Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Martin Sopko: Potrzebowaliśmy zwycięstwa

Martin Sopko: Potrzebowaliśmy zwycięstwa

fot. archiwum

Delecta pokonała Politechnikę Warszawską, która wystawiła w tym meczu drugą szóstkę. - Nawet jakby wyszła na parkiet pani z portierni i jeszcze paru gości z widowni, to byśmy się cieszyli, że wygraliśmy, bo już przegrywaliśmy prawie z każdym - mówi Martin Sopko.

O ile dobrze pamiętam, to jest wasze pierwsze zwycięstwo w drugiej rundzie rozgrywek PlusLigi. Jakoś sobie nie mogę przypomnieć, kiedy ostatnio Delecta schodziła zwycięska z parkietu…

Martin Sopko:Ja sobie też jakoś nie przypominam. Minęło bardzo dużo czasu i cieszymy się na pewno z tego, że wygraliśmy, chociaż powiedzmy sobie, że graliśmy przeciwko drugiej szóstce, ale dla nas to nie ma znaczenia. Po prostu potrzebowaliśmy zwycięstwa i cieszymy się z tego. Nawet jakby wyszła na parkiet pani z portierni i jeszcze parę gości z widowni, to byśmy się cieszyli, że wygraliśmy, bo my już przegrywaliśmy prawie z każdym i ta psychika nam coraz bardziej siadała. Dziękuję Politechnice, że wystawiła drugi skład, bo jakby wyszedł pierwszy, to nie wiem, jakby to się potoczyło. Za tydzień jesteśmy tutaj z powrotem i szykujemy się już na ten mecz z Warszawą.

Mówiło przed tym meczem, że może mieć psychologiczne znaczenie przed rywalizacją w play-off. Czy uważasz, że rzeczywiście będzie to miało dla was takie znaczenie, że udało wam się w jednym meczu wygrać z Warszawą? Wyjdziecie na boisko z innym nastawieniem?



Na pewno inaczej by było, jeżeli byśmy przystąpili do walki o piąte miejsce z dwunastoma przegranymi meczami, a tak mamy przynajmniej jeden wygrany, z Politechniką i zobaczymy, jak to będzie. Na pewno ta szóstka nie będzie taka, jaka była dzisiaj, trener oszczędzał swoich zawodników, może ukrywał ich, żeby pokazali się z jakiejś tam strony. My na pewno wyjdziemy pełnym składem, który będziemy mieli, chociaż nie mamy teraz szerokiego składu, ale będziemy się starali grać przeciwko najlepszym zawodnikom, którzy wyjdą przeciwko nam.

Nadal macie szpital w drużynie, ale czy jest jakaś szansa, że jeszcze ktoś na play-off do was wróci?

Już jest duży postęp, np. dzisiaj był na meczu Andrzej Wrona, nie było go dwa miesiące na żadnym spotkaniu, dzisiaj był jako obserwator przynajmniej (śmiech). Od poniedziałku wraca Dawid Konarski, już miałby trenować. Nie wiem jak będzie wyglądało, bo on dwa miesiące nie skakał i nie trenował, czyli na niego za bardzo nie możemy liczyć, że w ciągu tygodnia dojdzie do jakiejś tam formy. Mam nadzieję, że w sobotę będziemy w najlepszym możliwym składzie, jakim będziemy dysponować.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved