Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Król: Farta stać na lepszą grę

Jan Król: Farta stać na lepszą grę

fot. archiwum

Fart Kielce i Pamapol Wieleton Wieluń zaczynają dziś rywalizację, której stawką będzie możliwość gry w barażach. - Zapowiada się ciężki bój o utrzymanie w lidze - mówi przed pierwszym meczem atakujący kielczan, Jan Król.

Siatkarze beniaminka z Kielc do walki w play-out z AZS-em UWM Olsztyn przystąpili z siódmego miejsca. Wydawać się mogło, że podopieczni Dariusza Daszkiewicza znajdują się w lepszej sytuacji. Niezła postawa w meczach grupy 7-10, dodatni bilans meczów z akademikami z Olsztyna pozwoliły przypuszczać, że to Fart będzie faworytem tej rywalizacji. Ku uciesze kibiców ze stolicy Warmii i Mazur stało się inaczej, bo to olsztynianie zapewnili sobie byt w PlusLidze. Co takiego stało się z dotąd dobrze spisującymi się kielczanami? – Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Na pewno zaważyły o tym końcówki setów, które przegrywaliśmy po wyrównanej walce. W końcówkach więcej determinacji wykazywali jednak olsztynianie, co pozwoliło im wygrać – przyznaje Jan Król.

Rywalizacja o siódmą pozycję rozpoczęła się dobrze dla kielczan, którzy na własnym terenie wygrali po tie-breaku. W kolejnych musieli oni uznać wyższość rywali, choć w czwartym rozgrywanym w Olsztynie spotkaniu byli blisko przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę. Wygrywali oni już bowiem 2:0, by przegrać ten mecz w piątym secie. – W trzecim i czwartym secie zabrakło nam lidera, który kończyłby ważne piłki i po prostu wygrał końcówkę partii – uważa atakujący Farta. – Nie mogę powiedzieć, że zagraliśmy słabo, lecz wiem i wierzę, że Farta stać na jeszcze lepszą grę.

O możliwość gry w barażach, kielczanie walczyć będą z Siatkarzem Wieluń, który w trzech meczach przegrał rywalizację w Jastrzębskim Węglem. W zasadniczej części ligi wielunianie trzykrotnie pokonali ekipę ze świętokrzyskiego. Kielczanie zwycięstwo z Siatkarzem odnieśli dopiero w rozgrywkach grupy 7-10. – Zapowiada się ciężki bój o utrzymanie w ekstraklasie. Wieluń ma dobrych zawodników, głównie zagranicznych. My jednak nie jesteśmy słaby, dlatego wierzę, że uda nam się wygrać tą batalię – zapowiada siatkarz, który nie narzeka na zmęczenie spowodowane dużą ilością meczów rozgrywanych w tym sezonie. – Sezon się dłuży, ale już widać jego koniec. Na dole i na górze stawki zaczynają się najważniejsze mecze. Było ich może nieco więcej niż w poprzednich latach, ale sił powinno wystarczyć – mówi młody atakujący.



Walcząc o utrzymanie, Fart może borykać się z brakiem obcokrajowców reprezentujących barwy kieleckiego klubu. Otrzymali on bowiem powołania do swoich kadr narodowych, co może wiązać się z ich wcześniejszymi wyjazdami z Polski. – Xawier i Richard dostali powołanie tecz jeszcze nie wiadomo kiedy wyjadą. Są to podstawowi zawodnicy, dlatego bez nich może być nam ciężko. Nie ma jednak ludzi niezastąpionych – przyznaje Jan Król. Brak obcokrajowców mógłby doskwierać szczególnie, podczas ewentualnego barażu z Jadarem lub Treflem. – Na razie wolę nie myśleć o meczach z pierwszoligowcami. Wolę skupić się na przeciwniku z Wielunia – deklaruje atakujący.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved