Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sebastian Świderski: Chcę zagrać w finale

Sebastian Świderski: Chcę zagrać w finale

fot. archiwum

Już w czwartek start finału PlusLigi siatkarzy. ZAKSA jedzie do Bełchatowa na pierwsze starcie ze Skrą. Kędzierzynianie wracają do gry o mistrzostwo po ośmiu latach od poprzedniego triumfu. Podobnie jak jeden z najbardziej zasłużonych graczy Sebastian Świderski.

Tyle tylko, że tym razem "Świder", który ma na koncie trzy tytuły mistrza Polski wywalczone w Kędzierzynie, może mieć kłopoty z pojawieniem się na parkiecie.

Bardzo bym chciał zagrać w finale, wejść na boisko chociaż na kilka piłek – nie ukrywa przyjmujący ZAKSY, który pomału powraca do formy po poważnej kontuzji. Ostatnio trener Krzysztof Stelmach wstawiał go już do meczowej dwunastki, ale Świderski oglądał grę kolegów z kwadratu dla rezerwowych.

W takich meczach jak walka o złoty medal trzeba demonstrować stabilną, wysoką formę, ja raczej zaniżałbym poziom – przyznaje "Świder" samokrytycznie. – Trochę mi jeszcze brakuje świeżości, skoczności, dynamiki – wylicza.



Tymczasem władze ligi zrobiły mu właśnie psikusa. – Finał został przyspieszony o tydzień, a w mojej sytuacji każdy dzień ma znaczenie. Im więcej mam czasu na regenerację sił, tym lepiej – zauważa "Świder", który przewiduje, że ZAKSA postawi się potentatowi.

Nie mamy takiego obciążenia, jak rywale, bo oni muszą wygrać. Nie mamy też wielkiego doświadczenia w meczach o stawkę – analizuje Świderski. – Ale możemy podejść do wszystkiego na luzie, bo nikt nie będzie na nas krzywo patrzył, jeśli przegramy ze Skrą. Do tej pory w sezonie była walka, trzy razy graliśmy tie-breaki, ale już w niedawnym finale Pucharu Polski Bełchatów pokazał siłę, wygrywając z nami łatwo. Nie ma się czego bać, powalczymy – zapewnia "Świder".

Sebastian Świderski grał w Mostostalu w latach 2000-2003 i każdy sezon kończył złotem mistrzostw Polski. To był szczyt potęgi klubu z Kędzierzyna, który na przełomie wieków zdobył pięć tytułów mistrza Polski. Cztery z nich – zdobyte w latach 2000, 2001, 2002, 2003 – "Mosto" wywalczyło pod wodzą trenera Waldemara Wspaniałego, którego podstawowym zawodnikiem – także w kadrze – był właśnie "Świder". W tym czasie kędzierzynianie dwukrotnie zagrali w Final Four Ligi Mistrzów, zajmując 3. i 4. miejsce.

źródło: gwizdek24.se.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved