Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Wielkie emocje na inaugurację, łatwa wygrana faworytek

II liga K: Wielkie emocje na inaugurację, łatwa wygrana faworytek

fot. archiwum

W Turnieju Mistrzyń w Legionowie niespodziewana porażka siatkarek Jedynki Aleksandrów Ł. po ciężkim, pięciosetowym spotkaniu oraz szybkie i łatwe zwycięstwo faworytek z Legionowa, które po pierwszym dniu boju I ligę liderują w tabeli turnieju.

W pierwszym dniu zmagań o awans do I ligi kobiet jako pierwsze na boisku Areny Legionowo zameldowały się zespoły Jedynki Aleksandrów Łódzki i Szóstki Biłgoraj. Oba zespoły zaprezentowały się z niezłej strony, a losy setów ważyły się w ostatnich akcjach. Tak m.in. było w pierwszym secie, w którym mistrzynie grupy drugiej szybko odskoczyły na kilka punktów dowożąc bezpieczną przewagę do końca partii. W drugiej odsłonie meczu obie drużyny szły punkt za punkt. Dopiero przy stanie 16:15 podopieczne Pawła Wrzeszcza uciekły rywalkom do stanu 22:18. Duża w tym zasługa Pauli Rauch, która po nie najlepszym początku meczu, szybko stawała się wiodącą postacią w drużynie z Biłgoraja. Aleksander Klimczyk próbował zmotywować swoje zawodniczki, biorąc przerwę na żądanie. Jednak nie przyniosło to zamierzonego efektu i Szóstka odrobiła w meczu straty.

Emocji nie brakowało w trzeciej partii. W niej sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie. Przy stanie 3:3 punkt z dla Szóstki zdobyła Rauch, a w kolejnej akcji Sylwia Chmiel zatrzymała blokiem Karolinę Michalkiewicz, wyprowadzając siatkarki z Roztocza na dwupunktowe prowadzenie (5:3). Jednak aleksandrowianki zdołały odrobić straty, mając przy stanie 7:7 szansę na prowadzenie. W ataku pomyliła się Michalkiewicz i Marlena Mieszała, oczko z kontry dołożyła Rauch i trener Klimczyk szybko poprosił o przerwę dla zespołu (7:10). Szóstka nie zwalniała tempa i po chwili prowadziła już czterema punktami (14:10). Wówczas jej gra się załamała. Ze środka przebiła się Ewelina Ryznar, blokiem punktowała Mieszała, a po drugiej stronie siatki w ataku zaczęła mylić się Rauch (14:14). Zespół z Aleksandrowa Łódzkiego po raz pierwszy w tym secie wyszedł na prowadzenie przy stanie 19:18, kiedy asem serwisowym popisała się Agnieszka Rajkowska. Chwilę później Jedynka mogła prowadzić dwoma punktami. Przy stanie 20:19 siatkarki Aleksandra Klimczyka miały piłkę w górze, jednak sędziowie odgwizdali im błąd dotknięcia siatki i zamiast 21:19 na tablicy wyników było 20:20, z kolei po akcji Magdaleny Baneckiej bliżej wygrane były mistrzynie grupy czwartej (21:20). Ale gdy do głosu doszła Karolina Wiśniewska ponownie doszło do zmiany sytuacji na boisku. Dwie skutecznie skończone piłki przez Wiśniewską dały aleksandrowiankom prowadzenie 23:21. Rywalki nie dawały za wygrana i dzięki punktom zdobytym przez Banecką i Rauch doprowadziły do wyrównania (23:23). Od tego momentu obie ekipy walczyły punkt za punkt. Przy stanie 31:31 arbiter zawodów uznał, że piłka po ataku Rauch nie dotknęła bloku Jedynki, wprowadzając w osłupienie zarówno jeden, jak i drugi zespół. Wynik partii ustaliła rozgrywająca aleksandrowianek. Judyta Szulc kiwnęła piłkę za siatkę kończąc seta wynikiem 35:34.

Jak nieprzewidywalna potrafi być żeńska siatkówka pokazała czwarta odsłona meczu. Biłgorajki po serii błędów Jedynki prowadziły 7:1. Podopieczne Aleksandra Klimczyka miały duże problemy z przyjęciem zagrywki Baneckiej. Dopiero po reprymendzie szkoleniowca (4:11), zawodniczki z Aleksandrowa zaczęły odrabiać straty. Punkty zdobyte z zagrywki Wiśniewskiej i Szulc, a także kontry Ryznar pozwoliły drużynie Jedynki zbliżyć się do przeciwnika na dwa punkty (14:16). Kiedy niemal przesądzone było, że o losach meczu rozstrzygnie tie-break (23:20) podopieczne Pawła Wrzeszcza pozwoliły przeciwniczkom odrobić straty. Punkty Mieszały i Szulc zmniejszyły straty do jednego punktu, a błędy Szóstki dały prowadzenie Jedynce. Nerwowa i zacięta końcówka seta tym razem zakończyła się zwycięstwem zespołu z Biłgoraja. Piłę setową (26:24) wykorzystała Paulina Rauch.



Tie-break mocnym uderzeniem rozpoczęły siatkarki z Roztocza, osiągając pięć oczek przewagi (6:1). Wysokie prowadzenie uśpiło nieco czujność zawodniczek z Biłgoraja, bo w ich szeregach zaczęły mnożyć się proste błędy, co błyskawicznie zostało wykorzystane przez rywalki (7:6). Po ataku Chmiel na tablicy wyników było 13:12, a gdy blokiem została zatrzymana Katarzyna Buchalska, Szóstkę od zwycięstwa w meczu dzielił jeden punkt. Co prawda Marlena Mieszała dała aleksandrowiankom nadzieję na wyrównanie (13:14), ale w następnej akcji nie do zatrzymania była Paula Rauch, którą wybrano MVP spotkania.

Jedynka Aleksandrów Ł. – Szóstka Biłgoraj 2:3
(25:21, 20:25, 35:33, 26:28, 13:15)

Składy zespołów:
Jedynka:
Michalkiewicz, Mieszała, Wiśniewska, Szulc, Ryznar, Motylewska, Korzycka (libero) oraz Przepiórka, Rajkowska i Buchalska
Szóstka: Badecka, Chmiel, Rauch, Kundera, Filipowicz, Wszoła, Bębenek (libero) oraz Gasidło


Drugie spotkanie turnieju otworzyła Marta Łukaszewska (1:0). Co prawda w następnej akcji w ataku pomyliła się Małgorzata Plebanek (1:1), ale następnych pięć piłek należało do Legionovii. Błędy Ślązaczek oraz as serwisowy Łukaszewskiej sprawiły, że przy stanie 5:1 o czas dla zespołu poprosił Jarosław Jeżewski. Po przerwie było już 6:1, bo Plebanek blokiem zatrzymała Dagmarę Grajczyk. Mistrzynie grupy II nie dawały za wygraną i przewaga siatkarek Wojciecha Lalka stopniała do dwóch oczek (6:8), kiedy Dominika Marszałek zatrzymała na siatce Annę Sołodkowicz. Po chwili LTS, dzięki Łukaszewskiej i Małgorzacie Skorupie odskoczył na pięć punktów (12:7, 15:10), ale zespół Gaudii zdołał odrobić straty i doprowadzić do remisu (15:15). Kiedy wydawało się, że gra się wyrównała, zespół LTS-u wrzucił „trzeci bieg" błyskawicznie osiągając kilkupunktową przewagę. Duża w tym zasługa Barbary Bawoł, która przy stanie 15:14 zmieniła Plebanek. Legionowianki bardzo dobrze spisywały się w kontrze. Kinga Baran, wybrana później MVP turnieju z łatwością gubiła trzebnicki blok, a od stanu 18:16 Gaudia zdobyła tylko dwa punkty i to dwa punkty po błędach przeciwnika. Pierwszy set zakończył się zwycięstwem siatkarek z Mazowsza 25:18.

Scenariusz drugiej partii zbliżony był do wcześniej zakończonej odsłony meczu. Miejscowe już na początku seta prowadziły 4:1, jednak dzięki błędom własnym pozwoliły rywalkom doprowadzić do remisu (6:6). Zespół z Trzebnicy miał znaczne problemy ze skutecznym atakiem. Piłki Grajczak, Eski z łatwością były podbijane przez legionowianki, które z zimną krwią punktowały rywalki na kontrze. Akcje Skorupy, Bawoł i Józwickiej dały LTS-owi czteropunktowe prowadzenie (14:12). Co prawda dzięki Paulinie Esce i Marszałek Gaudia zbliżyła się 15:13, ale mistrzynie grupy III błyskawicznie odskoczyły Ślązaczkom wygrywając 25:15.

Podopieczne Jarosława Jeżewskiego po raz pierwszy na prowadzenie w meczu wyszły w trzeciej partii (2:1), jednak inicjatywę bardzo szybko przejęły miejscowe uciekają na kilka punktów. Grającym ambitnie w obronie trzebniczankom brakowało argumentów by nawiązać równorzędną walkę z Legionovią, która bombardowała je kąśliwymi zagrywkami. Po asie serwisowym Łukaszewskiej, siatkarki Wojciecha Lalka miały już dziesięć punktów przewagi (18:8), a gdy przytrafił się im przestój (18:11) szkoleniowiec LTS-u reagował natychmiast prosząc o czas dla zespołu. Po wznowieniu gospodynie turnieju mistrzyń II ligi ponownie zaczęły uciekać rywalkom. Wynik meczu ustaliła Skorupa zatrzymując blokiem Dorotę Dydak.

MVP spotkania wybrano Kingę Baran (Legionovia).

Gaudia Trzebnica – Legionovia Legionowo 0:3

(18:25, 15:25, 15:25)

Składy zespołów:
Gaudia: Ślęzak, Eska, Boroń, Marszałek, Grajczak, Gawlak, Kędzia (libero) oraz Menducka, Talisz i Dydak
Legionovia: Sołodkowicz, Skorupa, Baran, Łukaszewska, Plebanek, Jóźwicka, Siwka (libero) oraz Bawoł

Zobacz również:
Wyniki Turnieju Mistrzyń II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved