Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Półfinał Skra – AZS Częstochowa czas zacząć

PlusLiga: Półfinał Skra – AZS Częstochowa czas zacząć

fot. archiwum

Kibice mogą się cieszyć. Po dwóch etapach i 28. kolejkach, które w większości nie grzeszyły poziomem emocji, PlusLiga wkracza w decydującą fazę. W sobotę i niedzielę rozegrane zostaną pierwsze mecze półfinałowe. Dwa z nich odbędą się w Bełchatowie.

W, przynajmniej teoretycznie, przewidywalnej parze zmierzą się ekipy z Bełchatowa i Częstochowy. Skra wydaje się murowanym faworytem tej rywalizacji. Statystyka jest dla częstochowian bezlitosna: w tym sezonie mistrzowie Polski zgromadzili w tabeli o 26 punktów więcej od nich, wygrali z nimi wszystkie cztery mecze, oddając tylko dwa sety. Wiadomo jednak, że półfinały rządzą się swoimi prawami.

Siatkarze Jacka Nawrockiego przegrali w Warszawie ostatni mecz drugiej rundy. Chociaż dla żadnej z drużyn nie miało to już znaczenia w ostatecznym rozrachunku, okazało się, że polskie zespoły też mogą Skrę pokonać. Ta zagrała wprawdzie bez Mariusza Wlazłego, który do stolicy w ogóle nie przyjechał i sporo rotowała składem, ale przegrana po 24. kolejnych ligowych zwycięstwach, na dodatek w przededniu play-off, daje nadzieję AZS-owi. Częstochowianie, okrzyknięci na początku rozgrywek rewelacją, potem nieco spuścili z tonu, ale wciąż pozostają niewygodnym przeciwnikiem dla każdego. W tym sezonie dwukrotnie pokonywali głównych pretendentów do zdetronizowania Skry, czyli ZAKSĘ i Resovię. Grali przy tym nie tylko skutecznie, ale też ładnie dla oka. W odróżnieniu do bełchatowian, zdarzyły im się jednak również mecze i sety, o których chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Niechlubny rekord ustanowili podczas pierwszego spotkania na Podpromiu, drugą partię tego pojedynku przegrywając do 9. Do dzisiaj mogą się też zastanawiać, jak doszło do tego, że prowadząc w czwartej partii ostatniego meczu z ZAKSĄ 21:17, musieli przełknąć gorycz porażki tak w secie, jak i całym spotkaniu, co ostatecznie do matematyki sprowadziło ich nadzieję na trzecią lokatę w tabeli. Do półfinałów podopieczni Marka Kardosa mogą jednak przystępować w lepszym od rywali humorze. Zmagania w drugiej rundzie zakończyli bowiem zwycięstwem nad osłabioną brakiem Georga Grozera i Oliega Achrema Resovią, sami również grając składem bardzo eksperymentalnym.

Z pewnością Skra po odpadnięciu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów będzie chciała sobie poprawić samopoczucie kolejnym, już siódmym z rzędu, mistrzowskim tytułem w Polsce. Międzynarodowe rozgrywki pokazały jednak, że bełchatowianie grający pod presją, występującą zwykle w meczach rodzimych rozgrywek w ilościach śladowych, nie zawsze sobie radzą. Kto jak kto, ale Krzysztof Gierczyński i Dawid Murek głów spuszczać nie zwykli. Uskrzydleni zaś powołaniami do kadry Polski na Ligę Światową: Fabian Drzyzga, Łukasz Wiśniewski, Piotr Nowakowski i Bartosz Janeczek mają szansę już teraz udowadniać, że nie tylko na obecność w składzie, ale też grę w biało-czerwonych barwach zasłużyli. Warto też dodać do tego zdrowotne problemy siatkarzy z Bełchatowa i zamieszanie związane z reprezentacyjną absencją trzech z nich. Wtedy okaże się, że częstochowianie nie są bez szans. Jeśli AZS nie przystąpi do półfinałowych spotkań w paszczy lwa zachowawczo, narzuci przeciwnikowi swój styl gry i zsynchronizuje dobrą formę wszystkich swoich zawodników, rywalizacja w tej parze może być dłuższa niż ktokolwiek się spodziewa. Nawet jedna wygrana w Bełchatowie postawi siatkarzy spod Jasnej Góry w korzystnej sytuacji przed kolejnymi pojedynkami. W hali „Polonia" bowiem, przeciwnicy akademików zwykle grać po prostu nie lubią.



Nie da się ukryć, że sporo warunków musi spełnić AZS, by ze Skrą nie tylko toczyć wyrównane pojedynki, ale i wygrać. Częstochowianie jednak po prostu mogą, bełchatowianie – muszą. Mimo to, firma Unibet nie ma złudzeń: za każdą złotówkę postawioną na triumf mistrzów Polski płaci 1,02 zł, a prawie 10 razy tyle (10 zł) w przypadku zwycięstwa podopiecznych trenera Kardosa.

Pierwsze mecze półfinałowe już w sobotę (18.00) i niedzielę  (17.00) w Bełchatowie. W środę rywalizacja przeniesie się do Częstochowy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-04-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved