Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Gazprom Surgut walczy o pozostanie w Superlidze

Gazprom Surgut walczy o pozostanie w Superlidze

fot. archiwum

W Surgucie trwa pierwszy z turniejów, które zadecydują o tym, kto z czwórki uczestników baraży pozostanie wśród najlepszych rosyjskich drużyn. Po pierwszych trzech meczach najbliższy tego jest zespół Łukasza Kadziewicza - Gazprom-Jugra Surgut.

Formuła tegorocznej fazy play-out jest dość skomplikowana. Zespoły, które w rundzie zasadniczej zajęły pozycje 9-12 rozegrają dwa turnieje barażowe. W każdym z nich zagrają sześć spotkań według zasady każdy z każdym – mecz i rewanż. O ostatecznym wyniku zadecyduje tabela, która uwzględnia również wyniki fazy zasadniczej.

W piątek rozpoczął się turniej w Surgucie. Zmagania toczą się bez niespodzianek. Najsłabsza drużyna Superligi – trapione kłopotami finansowymi Dynamo-Jantar Kaliningrad przegrało wszystkie trzy spotkania. Jedno zwycięstwo, właśnie nad zespołem z Kaliningradu, ma na koncie Ural Ufa. Trzy zwycięstwa odniosła natomiast drużyna Kuzbassu Kemerowo. Mimo porażki z Kuzbassem, na czele tabeli utrzymują się jednak gospodarze.

Gazprom znakomicie rozpoczął turniej i w pierwszym meczu gładko pokonał Dynamo-Jantar 3:0, w żadnym z setów nie wypuszczając rywala z szesnastu punktów. Bohaterami tego spotkania byli surguccy środkowi – Łukasz Kadziewicz i Aleksandr Gucaljuk, którzy atakowali na wysokiej skuteczności, a na siatce byli ścianą raz za razem zatrzymującą przeciwnika (odpowiednio 5 i 6 punktowych bloków).



Gazprom-Jugra Surgut – Dynamo-Jantar Kaliningrad 3:0
(25:15, 25:15, 25:16)

O wiele bardziej zacięte było spotkanie miejscowych z Uralem Ufa. Podopieczni trenera Antonowa postawili Gazpromowi trudne warunki. Ural wygrał drugą partię, doprowadzając do remisu w meczu, co spowodowało, że kolejny set mógł przechylić szalę zwycięstwa. Licznie zgromadzeni kibice oglądali niezwykle emocjonującą końcówkę, w której górą byli gospodarze (31:29). W czwartej partii Gazprom wypracował sobie kilkupunktową przewagę i dość bezpiecznie wygrał 25:21. Dobry mecz rozegrał polski środkowy. Kadziewicz zdobył jedenaście oczek, siedem razy skutecznie atakując (70% skuteczności) oraz stawiając trzy punktowe bloki.

Gazprom-Jugra Surgut – Ural Ufa 3:1
(25:20, 23:25, 31:29, 25:21)

Najciekawsze starcie czekało jednak widzów w niedzielę. Gazprom po pięciosetowej walce musiał uznać wyższość Kuzbassu Kemerowo, mimo, że w tie-breaku prowadził już 14:11. W końcówce gospodarze nie potrafili jednak skończyć ataku i popełniali błąd za błędem, by przegrać ostatecznie 14:16. Kuzbass wygrał, chociaż miał gorsze przyjęcie i był słabszy w ataku od surgucian. Zawodnicy z Kemerowa ustawili jednak o sześć bloków więcej niż miejscowi, a klasą sam dla siebie był David Lee, który aż dziewięciokrotnie zatrzymywał rywali. Vis a vis Amerykanina – Łukasz Kadziewicz zdobył blokiem pięć oczek i dziewięć razy skutecznie atakował (60% skuteczności). Polak wprowadzał też sporo zamieszkania w szeregi przyjmujących Kuzbassu, nie tylko zaliczył asa serwisowego, ale skutecznie swoją zagrywką utrudniał rywalom konstruowanie akcji.

Gazprom-Jugra Surgut – Kuzbass Kemerowo 2:3
(23:25, 25:20, 21:25, 25:21, 14:16)

W poniedziałek w Surgucie dzień przerwy w turnieju, a we wtorek rozpocznie się seria rewanżowa.

Zobacz również:
Wyniki turnieju o miejsca 9-12 rosyjskiej Superligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved