Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Jan Stokr: Zaczynamy wszystko od zera

Jan Stokr: Zaczynamy wszystko od zera

fot. archiwum

Sezon zasadniczy w Serie A1 Itas Diatec Trentino zakończył na pozycji lidera. Taki wynik sprawił, iż w rywalizacji ćwierćfinałowej podopieczni Stojczewa zmierzą się z RPA LuigiBacchi.it San Giustino. Pierwszy mecz obu ekip już jutro w PalaTrento.

W ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej włoskiej ekstraklasy Itas Diatec rozgrywał prestiżowe spotkanie z Bre Banca Lannutti Cuneo. Po pięciosetowym pojedynku, bardzo rezerwowy skład Itasu Diatec zdołał wygrać i zapisać na swym koncie kolejne 2 „oczka". Tym samym wicemistrzowie Włoch zajęli pierwsze miejsce z 72 punktami na koncie wyprzedzając zdobywców Pucharu i Superpucharu Włoch, Bre Bancę Cuneo o 11 punktów. Po zakończeniu pierwszego etapu ligowej rywalizacji siatkarze z Trento mogą w pełni spokojnie przygotowywać się do gier w kolejnej fazie rozgrywek.

Rywalem Itasu Diatec będzie zespół RPA Luigibacchi.it San Giustino, który sezon zakończył na ósmym, czyli ostatnim miejscu premiowanym udziałem w walce o scudetto. Rywal mistrzów Europy jest rewelacją tego sezonu w Serie A1, ponieważ potrafił urywać punkty najmożniejszym na Półwyspie Apenińskim z Sisleyem Treviso, Coprą Piacenza czy Acqua Paradiso Monza na czele.

Dla większości zawodników Itasu będzie to kolejny mecz ćwierćfinałowy, który po prostu trzeba wygrać, by w końcu odzyskać tytuł najlepszej drużyny w Italii. Jednakże jest w kadrze mistrzów świata jeden zawodnik, dla którego mecze z RPA San Giustino będą miały szczególne znaczenie. To czeski atakujący Jan Stokr.



To będzie dla mnie specyficzna rywalizacja. Jeszcze w zeszłym sezonie grałem w RPA Perugia, a dzisiaj muszę mierzyć się z moimi byłymi kolegami z drużyny – przyznał w przedmeczowym wywiadzie Jan Stokr. – Jestem zadowolony, że mój były zespół awansował do play-off. W Umbrii spędziłem kilka bardzo pięknych lat, z mnóstwem pozytywnych i radosnych chwil. Byłbym rozczarowany, gdyby moje odejście wpłynęło na pogorszenie dyspozycji całej drużyny.

Mówiąc o rywalizacji z RPA Luigibacchi.it Stokr przyznał, że mecze z tą ekipą będą niezwykle ciężkie, ponieważ Itas musi, a RPA tylko może. – Wszystkim wydaje się, że możemy być już pewni gry w półfinale. To wcale nie jest takie proste. RPA jest zespołem, który w tej rywalizacji będzie grał bez żadnej presji, natomiast my musimy być cały czas skoncentrowani, bo mamy jasny cel, którym jest scudetto. Na pewno najtrudniejszym spotkaniem dla nas będzie niedzielny mecz, kiedy to zmierzymy się z nimi na wyjeździe – zakończył Czech.

W ostatnich spotkaniach w lidze Itas Diatec nie grał swoim najmocniejszym składem. Trener Radostin Stojczew dał odpocząć swoim gwiazdom takim jak Juantorena, Kazijski czy Raphael. Ich zmiennicy, którzy w przeciągu całego sezonu grali nieco mniej dostali okazję do zaprezentowania swoich umiejętności i pokazania, że w nadchodzącej fazie rozgrywek mogą pomóc zespołowi w osiągnięciu końcowego triumfu. Takie roszady trenera mistrzów Europy miały na celu zapewnienie swym asom kilku głębszych wdechów oraz podreperowanie swego stanu zdrowia. – Wolny tydzień po zwycięstwie w Lidze Mistrzów był bardzo przydatny, by zregenerować się przed fazą play-off – rozpoczął Jan Stokr. – Z Forli i Cuneo grali siatkarze, którzy mieli mniej okazji do pokazania się w tym sezonie, a ci z nas, którzy grali więcej dostali chwilę odpoczynków na rozładowanie emocji związanych z rywalizacją na boisku. Jesteśmy zdeterminowani, żeby dotrzeć do finału w Rzymie, a z mojego osobistego punktu widzenia jestem szczęśliwy, bo po raz pierwszy mam okazję zagrać dalej niż w fazie ćwierćfinałowej.

Jan Stokr powiedział również kilka słów o swym zmienniku, Cwetanie Sokołowie, który w ostatnich meczach prezentował się bardzo dobrze i godnie zastąpił swego bardziej doświadczonego kolegę. – Ostatnie występy Cwetana były bardzo dobre. Wróży to nieźle przed play-off, w których wysoka dyspozycja Sokołowa może się przydać, gdy mnie zdarzy się słabszy dzień. Cwetan jest przygotowany na to, by wejść na boisko w każdej chwili – podsumował Stokr.

Na koniec czeski siatkarz rozpoczął podsumowanie sezonu, ale nie zdecydował się na wyciągnięcie końcowych wniosków, ze względu na trwające jeszcze rozgrywki krajowe. – Dla mnie te sezon jest najlepszym w karierze. Zdobyłem mistrzostwo świata i Puchar Europy, a to naprawdę cenne trofea. Poza tym Itas ma szansę na mistrzostwo Italii, co również bardzo mobilizuje mnie do pracy. Nie chcę podsumowywać sezonu, bo to jeszcze nie ten czas, ale jedno mogę powiedzieć na pewno: teraz wszystko zaczynamy od zera.

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved