Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Najważniejszy mecz Artura Augustyna

Najważniejszy mecz Artura Augustyna

fot. archiwum

- Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i w środę dowiem się, że wygrałem z rakiem - mówi mistrz świata juniorów z 2003 roku, Artur Augustyn. Przypomnijmy, że nie tak dawno dowiedział się, że jest chory na raka i musi się poddać chemioterapii.

Artur Augustyn jest typem człowieka, który nigdy się poddaje. Podobnie było również, gdy wykryto u niego raka. Już wtedy zapewniał wszystkich kibiców, kolegów oraz rodzinę, że pokona tę chorobę i powróci do profesjonalnego sportu. – Na pewno się nie poddam i będę walczył do samego końca. Lekarze dają mi 90%, że powrócę na boisko. Myślę, że jest to możliwe, ponieważ powiedziałem sobie, że nie podam ręki tej chorobie. Dziękuję wszystkim kibicom, kolegom z drużyny oraz przede wszystkim rodzinie za wsparcie, które było mi bardzo potrzebne – mówił zawodnik na co dzień występujący w niemieckiej Bundeslidze.

Artur częściowo dotrzymał słowa, ponieważ cztery miesiące po tym jak się dowiedział o chorobie, zagrał w meczu ligowym z RWE Volley Bottrop. – Oczywiście miałem dłuższą przerwę, ale z drużyną byłem praktycznie cały czas. Na początku się trochę męczyłem na treningach, ale z czasem powracałem do swojej dobrej formy z początku sezonu – kontynuował siatkarz CV Mitteldeutschland.

W ostatnim jednak czasie Polak zaskoczył wszystkich, ponieważ grał kapitalnie, a w dwóch ostatnich spotkaniach ligowych był wiodącą postacią w swoim zespole. Mało tego w pierwszym spotkaniu play-out zdobył 9. punktów przy 100% skuteczności w ataku. – Czuję się bardzo dobrze, ostatnio gram na dobrym poziomie, jednak ocenę mojej gry pozostawiam kibicom, zarządowi – twierdzi zawodnik.



Już w najbliższy wtorek Artur pojedzie do szpitala, aby zrobić tomograf, następnie 13 kwietnia wykona rezonans magnetyczny, który pokaże czy jest zdrowy lub też musi się poddać operacji, która zaplanowana jest już na 14 kwietnia. – Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i usłyszę wiadomość, że jestem zdrowy. Wiem, że może być różnie, ale to co mówiłem przed rozpoczęciem chemioterapii, wykonałem, teraz liczę, że wszystko zakończy się po mojej myśli – mówi Artur Augustyn. – Pozdrawiam wszystkich kibiców, którzy już na samym początku mojej walki z rakiem mocno trzymali za mnie kciuki, ponieważ to mi w pewnym stopniu pomogło w leczeniu – kończy Artur Augustyn.

źródło: arturaugustyn.ubf.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved