Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Gazprom-Jugra Surgut zagra o utrzymanie w Superlidze

Gazprom-Jugra Surgut zagra o utrzymanie w Superlidze

fot. archiwum

Nie udał się drużynie Łukasza Kadziewicza podbój Odincowa. Po pierwszym wygranym na przewagi secie w pozostałych lepsza była Iskra. Ta porażka kosztowała Gazprom utratę miejsca w czołowej ósemce i skazała na walkę o utrzymanie w Superlidze.

Oba zespoły miały o co walczyć, tym bardziej, że ostatnia kolejka obfitowała w zaskakujące wyniki. Faworytem starcia w Odincowie bez wątpienia byli gospodarze, którzy przystępowali do niego z pozycji wicelidera. Gdy po kilkunastu akcjach Iskra wyszła na prowadzenie 11:8, wydawało się, że to będzie początek marszu po zwycięstwo. Gazprom jednak zamierzał walczyć o spokojny ligowy byt. Skuteczny blok Łukasza Kadziewicza dał surgucianom wyrównanie (11:11), a chwilę później po bloku Igora Kobzara goście prowadzili 13:11. Od tej pory po obu stronach siatki kibice oglądali zacięty bój o każde oczko. Raz jedna, raz druga drużyna wychodziła na czoło, ale były to minimalne przewagi. W emocjonującej końcówce gospodarze mieli piłkę setową, której nie wykorzystali. Za piątym razem udało się to natomiast zawodnikom Gazpromu, którzy wygrywając 30:28, przedłużyli swoje nadzieje na grę w play-offach.

Już na początku drugiego seta do głosu doszli miejscowi, którzy stopniowo, ale systematycznie budowali przewagę. Pojedyncze dobre akcje surgucian nie były w stanie zagrozić Iskrze, która grała uważnie i wykorzystywała błędy rywali. Goście nie potrafili uczynić tego samego, gdy seria pomyłek przydarzyła się drużynie z Odincowa. Błędy Spirydonowa, Rochina, Werbowa i Schoepsa sprawiły, że przewaga Iskry zmniejszyła się z siedmiu do czterech oczek (20:16). Cóż jednak z tego, gdy po chwili zagrywkę zepsuł Aleksandr Gucaljuk, a gospodarze więcej się już w tej partii nie mylili i wyrównali stan meczu, zwyciężając 25:19.

W trakcie trzeciej odsłony do Odincowa dotarły nie najlepsze dla Gazpromu wieści z Ufy. Bezpośredni rywal w walce o ósemkę – Dynamo Krasnodar wygrał  z Uralem bez straty seta i stało się jasne, że niezależnie od wyniku starcia z Iskrą, surgucianie wypadają z play-offów i zagrają o utrzymanie. Mimo to goście dotrzymywali kroki miejscowym do drugiej przerwy technicznej. Dopiero wtedy pozwolili rywalom „odjechać” – podopieczni Roberto Santilliego zdobyli pięć oczek z rzędu, przy dużym udziale zawodników przyjezdnych i niezagrożeni dowieźli przewagę do końca seta (25:20).



Utrata szans na ósme miejsce w tabeli zdemotywowała surgucian. Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie, by w kolejnych minutach systematycznie je powiększać. Goście zaś, akcja po akcji, tracili ochotę do gry. Gdy surguckiemu libero nie udało się podbić ataku na 9:17, stało się jasne, że jest po meczu, bo zawodnicy Gazpromu nie będą już w stanie odrobić ośmiopunktowej straty. Ostatecznie Iskra wygrała 25:17 i dość nieoczekiwanie, wobec porażki Zenitu, wygrała rundę zasadniczą. Podopiecznych trenera Chabibullina czeka natomiast walka w play-out. Prawdopodobnie będą one miały formę dwóch turniejów barażowych. Pierwszy zostanie rozegrany w Surgucie w dniach 1-7 kwietnia, a drugi w Ufie od 22 do 28 kwietnia.

Zawodnicy Gazpromu byli dziś słabsi niemal we wszystkich elementach siatkarskich. Przewaga Iskry była widoczna zwłaszcza w polu zagrywki, którą znacznie utrudnili przyjęcie surgucianom. To zaś przełożyło się na słabą skuteczność w ataku całego zespołu z Syberii. Przypadłość ta dotknęła również polskiego zawodnika. Łukasz Kadziewicz skończył tylko pięć z dwunastu ataków, co dało 42% skuteczności. Nieco lepiej nasz środkowy spisał się na siatce, trzykrotnie blokując rywali.

Iskra Odincowo – Gazprom-Jugra Surgut 3:1
(28:30, 25:19, 25:20, 25:17)

Składy zespołów:
Iskra Odincowo: Bogomołow (8), Abramow (11), Schoeps (16), Rochin (5), Spirydonow (21), Makarow (2), Werbow (libero) oraz Kuleszow (1), Lesik (1), Samica (1), Mysin i Susanin
Gazprom-Jugra Surgut: Birjukow (11), Kadziewicz (8), Kobzar (6), Nosenko (20), Gucaljuk (6), Rodiczew (7), Martyniuk (libero) oraz Bestużew (5), Szulepow, Chabibullin, Bojarczuk i Parkomczuk

Ostatnia kolejka, choć rozgrywana o jednej porze, by uniknąć manipulowania wynikami, przyniosła kilka niespodziewanych rozstrzygnięć. Do takich z pewnością zaliczyć trzeba porażkę Zenitu Kazań z przedostatnim w tabeli Kuzbassem Kemerowo. Porażka lidera 1:3 sprawiła, że kazańcy znaleźli się na drugiej pozycji, bo lepszym stosunkiem setów wyprzedziła ich Iskra Odincowo. Również Lokomotiw Biełgorod nieoczekiwanie uległ Jarosławiczowi Jarosław 1:3. Podopiecznych trenera Szypulina tłumaczyć może fakt, że ich szósta pozycja była niezagrożona, nie mieli też szans na awans. Dla zespołu z Jarosławia dwa pierwsze wygrane sety były gwarancją utrzymania miejsca w ósemce. Tuż za podium rundy zasadniczej znalazł się Fakieł Nowy Urengoj, który pokonał ligowego outsidera – Dynamo-Jantar Kaliningrad 3:0. Tym samym zawodnicy z Nowego Urengoja przeskoczyli Dynamo Moskwa. Moskwianie ulegli Lokomotiwowi Nowosybirsk 1:3, ale niezależnie od zmiany miejsc w ćwierćfinale i tak spotkają się z Fakiełem. Spotkanie na wagę utrzymania odbyło się natomiast w Ufie. Ural przegrał 0:3 z Dynamem Krasnodar, tym samym gwarantując krasnodarcom udział w play-offach, które rozegrane zostaną od 30 marca do 8 kwietnia.

Pary play-off:

(1) Iskra- (8) Dynamo Krasnodar
(4) Fakieł – (5) Dynamo Moskwa
(2) Zenit – (7) Jarosławicz
(3) Lokomotiw Nowosybirsk – (6) Lokomotiw Biełgorod

Zobacz również:
Wyniki 22. kolejki i tabela rosyjskiej Superligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved