Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Walkę o medale czas zacząć

I liga K: Walkę o medale czas zacząć

fot. archiwum

W Wielkopolsce w najbliższy weekend rozpoczyna się batalia o medale wśród drużyn z zaplecza ekstraklasy. W II rundzie play-off I ligi kobiet do Piły przyjedzie Silesia Volley I, z kolei do beniaminka z Murowanej Gośliny – akademiczki z Krakowa.

W I lidze kobiet w walce o medale liczą się już tylko cztery zespoły – PTPS Piła, KS Piecobiogaz Murowana Goślina, Silesia Volley I Mysłowice/Chorzów oraz Eliteski Skawa AZS UEK Kraków. Właśnie zespół spod Wawelu stał się sprawcą największej niespodzianki w pierwszej rundzie play-off, eliminując faworyzowanego Chemika Police. Podopieczne Tomasza Klocka najpierw w Polic wróciły z jednym zwycięstwem, a w miniony weekend dwukrotnie okazały się lepsze od rywalek na własnym parkiecie. Teraz przed krakowiankami kolejna daleka wyprawa. Tym razem do Murowanej Gośliny, z której drużyna przed sezonem uznawana była obok pilanek jako główny pretendent do awansu. W istocie beniaminek I ligi kobiet w rozgrywkach ligowych szedł jak burza, ale akademiczki z Krakowa nie mają powodów do wstydu, bo rywalizacja obu ekip w fazie zasadniczej wyszła na remis. Eliteski pokonały siatkarki Jacka Skroka 3:1, a w rewanżu w takim samym stosunku uległy w Wielkopolsce. – W tych meczach poprzeczka wisi już tak wysoko, a schody są tak strome, że nie szalejmy z optymizmem. Będziemy walczyć, a z Murowaną Gośliną dobrze nam się walczy i nic za frajer nie damy – mówi szkoleniowiec AZS-u. – Będziemy walczyć. W tym momencie gramy z najlepszymi. Jest okazja do tego, by zdobywać doświadczenie, uczyć się – dodaje Tomasz Klocek.

W drugiej parze zmierzą się PTPS Piła i Silesia Volley I. Obie drużyny do awansu do następnej rundy potrzebowały tylko trzech meczów, jednak w przypadku siatkarek ze Śląska zadanie to łatwe nie było, a akademiczki z Ostrowca Świętokrzyskiego okazały się niezwykle wymagającym przeciwnikiem. Za to seta dotąd w play-off nie straciły podopieczne Mirosława Zawieracza. Pilanki pewnie zwyciężyły znacznie osłabiony zespół Gedani Żukowo. – Mamy świadomość, że to nie my, a przeciwniczki są faworytkami tej rywalizacji, tym bardziej, że w fazie zasadniczej PTPS dwukrotnie był od nas lepszy – mówi menedżer Silesii Volley I – Sławomir Pawlak. – Ale nie oznacza to, że nasz zespół nie może w tym play – off sprawić niespodzianki, to na rywalkach, a nie na naszej drużynie spoczywa większa presja. Cel postawiony przez zarząd już osiągnęliśmy – dodaje Pawlak, licząc, że dzięki temu Ślązaczki w Pile zagrają na luzie i fantazji. Trudno nie zgodzić się z tymi słowami. PTPS Piła przez większość sezonu przewodził ligowej tabeli. W swoich szeregach ma wiele siatkarek z PlusLigowym doświadczeniem, które z pewnością będą chciały powrócić na salony ekstraklasy. – Do Piły jedziemy w najsilniejszym składzie. Żadna z siatkarek nie narzeka na urazy. Postaramy się zaprezentować tam dobrą siatkówkę – zapowiada Sławomir Pawlak.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved