Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Wszyscy byli zadowoleni – komentarze po Pucharze Tauronu

Wszyscy byli zadowoleni – komentarze po Pucharze Tauronu

fot. archiwum

Siatkarki MKS zdobyły mistrzostwo województwa śląskiego młodziczek i puchar Tauronu Polska Energia. Teraz czeka je walka na arenie ogólnopolskiej. - Mamy nadzieję, że w takim samym gronie spotkamy się w finałach - zapowiedzieli trenerzy wszystkich ekip.

Młode dąbrowianki w zadziwiająco łatwy sposób poradziły sobie z drużynami MOSM-u Tychy oraz Silesii Volley. – Myślałyśmy, że możemy to wygrać, ale nie nastawiałyśmy się, że nie będzie przeszkód. Dzisiaj pokonałyśmy rywalki dość łatwo i z tego się bardzo cieszymy – przyznała Aneta Kapusta, kapitan MKS-u na poturniejowej konferencji prasowej. – Spodziewałyśmy się większego oporu ze strony rywalek, ale najważniejsze jest zwycięstwo. Gratuluję pozostałym drużynom awansu do rozgrywek ogólnopolskich – dodała.

Swego zadowolenia nie kryl też szkoleniowiec nowych mistrzyń, Ireneusz Borzęcki.Po meczu głęboko odetchnąłem z ulgą, ale też się wzruszyłem. Dla nas to bardzo wielki sukces, bowiem powróciliśmy po latach nieobecności w finałach wojewódzkich. Mam teraz nadzieję, że będziemy gościć w nich także w następnych sezonach. Teraz jest dla nas czas odbudowy tego, co było dobre i mam nadzieję, że idziemy w dobrym kierunku – przyznał szkoleniowiec MKS-u. – W tym roku stawialiśmy sobie miejsce w ósemce a już w trakcie rozgrywek, wiedzieliśmy, że stać nas na czwórkę. Dzisiaj zagraliśmy dobry turniej, który zakończył się złotym medalem.

Rozgrywki młodziczek w województwie śląskim były najliczniej obsadzone w całej Polsce. Skoro dąbrowianki poradziły sobie z taką ilością rywali, co je czeka w finałach Puchar Prezesa PZPS? – Nie mówię na razie o apetytach i nadziejach. Będziemy chcieli zagrać jak najlepiej. Wypadliśmy z rozgrywek ogólnopolskich, mieliśmy przerwę. Nie znam siły poszczególnych ośrodków, ale mam nadzieję, że tą samą trójką, co w Dąbrowie Górniczej, spotkamy się w finałowej rozgrywce i że Śląsk okaże się najmocniejszym ośrodkiem w Polsce – stwierdził trener Ireneusz Borzęcki.



Rzecz jasna w nieco gorszych nastrojach byłą ekipa MOSM Tychy, która mimo, że na turniej przyjechała, jako lider rozgrywek, to rywalizację zakończyła „tylko" ze srebrnym medalem. – Na pewno jest pewien niedosyt, bo mogłyśmy zagrać lepiej, tym bardziej, że u nas pokonaliśmy Dąbrowę Górniczą i liczyłyśmy, ze tutaj też się uda. – Myślę, że porażka z Silesią w pierwszym meczu trochę podcięła nam skrzydła – zauważyła Anna Kliza, kapitan tyskiej drużyny.

W podobnym, choć nieco bardziej optymistycznym tonie wypowiadał się trener Krzysztof Pałka.Jesteśmy mimo wszystko zadowoleni, bo naszym celem był awans z województwa a więc jakikolwiek medal. Złoto było w naszym zasięgu jednak z różnych powodów się nie udało. Życzyłbym sobie, aby ta trójka spotkała się w finałowej ósemce – zaznaczył tylko szkoleniowiec.

Trzecie miejsce przypadło Silesii Volley. Mysłowiczanki, sprawiły jednak sporą niespodziankę pokonując MOSM Tychy. – Trochę namieszałyśmy w tym turnieju. Myślę, że w meczu z Tychami pokazałyśmy, na co nas stać, niestety tego zabrakło w spotkaniu z Dąbrową – stwierdziła kapitan Silesii, Oliwia Piecha.Jestem bardzo zadowolona z brązowego medalu, aczkolwiek jak było widać, jakbyśmy się wcześniej sprężyły, to też byłoby nas stać przynajmniej na srebrny medal. W tym sezonie przegrywałyśmy z Dąbrową i Tychami każdy mecz. Wygrana z MOSM jest dla nas dużym plusem na przyszłość – przyznała Żaneta Michalak, trener drużyny z Mysłowic.

Na konferencji był również obecny Ireneusz Perkowski, prezes zarządu Tauronu Sprzedaż sp. z o. o. – Jestem zadowolony z tych zawodów, bo patrząc na to ile zespołów w startuje w rozgrywkach i jaka atmosfera temu towarzyszy, to widać pozytywne podejście do tych rozgrywek. Pomagając w organizacji takich zawodów pomagamy nie tyle własnej firmie, choć reklamujemy się wśród klientów na tym terenie, to przede wszystkim zależy nam na klubach. Trzeba wspomóc młodzieżowe drużyny, by wychowały następczynie siatkarek grających obecnie w PlusLidze. Trzeba dać im szansę i stworzyć możliwości dalszego rozwoju – uważa Perkowski.

To był już drugi finałowy turniej młodziczek pod szyldem Tauronu. – Sądzę, że to już będzie taka tradycja, że będziemy wspierać te zawody. Mam nadzieję, że drugi raz to dopiero początek i będziemy jeszcze pomagać przy organizacji czwartego piątego i dwudziestego piątego turnieju – dodał prezes.

Zadowolenia z przeprowadzonego turnieju nie krył także Marek Kisiel, prezes Śląskiego Związku Piłki Siatkowej. – To było zakończenie wszystkich rozgrywek młodzieżowych w tym sezonie. Ostatnie dwa miesiące to było wariactwo. Najpierw finały kadetek i kadetów, później juniorów i juniorek oraz młodzików, a teraz wreszcie najmłodszych dziewczyn. Poziom dziewczyn w naszym województwie ciągle idzie w górę. To zasługa znakomitych trenerów. Powiem szczerze, że byłem pewien przed rozgrywkami, kto zdobędzie trzy pierwsze miejsca i się nie pomyliłe. Jestem zadowolony z tego turnieju i dziękuję prezesowi Perkowskiemu za wsparcie jego firmy. Życzę mu, żeby był prezesem przez 20 lat, bo to jest dla nas obopólna korzyść. Chciałbym także podziękować Wojciechowi Maroszkowi, który zajął się całą koordynacją i bardo m pomagał. To były udane zawody – powiedział prezes Kisiel.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved