Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dominik Witczak o przełamaniu złej passy tie-breaków na Podpromiu

Dominik Witczak o przełamaniu złej passy tie-breaków na Podpromiu

fot. archiwum

- Przełamaliśmy złą passę tie-breaków granych tutaj, w Rzeszowie. To był bardzo ciężki mecz - powiedział po pierwszym wygranym meczu półfinałowym Dominik Witczak, atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, który jutro również liczy na zwycięstwo.

Można powiedzieć, że to już tradycja, że w meczu Resovii z ZAKSĄ o końcowym wyniku decyduje piąty set. Jednak dzisiaj to twoja drużyna okazała się lepsza.

Dominik Witczak: – No tak, przełamaliśmy tę złą passę tie-break-ów granych tutaj, w Rzeszowie i w ogóle zwycięstw na tym terenie. Bardzo się z tego cieszymy. Mecz był bardzo ciężki, bo Resovia w pierwszym secie zagrała dobrze. My z kolei w drugim secie zaczęliśmy tak naprawdę grać, no i w trzecim znowu wszystko się wyrównało. Cieszy to, że od początku piątego seta narzuciliśmy swój rytm, bo o wiele łatwiej gra się z przewagą, również ze względów psychologicznych – wtedy rywal musi ryzykować, nie może oddawać łatwych piłek, bo to on jest pod ścianą i musi gonić wynik. To się dzisiaj nam bardzo opłaciło i w rezultacie dowieźliśmy rezultat do końca.

Jakie elementy dzisiaj zadecydowały o zwycięstwie ZAKSY?



Myślę, że po pierwszym secie poprawiliśmy zagrywkę, która szwankowała na początku. Trochę za dużo psuliśmy, a za mało było z tego korzyści. Baranowicz miał dobre przyjęcie i dobrze rozrzucał nasz blok. Potem zaczęliśmy dużo więcej blokować i bronić, łapaliśmy naszych rywali na wyblok i wyprowadzaliśmy kontry, ale te elementy wiążą się bezpośrednio z dobrą zagrywką – bez niej nie byłoby tak dobrze.

Jutro kolejne spotkanie. Przyznasz, że teraz o wiele łatwiej będzie się wam grało, mając tę psychologiczną przewagę.

No tak, ale jak będzie, to nikt nie wie. Mam tylko nadzieję, że ten jutrzejszy mecz, obojętnie jaki by nie był, będzie dla nas zwycięski. Z takim nastawieniem wyjdziemy na boisko i zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby wygrać i trochę spokojniej wracać na rewanże do Kędzierzyna-Koźla.

Dzisiaj „zgarnąłeś” nagrodę MVP. Można powiedzieć, że przebojem wskoczyłeś do pierwszej szóstki ZAKSY. Jak czujesz się w roli lidera zespołu?

Może dużo piłek dostałem do ataku, ale liderem na pewno się nie czuję (śmiech). Na pewno to bardzo buduje. Cieszę się, że mogę grać, bo wiadomo, że każdy zawodnik chciałby grać jak najwięcej i tak jest również ze mną. Czy wchodzę z ławki, czy gram od początku, to robię wszystko, aby jak najlepiej się zaprezentować i jak najwięcej dać mojej drużynie. Cieszę się, że dzisiaj się udało.

* rozmawiał Patryk Polek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved