Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Dąbrowianki trzecie po fazie zasadniczej

PlusLiga Kobiet: Dąbrowianki trzecie po fazie zasadniczej

fot. archiwum

Zawodniczki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza po łatwo wygranych dwóch setach, w kolejnych partiach męczyły się z akademiczkami z Białegostoku. Dąbrowiankom udało się jednak pokonać rywalki 3:1, dzięki czemu zachowały trzecią pozycję w tabeli.

Spotkanie w Dąbrowie Górniczej miało duży ciężar gatunkowy dla drużyny z Białegostoku, która, aby myśleć o spokojnym bycie, musiała wygrać z MKS-em za trzy punkty oraz musiała liczyć na szczęśliwy dla siebie przebieg wydarzeń w meczu pomiędzy BKS Bielsko-Biała a Stalą Mielec.

MKS rozpoczął mecz od mocnego uderzenia, po mocnych serwach Lucie Muhlsteinovej oraz Joanny Staniuchy-Szczurek gospodynie objęły prowadzenie 5:1. W AZS-ie szwankowało przyjęcie, przez co ekipa przyjezdna miała problemy ze skończeniem ataków z pierwszego tempa. Na pierwszej przerwie technicznej gospodynie prowadziły 8:3. Dominacja podopiecznych trenera Waldemara Kawki nie podlegała żadnej dyskusji, dąbrowianki systematycznie powiększały przewagę i nie dały rywalkom najmniejszych szans na nawiązanie wyrównanej gry. Na drugiej przerwie technicznej miejscowa ekipa prowadziła 16:4, a odrzucone od siatki zawodniczki z Białegostoku były w odwrocie. Roszady w składzie drużyny z Podlasia oraz przerwy na żądanie nie przyniosły spodziewanego rezultatu. AZS popełnił zbyt wiele błędów własnych zarówno w polu zagrywki, jak i w ataku, aby myśleć o uzyskaniu korzystnego rezultatu. Dąbrowianki zagrały w pełni skoncentrowane i wygrały w pełni zasłużenie pierwszego seta w stosunku 25:11.

Drugą odsłonę spotkania MKS ponownie rozpoczął od wysokiego prowadzenia 8:2 i kontynuował swoją dobrą grę. Po przerwie technicznej trzy punkty z rzędu zdobyły podopieczne trenera Wiesława Czai i było 8:5. Wydawało się wówczas, że gra się wyrównała  i dojdzie do ciekawego i zaciętego pojedynku, lecz nic z tych rzeczy się nie stało. Miejscowa drużyna utrzymała wysokie tempo gry, ponownie sprawiała wiele problemów swoją zagrywką drużynie z Białegostoku i powiększyła swoją przewagę do ośmiu „oczek” (16:8). Tak wysokie prowadzenie utrzymało się do stanu 20:12, po czym dąbrowianki zadowolone z tak wysokiej przewagi oddały pole gry i zaczęły popełniać błędy własne. Dobra seria w polu Anny Klimakowej sprawiła, że AZS przegrywał tylko trzema punktami (17:20). Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Kawkę oraz zmiany w składzie wniosły nieco ożywienia w poczynania drużyny z Zagłębia. Ostatni punkt w tym secie zdobyła Izabela Żebrowska, blokując  Małgorzatę Właszczuk.



Chcąc przedłużyć swoje szanse na pozostanie w tym meczu, AZS musiał wygrać tego seta. Drużyna z Podlasia rozpoczęła obiecująco tę część gry i objęła prowadzenie 6:4. W tym momencie role na boisku odwróciły się i stroną dominującą były białostoczanki, które poprawiły przyjęcie i grę w bloku. Po licznych błędach dąbrowskiej ekipy akademiczki powiększyły przewagę do pięciu punktów (11:6), a nie do zatrzymania była Sinead Jack. Miejscowa drużyna zaczęła odrabiać straty i na drugiej przerwie technicznej przegrywała 14:16, rywalki z Białegostoku nie pozostały dłużne i utrzymały dwupunktową przewagę nad swoimi rywalkami, a atak Channon Thompson sprawił, że było 19:17 dla ekipy z Podlasia. Końcówka zdecydowanie należała do podopiecznych trenera Czai, wśród których prym wiodła Anna Klimakowa. Dąbrowianki zdołały jeszcze zniwelować przewagę do jednego punktu (20:21), lecz było to wszystko na co było je stać w tym secie. Ostatni punkt w tym secie zdobyła blokiem na Matei Ikić wspomniana wcześniej Klimakowa i przedłużyła nadzieje AZS-u.

Podbudowane zwycięstwem w poprzednim secie białostoczanki objęły prowadzenie 4:1 po serwach Channon Thomspon i o czas poprosił trener Waldemar Kawka. AZS zaczął dominować na boisku i po ataku ze środka Dominiki Kuczyńskiej prowadził 9:6. Kolejne punkty na swoje konto zapisały dąbrowianki i objęły prowadzenie 12:9. Trzypunktowa przewaga MKS-u utrzymała się do stanu 14:11, po czym do głosu ponownie doszły zawodniczki z Białwgostoku, które doprowadziły do remisu 14:14. Drużyna z Podlasia zdołała jeszcze raz wyrównać stan seta na 18:18, lecz było to wszystko. Ostatni punkt w tym meczu zdobyła blokiem na Annie Klimakovej Ivana Plchotova i MKS odniósł zasłużone zwycięstwo. Dzięki temu zwycięstwu MKS przystąpi do gry w fazie play-off z trzeciego miejsca, a AZS będzie musiał szukać swojej szansy na pozostanie w PlusLidze Kobiet w meczach barażowych z ekipą TPS Rumia.

Najlepszą zawodniczką spotkania została Joanna Staniucha-Szczurek.

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza – AZS Białystok 3:1
(25:11, 25:18, 20:25, 25:21)

Składy zespołów:
MKS: Pura (7), Szczurek (16), Lis (3), Muhlsteinowa (1), Ikić (3), Plchotowa (9), Strasz (libero) oraz Liniarska (4), Haładyn (1), Żebrowska (7), Skowrońska (6)
AZS: Cabajewska (2), Kuczyńska (8), Kruk (4), Jack (9), Martin (2), Klimakova (13), Saad (libero) oraz Właszczuk (7), Godos (2), Muresan (2)  i Thompson (5)

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki i tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved