Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Olieg Achrem: Bardzo chciałem pomóc

Olieg Achrem: Bardzo chciałem pomóc

fot. archiwum

- Było ciężko, ale mobilizacja do tego, żeby pomóc drużynie, była silniejsza niż zmęczenie. Szkoda byłoby zmarnować cały rok pracy, żeby teraz nie zagrać w najważniejszych meczach - mówi Olieg Achrem, który wrócił po kontuzji do składu Resovii na mecze play-off.

W pierwszych dwóch meczach ZAKSA zagrała chyba podobnie. W niedzielę jednak wy zagraliście lepiej, bardziej zespołowo. To chyba dało zwycięstwo i wyrównanie stanu rywalizacji.

Olieg Achrem:Cieszę się, że zagrała cała drużyna. Mieliśmy ciężkie momenty, jak choćby w trzecim secie niedzielnego meczu [Asseco Resovia straciła pięciopunktową przewagę – przyp. red.], gdzie ZAKSA zagrała bardzo mocno na zagrywce. Ale przetrzymaliśmy to, zagraliśmy zespołowo, pokazaliśmy charakter.

Szkoda tego pierwszego meczu i przegranego tie-breaka? Na dobrą sprawę też mogliście wygrać i prowadzilibyście już 2:0. A tak jest remis.



Nic na to nie poradzimy, taki jest sport. Piąty set to zawsze loteria. ZAKSA zagrała w piątym secie niesamowicie w obronie. Decydujące piłki bronili i dzięki temu wygrali ten mecz.

Wróciłeś zaraz po kontuzji. W sobotę wytrzymałeś dwa sety, w niedzielę trzy. I chyba dobrze, że drugi mecz skończył się po trzech partiach, bo na pewno w nogach czujesz ten mecz.

Było ciężko, ale mobilizacja do tego, żeby pomóc drużynie, była silniejsza niż zmęczenie. Bardzo chciałem pomóc. Szkoda byłoby zmarnować cały rok pracy, żeby teraz nie zagrać w najważniejszych meczach.

Z twoim kolanem jeszcze chyba nie wszystko jest w porządku. Kolejne dni treningu i odpoczynku na pewno się przydadzą. Dobrze, że mecze w Kędzierzynie są w piątek i sobotę…

Odpoczynek się na pewno przyda, ale na razie trzeba grać. Odpoczywać będę później. Taki jest sport i teraz trzeba walczyć. Jednak każdy dzień treningu to dla mnie dużo.

Sporo było głosów, że wobec problemów Georga Grozera ze zdrowiem Asseco Resovia sobie nie poradzi. W niedzielę jednak wygraliście grą zespołową, zadając temu kłam. Okazuje się, że można wygrywać także bez niego.

Cenię to, że zagraliśmy właśnie jak drużyna, że pokazaliśmy charakter i walczyliśmy. Ale "Dżordża" [ksywa Grozera – przyp. red.] bardzo potrzebujemy. Grał z nami cały sezon i pomagał zawsze w ciężkiej chwili. Czekamy, aż wróci i nam znowu pomoże. "Józek" [Tomasz Józefacki – przyp. red.] jednak zagrał bardzo dobrze i w ataku, i na zagrywce. Nagroda MVP dla niego była jak najbardziej zasłużona.

Teraz jedziecie na dwa mecze do Kędzierzyna. Chcecie jeszcze wrócić na piąty pojedynek do Rzeszowa czy zakończyć rywalizację już tam, wygrywając dwa razy?

Nie chcę przewidywać. Wszyscy wiemy, czego chcemy. Potrzebne nam będą duża mobilizacja i trochę szczęścia i będzie można wygrać także tam.

Rozmawiał Marcin Lew
Więcej w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved