Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Ewa Kowalkowska: Wszystko jest możliwe

Ewa Kowalkowska: Wszystko jest możliwe

fot. archiwum

- Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa, bo pokazuje ono, że mamy potencjał. Kwestia jest tylko taka, żeby ten potencjał wykorzystać na boisku - powiedziała po wygranym meczu z ekipą z Bielsko-Białej zawodniczka Centrostalu Bydgoszcz, Ewa Kowalkowska.

Pierwsze spotkanie w play-off zupełnie nie wyszło podopiecznym Piotra Makowskiego. Bydgoszczanki popełniały w nim sporo błędów, które skrzętnie wykorzystywały gospodynie. Efektem tego była gładka wygrana drużyny z Bielska-Białej 3:0. Jednak w niedzielę Centrostal zdecydowanie wyżej zawiesił poprzeczkę zawodniczkom Mariusza Wiktorowicza. Trudna zagrywka i dobra gra w bloku przyczyniły się do wygranej bydgoskiego zespołu 3:1. – Dzisiaj cały zespół zagrał zdecydowanie lepiej niż wczoraj. W poprzednim meczu nic nam nie wychodziło tak, jakbyśmy chciały. Miałyśmy odprawę, pogadaliśmy sobie wszyscy i wyszło tak, jak wyszło. Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa, bo pokazuje ono, że mamy potencjał. Kwestia jest tylko taka, żeby ten potencjał wykorzystać na boisku – mówiła na antenie Polsatu Sport  MVP niedzielnego spotkania, Ewa Kowalkowska.

Nie od dziś wiadomo, że runda play-off rządzi się własnymi prawami. Niby jest to wyświechtane powiedzenie, a jednak doskonale sprawdza się w konfrontacji Centrostalu z Aluprofem. Dlaczego tak się dzieje, że dyspozycja drużyn całkowicie może zmienić się w ciągu 24 godzin? – Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje. Mam jednak nadzieje, że tak dobra nasza dyspozycja pozostanie do końca i w Bydgoszczy też zagramy z taką ambicją i charyzmą jak w Bielsku-Białej – wierzy Kowalkowska.

Teraz przed obiema ekipami dwa starcia w Bydgoszczy. Jednak trudno jednoznacznie wskazać ich faworyta. Nie wykluczone, że po czterech meczach będzie remis 2:2 i o tym, która z drużyn awansuje do półfinału PlusLigi Kobiet zadecyduje dopiero piąte starcie w Bielsku-Białej. Czy podopieczne Piotra Makowskiego stać na sprawienie niespodzianki i wyeliminowanie z walki o medale mistrzyń Polski? – Bardzo wierzę w swój zespół. Jeśli nie będziemy popełniały głupich błędów, to wszystko jest możliwe. Sport jest tylko sportem, wynik zawsze jest otwarty, wygrywa po prostu lepszy. Mam nadzieję, że w Bydgoszczy będzie ok. – komentuje doświadczona zawodniczka Centrostalu.



Jednak zanim odbędą się kolejne mecze, to przed siatkarkami święta Wielkanocne. Dla wszystkich będzie to okazja na chwilowe oderwanie się od siatkówki i spędzenie kilku chwil w rodzinnym granie. – Cieszę się, że będę miała chwilę czasu, żeby odsapnąć i posiedzieć z rodziną, bo tak na dobrą sprawę nie ma go zbyt wiele dla niej. Mam nadzieję, że będzie przyjemnie, spokojnie i wszystkim tego na święta życzę – kończy Kowalkowska.

 

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved