie Atomu nastąpiła jedna zmiana w porównaniu z wyjściową "6". Na przyjęciu Ozsoy została zastąpiona przez Sieczkę. Pierwszą piłkę z zagrywki Kwiatkowska wyrzuciła w aut, po bloku na Pyci, asie Navarro Fernandez i autowym zbiciu Ściurki sopocianki prowadziły 4:0, a trener Stali, podobnie jak w drugim secie przy tym wyniku wziął czas. Ściurka przebiła się wreszcie na pierwszy punkt dla mielczanek, ale Atom Trefl nie zwalniał tempa, poprawiając na 6:1. Na pierwszej przerwie technicznej było 8:5 dla gospodyń. Po wznowieniu gry Navarro Fernandez i Fatiejewa poprawiły na 10:5. Stal nie dawała za wygraną. Zbliżyła się na 8:11, a kolejnego punktu nie zdobyła tylko dzięki doświadczeniu Świeniewicz, która skończyła bardzo trudną piłkę. Na 14:10 poprawiła Navarro Fernandez bezpośrednio z zagrywki. Drugą przerwę techniczną przy 16:12 dało zbicie Sieczki. Atak Kwiatkowskiej oraz blok na Fatiejewej zmniejszyły przewagę Atomu Trefla do 17:15. Czas wziął Chappini, a po wznowieniu gry znów zablokowana została Rosjanka, po chwili to samo spotkało Świeniewicz. Był remis 17:17. Wówczas zagrywkę zepsuła Koczorowska, a w sopockiej drużynie nastąpiła podwójna zmiana. Od razu piłkę do ataku dostała Konieczna i została zablokowana. W kolejnej akcji blok rywalek obiła Świeniewicz, a Ściurka z drugiej linii wpakowała piłkę w siatkę. Atom Trefl odskoczył na 20:18. Trzy ostatnie akcje sopocianki rozegrały do lewego skrzydła do Sieczki, lecz Sieczka zdobyła tylko jeden punkt. W następnym ataku gości Sadowska wyrównała na 21:21. Sieczka poprawiła się przy kolejnym zbiciu, zdobywając 22. punkt. Po chwili w ataku pomyliła się zaś Ściurka. Rywalki źle przyjęły zagrywkę Koniecznę, a piłkę setową wywalczyła atomowym zbiciem Fatiejewa. Przy 24:21 zagrywkę zepsuła Konieczna. Za drugim podejściu seta zakończył udany blok Maculewicz. Atom Trefl wygrał 25:22.



Atom Trefl rozpoczął czwartą odsłonę w tym samym zestawieniu co w trzecim secie, czyli bez Ozsoy. Mielczanki w swojej żelaznej w dniu dzisiejszym "6". Inauguracyjny punkt zdobyły sopocianki, ale trzy następne padły łupem Stali, bo dobrze zagrywała Koczorowska. Gdy asem popisała się również Pycia, a Sieczka posłała piłkę w antenkę, zrobiło się 6:2 dla przyjezdnych i o przerwę na żądanie poprosił trener Chappini. Po wznowieniu gry Pycia zepsuła zagrywkę, jednak atak Kwiatkowskiej oraz blok Koczorowskiej sprawiły, że na przerwie technicznej Stal miała już pięć punktów zapasie (8:3). Po powrocie do gry najmocniej z rywalkami walczyła Maculewicz i dzięki niej udało się zmniejszyć straty do 6:9. Była szansa nawet na więcej, ale nieporozumienie po stronie sopockiej, gdy podbitej już piłki nie udało się wystawić, kosztowało stratę 10. punktu. Gdy Fatiejewa nie przebiła się w ataku, zastąpiła ją Konieczna a zagrywka tej zawodniczki pozwoliła zbliżyć się Treflowi na 8:11. Na prowadzenie 14:9 wyszła Stal dzięki kapitalnej akcji zakończona potężnym zbiciem z krótkiej Pyci. Przy dobrej zagrywce Navarro Fernandez mielczanki pogubiły się w przyjęciu a Atom Trefl zbliżył się na 12:14. Po ataku kapitan Stali – Magdaleny Sadowskiej nastąpiła druga przerwa techniczna przy przewadze przyjezdnych 16:13. Po wznowieniu gry 14. punkt zdobyła Maculewicz, ona też punktowała na 15:17. W kolejnej akcji Koczorowska wyrzuciła piłkę w aut, ale w odpowiedzi to samo przytrafiło się Świeniewicz. Potem znów dała o sobie doskonała gra tego dnia Stali blokiem. Kolejno zatrzymywane były Świeniewicz i Konieczna. Przy 20:16 dla Stali ostatnią przerwę wykorzystał trener Chappini. Po wznowieniu gry mielczanki zablokowały Świeniewicz, dopiero wówczas Ozsoy zmieniła kapitana sopocianek. Neriman od razu zdobyła punkt po wejściu do gry, a na 18:21 przepchnęła bezpańską piłkę znad taśmy Maculewicz. Gdy Konieczna asem serwisowym zmniejszyła straty na 19:21 o przerwę poprosił trener Grabowski. Ustawiona została akcja na Sadowską, a kapitan Stali zdobyła 22. punkt. W odpowiedzi udana akcja Navarro Fernandez. Potem były dwie udane akcje Sieczki i był remis 22:22. Navarro Fernandez zdobyła 23., a Sadowska zatakowała w aut i Atom prowadził 24:22. Atak Sieczki dał wygraną Atomowi Treflowi 25:23

W tie-breaku gospodynie narzuciły swój styl gry i objęły prowadzenie 4:1. Od tego momentu ton grze zaczęły nadawać zawodniczki Stali, które po autowym ataku Ozsoy wyrównały stan seta na 4:4. Kolejne trzy "oczka" zdobyła ekipa z Podkarpacia po dwóch asach Sylwii Pyci i ataku Magdaleny Sadowskiej i było 7:4 dla mielczanek. Podopieczne trenera Grabowskiej utrzymały prowadzenie do stanu 10:6, a następnie do stanu 13:10. Gdy wydawało się że w Sopocie dojdzie do sensacji ekipa z Sopotu ie dał za wygraną i po błędzie Anity Kwiatkowskiej przegrywała 12:13. Mielczanki miały pierwszą piłkę meczową przy stanie 14:12 nie wykorzystały jej, co srodze się na nich zemściło. Trefl wyszedł obronną ręką z opresji i wygrał mecz.

Trenerski dwugłos po meczu:
Alessandro Chappini (Atom Trefl): – Mecz rozpoczęliśmy błędami i nerwami. Rywal nas nie zaskoczył, a przyczyna tkwiła w nas. Już na rozgrzewce widziałem, że drużyna niby jest spokojna, ale za mało agresywna. Dobrze, że po przegraniu dwóch setów drużyna zachowała zimną krew. Jestem zadowolony z pracy zespołowej. Jeśli któraś zawodniczka miała problemy, zastępowała ją druga. Drużynie z Mielca gratuluję postawy, bo bardzo dobrze grał blokiem oraz w obronie.

Andrzej Grabowski (Stal): – Jestem wściekły, że przegraliśmy wygrany mecz. Już w czwartym secie wysoko prowadziłyśmy, ale zagraliśmy źle taktycznie w końcówce. W tie-breaku zadrżały dziewczynom ręce. W piątym secie przy 1:3 nie było żadnej zagrywki z mojej strony. Po prostu zaczęło dziewczynom świecić w oczy światło jakby ktoś otworzył drzwi w hali. Po mojej interwencji ten otwór został zasłonięty i mogliśmy grać normalnie.


Atom Trefl Sopot – Stal Mielec 3:2

(18:25, 25:27, 25:22, 25:23, 18:16)

Stan Rywalizacji play-off: 2:0 dla Trefla

MVP: Kinga Maculewicz

Składy drużyn:
Atom: Świeniewicz (10 pkt.), Bełcik (2), Maculewicz, (16), Fernandez (9), Fatiejewa (10), Ozsoy (13), Maj (libero) oraz M. Śliwa, Konieczna (6), Sieczka (12)
Stal: Pycia (13 pkt.), Kwiatkowska (18), Sadowska (21), Koczorowska (12),  D. Wilk (5), Ściurka (11), Durajczyk (libero) oraz A. Wilk

Zobacz również:
Wyniki meczów play off w PlusLidze Kobiet

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved