Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kazimierz Pietrzyk: Pieniądze nie grają

Kazimierz Pietrzyk: Pieniądze nie grają

fot. archiwum

- Osiągnęliśmy trzy finały, co - przy obecnym systemie rozgrywek i kadrowych perturbacjach - jest prawdziwym wyczynem - cieszy się prezes ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Kazimierz Pietrzyk, którego drużyna ze Skrą walczyć będzie o mistrzostwo Polski.

Kędzierzynianie w meczach półfinałowych pokonali Resovię Rzeszów, która przed sezonem stawiana była w roli głównego kandydata do detronizacji Skry Bełchatów. Sukces ten cieszy tym bardziej, że dla ekipy z Opolszczyzny, udział w finałach rozgrywek jest pierwszym od ośmiu lat medalem mistrzostw Polski. – Nareszcie! Najpierw mieliśmy serię porażek z Jastrzębiem, ostatnimi laty z Resovią. W zeszłym sezonie byliśmy blisko finału, nie udało się, a potem na własne życzenie przegraliśmy nawet brąz. Teraz wreszcie jest długo wyczekiwany sukces – cieszy się prezes ZAKSY, Kazimierz Pietrzyk. Jego zespół, mimo kłopotów dobrze zaprezentował się również w Pucharze Polski i na europejskich parkietach. – Nigdy nie mieliśmy takiej plagi kontuzji, a mimo to się udało. Poza tym namieszaliśmy w Pucharze Polski i zorganizowaliśmy finał Pucharu CEV. Przypomnę jak nas skreślano, zwalniano trenera Stelmacha… A teraz wszyscy nam gratulują.

Finałowa rywalizacja rozpocznie się o kilka dni wcześniej niż planowano. Przesunięcie kalendarza rozgrywek związane jest z wcześniejszym niż zakładano zakończeniem zmagań półfinałowych. Zmiana terminów spotkań nie podoba się włodarzowi kędzierzyńskiego klubu. –  Pierwotne terminy to 20 i 21 kwietnia. Ewentualny piąty mecz półfinałowy z Resovią mieliśmy grać 14 kwietnia. Skończyło się szybciej, ale myślałem, że pierwsze mecze finału odbędą się dopiero w weekend. Gdy dowiedziałem się, że będą to środa i czwartek, to od razu zapowiedziałem, że w środę oddamy mecz walkowerem. Zawodnicy dostali dwa dni wolnego i co? Mieliśmy się spotkać we wtorek i od razu jechać na najważniejsze mecze sezonu? Skończyło się na tym, że mecze będą w czwartek i piątek. Rozumiem, że reprezentacja potrzebuje więcej czasu, ale można było to z góry założyć. Rywalizację z Resovią zaczęliśmy 2 kwietnia i wychodzi na to, że przy obecnym terminarzu, w ciągu 12 dni, zagramy sześć najważniejszych spotkań sezonu. Coś tu chyba nie gra – mówi prezes, który musi już myśleć o składzie, który w nadchodzącym sezonie będzie bronił barw klubu. – Mniej więcej dwie trzecie składu ma ważne kontrakty, więc trzon drużyny pozostanie. Trzeba też pamiętać, że nie poznaliśmy pełnego potencjału tej drużyny. On miał być budowany na Sebastianie Świderskim, który z powodu kontuzji grał mało – przyznaje Pietrzyk.

*Cały wywiad Jakuba Bochenka w Sporcie.



źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved