Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Paweł Wrzeszcz: Zagraliśmy dobre zawody

Paweł Wrzeszcz: Zagraliśmy dobre zawody

fot. archiwum

W pierwszym dniu turnieju finałowego o awans do I ligi kobiet Szóstka Biłgoraj pokonała 3:2 Jedynkę Aleksandrów Łódzki. - To na pewno ustawia nas w dobrej sytuacji, bo przed kolejnymi meczami to my już mamy jedną wygraną - mówi trener Paweł Wrzeszcz.

W pierwszym meczu turnieju mistrzów o awans do II ligi pokonaliście uważaną za faworyta Jedynkę Aleksandrów Łódzki… Po zaciętym meczu, ale to jednak zwycięstwo.

Paweł Wrzeszcz:Tak, najważniejsze, że mecz wygrany i strasznie za to dziękuję dziewczynom. To na pewno ustawia nas w dobrej sytuacji w tym turnieju, bo przed kolejnymi meczami to my już mamy jedno zwycięstwo. Zagraliśmy dobre zawody i bardzo się z tego cieszymy.

Oglądaliśmy w tym meczu tie-breaka, ale ten mecz mógł się chyba skończyć szybciej.



Słabo rozpoczęliśmy te zawody, problem z wejściem w mecz miała Paula Rauch, która musiałem na parę minut zdjąć z boiska, żeby ochłonęła. Ten przegrany pierwszy set bardzo mnie zabolał. Potem wygrany drugi i przegrana 33:35, gdzie prowadziliśmy już czterema punktami w trzecim secie. To była nerwowa sytuacja, w czwartym secie było już trochę spokojniej. Tie-break to już jest loteria, ale szczęście uśmiechnęło się do nas. Rozpoczęliśmy bardzo dobrze zagrywką, prowadziliśmy już 6:1 i myślałem, że dalej pójdzie gładko. Po raz kolejny jednak okazało się, że tego piątego seta trzeba cały czas grac na maxa i do końca nie jest pewne, kto wygra.

Zagrywka chyba jednak nie była wasza najsilniejsza bronią.

To prawda, myślę, że tu decyduje jednak ta hala. Jest to duża, bardzo piękna hala, jednak my na co dzień gramy i trenujemy w małej hali, jest inny punkt odniesienia. Tak więc ta zagrywka nam nie siedziała, szczególnie u Pauli Rauch. Taktycznie jednak bardzo dobrze zagrała Magda Banecka, w zagrywce przede wszystkim i zdobywaliśmy bardzo dużo punktów przy jej serwisie.

Skąd brały się te przestoje w waszej grze?

To kwestia wagi tego turnieju. Mam też krótką ławkę i ograniczone możliwości zrobienia zmiany, praktycznie gramy jedną szóstką plus ewentualnie jedna zmiana na rozegraniu i na przyjęciu. Tak więc te przestoje wynikają tez ze zmęczenia i nawarstwiającego się ciśnienia, dziewczyny troszeczkę tez nie wytrzymują psychicznie., ale… jest dobrze.

Z czego wynika ta krótka ławka rezerwowych?

Mamy taki skład, jaki mamy. Pewien błąd został popełniony przed sezonem, że postawiono na taki właśnie skład, nie wzmocniliśmy się, tylko uzupełniliśmy skład juniorkami. Na boisku tez już mamy juniorki, które grają, jest to młody zespół i jeśli chce się zrobić jakiś wynik, trzeba działać trochę inaczej.

Wygrana z Jedynka stawia was w bardzo dobrej sytuacji, bo awansują aż trzy z czterech drużyn. W sobotę czeka was niezwykle trudny mecz z Legionovią…

Bezapelacyjnie gospodarz jest tu dla mnie faworytem, nie ma co tego ukrywać. Własna hala, mocny zespół zbudowany pod awans do I ligi. To jest drużyna, która gdy awansuje, powinna spokojnie przejść także I ligę, takie tez marzenia mają tu miejscowi działacze. Ale nie stoimy na straconej pozycji. Chcemy zagrać swoją siatkówkę, na luzie, troszeczkę się pobawić. Może uda się coś ugrać z faworytem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved