Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Żaneta Baran: Chcę grać w wyższej lidze niż druga

Żaneta Baran: Chcę grać w wyższej lidze niż druga

fot. archiwum

Żaneta Baran była czołową zawodniczką drugoligowej Extrans Patrii Sędziszów Młp. w sezonie 2010/11. - Bardzo chciałabym zagrać w wyższej lidze niż druga. Ale jeżeli tak się nie stanie, nie będę rozpaczać - mówi przyjmująca zespołu z Podkarpacia.

Za tobą drugi sezon występów w drugoligowej Extrans Patrii Sędziszów Młp. To drugi po UMKS Łańcut, klub jaki reprezentujesz na Podkarpaciu. Jak to się stało, że z rodzinnej Opolszczyzny trafiłaś na Podkarpacie?

Żaneta Baran:Zadecydował przypadek. W siatkówkę grałam w szkole, w Gimnazjum w Baborowie koło Głubczyc. Wypatrzył mnie tam Adam Łyczko, trener drużyny klubowej z Rybnika. Wystąpiłam w tej drużynie na turnieju w Łomży, gdzie zostałam zauważona przez trenera Bogdana Dudka z Łańcuta. Wtedy nie myślałam jeszcze o występach na ligowych boiskach. Dopiero kilka miesięcy później, w 2006 roku trafiłam do pierwszoligowego UMKS Łańcut gdzie szkoleniowcem był Roman Murdza, który zastąpił trenera Dudka. Jestem bardzo wdzięczna, trenerowi Dudkowi za to, że za jego sprawą mogłam się siatkarsko rozwijać. Teraz wiem, że to co robię obecnie chciałabym robić zawsze.

Jak zaczęła się twoja siatkarska przygoda?



Pierwsze siatkarskie zajęcia miałam w Baborowie. Ale przygodę z siatkówką rozpoczęłam w UMKS Łańcut, którego jestem wychowanką. Nigdy wcześniej, przed przyjściem do Łańcuta nie trenowałam bowiem profesjonalnie. W Łańcucie w sezonie 2006/07 zaczynałam ligowe gry. Smak ligowych zwycięstw jak i porażek, tak naprawdę poznałam jednak dopiero sezon później, kiedy to występowałam w podstawowej szóstce, drugoligowego już wówczas UMKS Łańcut.

Czyli dotychczas za tobą cztery sezony występów na ligowych parkietach?

Tak. Dwa drugoligowe w drużynie z Sędziszowa Młp., jeden drugoligowy i pierwszoligowy w zespole z Łańcuta.

Który, z tych sezonów był dla ciebie najbardziej udany?

Zdecydowanie ten niedawno zakończony. To był egzamin moich siatkarskich umiejętności, potwierdzenie, że nadaję się do uprawiania tego sportu w ligowym wymiarze. Ważne były dla mnie również rozgrywki 2009/10, czyli gdy pierwszy rok grałam w Extrans Patrii. Wracałam wtedy do ligowej siatkówki po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją. Mimo, że nie czułam się na boisku zbyt pewnie, znów nabrałam chęci do gry.

W minionych zmaganiach ligowych Extrans Patria zajęła piąte miejsce. Czy zespół z Sędziszowa Młp. było stać na lepsze miejsce?

Uważam, że miałyśmy ogromną szansę znaleźć się czwórce drużyn rywalizujących o mistrzostwo grupy czwartej. Wystarczyło w ostatnim meczu w Krakowie z Wisłą AGH, zdobyć tylko jeden punkt. Jednak miejsce w czwórce, to byłoby maksimum naszych możliwości w minionych rozgrywkach.

Najlepsze mecze sędziszowskiego zespołu w sezonie 2010/11?

Były to zwycięskie pojedynki z Tomasovią Tomaszów Lubelski w Sędziszowie Młp., Karpatami w Krośnie i Bolesławem Rzeszów przed własną publicznością. Stały one na dobrym drugoligowym poziomie, było w nich sporo emocji i zaciętej walki.

Jakie twoim zdaniem zawodniczki w grupie czwartej drugiej ligi były wyróżniającymi się?

Na pewno Paula Rauch, atakująca Szóstki Biłgoraj, zespołu, który wygrał rozgrywki tej grupy. Wynik drużyny zespołu z Lubelszczyzny w dużej mierze zależał od dyspozycji tej zawodniczki. W drużynie z Biłgoraja wyróżniłabym również rozgrywająca Karolinę Filipowicz. W Karpatach Krosno, zespole wicemistrza grupy dobrze radziły sobie Katarzyna Warzocha, grająca trener Marzena Solska-Szepieniec, Sylwia Dobosz i Joanna Beda. W drużynie Wisły Kraków do wyróżniających, należała rozgrywająca Adrianna Szady. W Tomaszowie Lubelskim na słowa pochwały zasłużyły Ewelina Świerszcz oraz Paulina Głaz.

W Extrans Patrii do najlepszych zawodniczek, grając równo przez cały miniony sezon należałaś zaś ty. Co dalej? Będziesz nadal występować w siatkarskim zespole z Sędziszowa Młp., czy nosisz się z zamiarem zmiany klubowej przynależności?

Bardzo chciałabym zagrać w wyższej lidze niż druga. Byłoby to dla mnie ogromnym wyróżnieniem i szansą siatkarskiego rozwoju. Ale jeżeli tak się nie stanie, nie będę rozpaczać bo wierzę, że jeszcze wszystko przede mną.

Czyli sędziszowscy kibice mogą mieć nadzieję, że nadal będziesz występowała w Extrans Patrii?

W Extrans Patrii czuję się bardzo dobrze. Na meczach panuje świetna atmosfera co jest zasługą Klubu Kibica. Bardzo ciężko byłoby mi się z nią rozstać z sędziszowską drużyną. Ale tak w sporcie jak i życiu zdarzają się różne historie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved