Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Osłabiona Resovia wygrywa w Bydgoszczy

PlusLiga: Osłabiona Resovia wygrywa w Bydgoszczy

fot. archiwum

Resovia pojechała na mecz 8. kolejki II rundy PlusLigi bez swojego podstawowego atakującego. Jak się okazało nie było to przeszkodą do pewnej wygranej. Czekająca już tylko na rywalizację o miejsca 5-6 Delecta zdołała urwać na własnym parkiecie tylko seta.

Spotkanie otworzyły dwa świetnie bloki rzeszowian. Najpierw na Owczarzu, a chwilę później na Sopko. Błąd w ataku Cervena natomiast wymusił na trenerze Wspaniałym wzięcie czasu (0:4). Po powrocie na boisko niewiele się jednak zmieniło. Siatkarze Delecty mieli problemy z przyjęciem zagrywki, dodatkowo popełniając błędy własne. Na przerwie technicznej 8:2 prowadzili przyjezdni. Wznowienie gry pozwoliło miejscowym na częściowe zniwelowanie strat, a wszystko za sprawą punktowej zagrywki Siltali (5:9). Jednak podopieczni Ljubo Travicy nie dali się wybić z właściwego rytmu i kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku (7:13). Punktowy blok na Siltali sprowadził obie ekipy na drugą przerwę techniczną, przy wysokim prowadzeniu Asseco – 16:10. Po powrocie na pakiet, nadal trwała dominacja przyjezdnych. Kolejny blok, tym razem na Jurkiewiczu, sprawił, że o drugi czas poprosił szkoleniowiec Delecty. Bydgoszczanie przegrywali już bowiem 11:20. Nie zmieniło to jednak obrazu gry. Świetnie grający Mika dał swojej drużynie piłkę setową (14:24), a partię zakończyła kolejna udana akcja tego zawodnika – 15:25.

Zdecydowanie lepiej bydgoszczanie rozpoczęli drugą partię. Skuteczny atak, a chwilę później pojedynczy blok Serafina na Józefackim, dał Delekcie prowadzenie 3:0. Gospodarze zaczęli grać znacznie lepiej. Kontra Owczarza sprowadziła obie drużyny na przerwę techniczną przy stanie 8:4. Po powrocie na parkiet rzeszowianie bardzo szybko odrobili straty. Świetna akcja w wykonaniu Józefackiego sprawiła, że mieliśmy remis, po 9. Walka zdecydowanie bardziej się wyrównała, a jedną z najdłuższych wymian, skutecznym atakiem zakończył Owczarz (13:12). Na drugiej przerwie technicznej mimo to prowadzili siatkarze Asseco (16:15). Tuż po wznowieniu gry przyjezdni odskoczyli, na co zareagował Waldemar Wspaniały, prosząc o czas (16:18). W końcówce ponownie jednak do Delecty powróciły problemy z przyjęciem zagrywki, a po kolejnym udanym zbiciu Miki, o drugą przerwę poprosił trener gospodarzy (18:23). Niewiele jednak udało się zmienić. Po ataku blok-aut Józefackiego Resovia miała piłkę setową, a odsłonę zakończyło zbicie ze środka Grzyba – 25:19.

Początek trzeciej partii to wyrównana walka obu zespołów. Po bloku na Buszku, Delecta wysunęła się na prowadzenie 3:2, jednak chwilę później przegrywała 6:3. O czas poprosił Waldemar Wspaniały. Krótka rozmowa z podopiecznymi przyniosła zamierzony rezultat. Po kontrze Owczarza był już remis (7:7), a po kolejnym udanym ataku, tym razem Jurkiewicza, Delecta zbiegła na przerwę techniczną z prowadzeniem 8:7. Po wznowieniu gry bydgoszczanie stopniowo podwyższali swoją przewagę. Bardzo dobrze w tym fragmencie radził sobie Owczarz, a blok na Józefackim sprawił, że to Ljubo Travica zdecydował się przerwać grę – 13:9. Wprawdzie po powrocie na boisko rzeszowianom udało się odrobić część strat, jednak w ważnym momencie ręki nie wstrzymał Sopko i na drugiej przerwie technicznej Delecta prowadziła 16:13. Po powrocie na boisko miejscowym udało się jeszcze powiększyć prowadzenie, jednak rzeszowianie ambitnie walczyli o poprawę wyniku. Blok na Cervenie zmusił Waldemara Wspaniałego do wzięcia czasu. W trudnym momencie ręka nie zadrżała Sopko, dzięki temu w końcówce bydgoszczanie mieli dwa punkty przewagi. Atak Słowaka dał gospodarzom piłkę setową, a partię zakończył Owczarz – 25:23.



Bardzo dobrze dla gospodarzy zaczął się także czwarty set. Atak Owczarza dał im prowadzenie 3:1. Goście jednak ponownie szybko odrobili straty i doprowadzili do remisu. Tym samym walka rozgorzała na dobre. Na przerwę techniczną obie drużyny sprowadził Serafin, serwując w aut (7:8). Po powrocie na boisko nadal trwała walka punkt za punkt. Obie drużyny przekazywały sobie prowadzenie. Po kontrze Sopko mieli je miejscowi (10:9), blok na Serafinie dał je natomiast Resovii (12:13). To właśnie siatkarze z Rzeszowa zbiegli na drugą przerwę techniczną z jednopunktową zaliczką – 16:15. Wznowienie gry przyniosło słabszą grę miejscowej ekipy. Po błędzie w ataku Owczarza o czas poprosił Waldemar Wspaniały (16:18). W końcówce goście jednak podwyższyli swoją przewagę, a kolejny blok na Owczarzu sprawił, że szkoleniowiec Delecty musiał ponownie przerwać grę (18:22). Niewiele to już jednak zmieniło. Piłkę meczową przyjezdni mieli po ataku Grzyba, a cały mecz zakończyła kiwka w aut atakującego Delecty.

MVP: Tomasz Józefacki

Delecta Bydgoszcz – Resovia Rzeszów 1:3
(15:25, 19:25, 25:23, 19:25)

Składy zespołów:
Delecta: Jurkiewicz (7), Lipiński (1), Cerven (8), Sopko (14), Siltala (3), Owczarz (20), Andrzejewski (libero) oraz Masny (3) i Serafin (6)
Resovia: Grzyb (10), Buszek (19), Józefacki (21), Perłowski (11), Mika (13), Ilić, Ignaczak (libero) oraz Kosok

Zobacz także:
Tabela i wyniki 8. kolejki II rundy PlusLigi, miejsca 1-6

źródło: delectabydgoszcz.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved