Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Prygiel: Wszystko będzie zależeć od budżetu

Robert Prygiel: Wszystko będzie zależeć od budżetu

fot. archiwum

- Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że drugi mecz z Bydgoszczą będzie zupełnie inny. W siatkówce nie ma perfekcyjnej gry, zawsze popełnia się jakieś błędy, jednak my w pierwszym spotkaniu praktycznie wcale ich nie popełnialiśmy - mówi Robert Prygiel.

Cel, jakim jest piąte miejsce, coraz bliżej.

Robert Prygiel: Z jednej strony jesteśmy trochę rozżaleni, że gramy tylko o piąte miejsce, tak naprawdę na własne życzenie szansa walki o medale przeleciała nam koło nosa. Staramy się nie rozpamiętywać straconych punktów w meczach, które powinniśmy kończyć zwycięstwem. Z drugiej jednak strony wiemy, że walka o piąte miejsce może nam jak i kibicom przynieść wiele radości. Do tej pory Politechnika borykała się z kłopotami typu utrzymanie się w ekstraklasie lub plasowała się na końcu tabeli. Teraz za naszą sprawą możemy wpisać się w karty historii i zająć piąte, najlepsze miejsce w historii klubu. Jest o co walczyć, bo piąte miejsce jest premiowane grą w europejskich pucharach. Warszawa zasługuje na tej rangi spotkania, wystarczy spojrzeć, jak chętnie publiczność przychodziła na Torwar na mecze z czołowymi zespołami. Ludzie w stolicy kochają siatkówkę i będą dumni, jak ich zespół będzie grać z klasowymi, europejskimi drużynami.

Piąte miejsce, występy w pucharach oraz chęć walki o medale w przyszłym sezonie wiążą się z pewnymi wzmocnieniami. Czy klub już się nad tym zastanawia?



Jak co roku, tak i teraz z pewnością będą jakieś rotacje. To jest rzeczą naturalną. Jest to uzależnione od budżetu. Myślę, że jak w tym momencie nie wykorzysta się tego, co się dzieje wokół siatkówki w Warszawie – a dzieje się dobrze – to będzie wielka szkoda dla tej dyscypliny. Mam na myśli współpracę z obecnymi sponsorami, którzy w tym sezonie wywiązują się ze swojej roli bardzo dobrze. Spokój, jaki mamy my, zawodnicy, powoduje, że możemy skupiać się na graniu, a nie na innych rzeczach, jak to często bywało. Jestem pewien, że my swoją grą także się do tego przyczyniliśmy. Popularność siatkówki w Warszawie jest większa, publiczność chętnie przychodzi nie tyko na Skrę czy Resovię, ale także na Fart Kielce – bo wynik jest sprawą otwartą. Dostarczamy ludziom dużo emocji i nie można tego zmarnować.

Twój kontrakt ze stołecznym klubem wygasa z końcem sezonu.

Bardzo chciałbym zostać w Warszawie, ale zdaję sobie sprawę z tego, że priorytetem dla klubu są inni kluczowi zawodnicy – jak choćby Michał Kubiak. Zapewne po skończeniu sezonu rozpoczną się rozmowy. Jestem przekonany, że pani prezes Jolanta Dolecka będzie chciała utrzymać dobry skład zespołu, a w miarę możliwości jeszcze go wzmocnić. Wszystko będzie zależeć od budżetu.

Cały wywiad Katarzyny Gotowiec w serwisie plusliga.pl

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved