Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Europa na wyciągnięcie ręki warszawskiej Politechniki

PlusLiga: Europa na wyciągnięcie ręki warszawskiej Politechniki

fot. archiwum

Siatkarze AZS Politechniki Warszawskiej prowadzą już w rywalizacji z Delectą Bydgoszcz 2:0 i są coraz bliżej gry w europejskich pucharach. W niedzielę potrzebowali na pokonanie podopiecznych Waldemara Wspaniałego czterech setów.

Spotkanie udanym atakiem rozpoczął Oleksandr Statsenko. Po chwili autowa zagrywka Michała Kubiaka dała pierwszy punkt gościom z Bydgoszczy. Na 2:1 dla Politechniki podniósł Zbigniew Bartman, ale wkrótce wyrównał Michal Cerven. W następnej akcji na prowadzenie znów wyszli warszawianie (3:2). Dwa kolejne ataki Bartmana i skuteczny blok AZS-u powiększyły przewagę Politechniki do czterech oczek (6:2). Trener Waldemar Wspaniały poprosił wówczas o czas dla bydgoszczan. Po nim jego podopieczni odrobili do rywala dwa punkty (6:4), ale na pierwszej przerwie technicznej to „Inżynierowie" prowadzili 8:5. Trzypunktowa przewaga gospodarzy trwała do stanu 9:6. Zawodnicy z Bydgoszczy zaczęli wtedy odrabiać straty i doprowadzili do wyniku 9:8, by później, po bloku na Statsence i asie serwisowym Martina Sopko, wyrównać na 10:10. W kolejnych dwóch akcjach warszawianie znów odskoczyli (12:10), ale siatkarze z Bydgoszczy ponownie wyrównali (12:12). Od tej pory gra zaczęła się toczyć punkt za punkt, a na drugiej przerwie technicznej 16:15 prowadzili goście. Po powrocie zespołów na parkiet wyrównana walka trwała do stanu 17:17. Od tego momentu bowiem trzypunktową przewagę osiągnęli gracze ze stolicy (20:17), którzy ostatecznie wygrali pierwszą partię 25:20.

Początek drugiego seta był zaciętą wymianą ciosów. Zespoły na przemian wychodziły na jednopunktowe prowadzenie, a na pierwszej przerwie technicznej górą byli przyjezdni (7:8). Po czasie dwukrotnie zablokowany został Kubiak i przewaga Delecty wzrosła do trzech oczek (7:10). Taka sytuacja spowodowała, że trener stołecznych, Radosław Panas, poprosił o czas. Po przerwie jego podopieczni zbliżyli się do rywala na jeden punkt (9:10), ale bydgoszczanie szybko ponownie odskoczyli. W pewnym momencie ich prowadzenie było już pięciopunktowe (9:14). Warszawianie jednak nie zamierzali się poddawać i na drugiej przerwie technicznej przegrywali już tylko 14:16. Dwupunktowa przewaga Delecty utrzymywała się do stanu 16:18. Wówczas udanie zaatakował Ardo Kreek, który później zaserwował dwa asy z rzędu, czym wyprowadził Politechnikę na prowadzenie 19:18. Następnie w ataku pomylili się bydgoszczanie i przewaga gospodarzy wzrosła do dwóch oczek (20:18). Utrzymała się ona do stanu 23:21. Od tego momentu punkty zdobywali już tylko „Inżynierowie", którzy wygrali seta 25:21, a w całym meczu prowadzili już 2:0.

Trzecia partia niespodziewanie rozpoczęła się po myśli podopiecznych trenera Wspaniałego, którzy szybko wyszli na prowadzenie 3:0. Na pierwszej przerwie technicznej siatkarze z Bydgoszczy wygrywali 8:4. Po czasie skuteczny blok dał im 9 punkt, a trener AZS-u poprosił o czas dla swojego zespołu. Po powrocie na parkiet warszawianom udało się zniwelować przewagę rywala do dwóch oczek (9:11), ale ten znów szybko odskoczył. Było 9:13, gdy trener Politechniki ponownie poprosił o czas. Wysokie prowadzenie bydgoszczan utrzymało się jednak do drugiej przerwy technicznej (11:16). W końcówce seta warszawianie próbowali jeszcze dogonić rywala, ale nie udało im się zniwelować czteropunktowej straty, ulegając Delekcie ostatecznie 20:25.



Czwarta odsłona spotkania, podobnie jak druga, z początku była bardzo wyrównaną walką. Gra toczyła się punkt za punkt, a na pierwszą przerwę techniczną drużyny schodziły przy prowadzeniu Bydgoszczy 8:7. Po czasie na 8:8 wyrównał Kreek, a następnie asem serwisowym popisał się Bartman. Do stanu 10:10 trwała zacięta wymiana ciosów. Wówczas warszawianom udało się osiągnąć trzypunktową przewagę (13:10). Autowy atak Bartmana dał przyjezdnym 11 oczko, ale do drugiej przerwy technicznej punkty zdobywali już tylko gospodarze, którzy prowadzili na niej 16:11. Po powrocie zespołów na boisko „Inżynierowie" kontynuowali powiększanie swojej przewagi. W ataku wciąż szalał Bartman, zaś gracze Delecty popełniali coraz więcej błędów. Ostatecznie Politechnika pokonała Bydgoszcz wysoko, 25:16, a w całym meczu 3:1. Tym samym warszawianie są już o krok od gry w europejskich pucharach. Czy w Bydgoszczy, do której przenosi się rywalizacja, postawią kropkę nad „i"?

MVP spotkania został przyjmujący AZS Politechniki Zbigniew Bartman

AZS Politechnika Warszawska – Delecta Bydgoszcz 3:1
(25:20, 25:21, 20:25, 25:16)

stan rywalizacji: 2:0 dla AZS Politechniki Warszawskiej

Składy zespołów:
AZS Politechnika:
Bartman (24), Kubiak (6), Salas (2), Kreek (10), Nowak (7), Statsenko (12), Wojtaszek (libero) oraz Prygiel (2), Żaliński (9), Wierzbowski i Neroj
Delekta Bydgoszcz: Pieczonka (2), Masny (9), Jurkiewicz (9), Cerven (8), Sopko (12), Szymański (5), Andrzejewski (libero) oraz Serafin (4), Lipiński, Konarski (10) i Siltala(1)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved