Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Tomasz Józefacki: To spotkanie bardzo falowało

Tomasz Józefacki: To spotkanie bardzo falowało

fot. archiwum

Resovia Rzeszów w rozgrywanym na Podpromiu meczu na szczycie po tie-breaku musiała uznać wyższość skry Bełchatów. - Szkoda tego meczu, a przede wszystkim zwycięstwa - komentował podczas konferencji kapitan rzeszowskiego zespołu - Tomasz Józefacki.

Mariusz Wlazły (kapitan PGE Skry Bełchatów): Przede wszystkim cieszymy się ze zwycięstwa. Wyszliśmy obronną ręką z tego pojedynku. Graliśmy na bardzo ciężkim terenie, na którym Resovia postawiła trudne warunki. Jest to cenna wygrana dla nas.

Tomasz Józefacki (kapitan Asseco Resovii Rzeszów): Składam gratulację na ręce kapitana i trenera Skry. Na pewno szkoda tego meczu, a przede wszystkim zwycięstwa. To spotkanie bardzo falowało, bo sety były wygrywane gładko przez jeden albo drugi zespół. Możemy być zadowoleni z faktu, że w dzisiejszym spotkaniu mieliśmy dużo momentów naszej dobrej gry. Ten punkt, który dzisiaj zdobyliśmy da nam jeszcze więcej spokoju w obronie drugiej pozycji. Jeszcze raz podkreślę, że szkoda zwycięstwa, które mogło być bardzo budujące dla drużyny. Mimo wszystko możemy być zadowoleni.

Jacek Nawrocki (trener PGE Skry Bełchatów): Był to bardzo ciężki mecz, dlatego to zwycięstwo cieszy podwójnie. Zgadzam się z Tomkiem Józefackim, że ten mecz falował. Raz jedna drużyna górowała, a raz druga. Założyliśmy sobie dzisiaj pewną drogę, dlatego wyszliśmy takim składem i cieszę się, że wszystko dobrze się ułożyło dla nas i wygraliśmy. Jestem wdzięczny chłopakom za ten sukces na trudnym terenie. Oczywiście pamiętaliśmy ten pierwszy mecz, tutaj w Rzeszowie i dlatego chcieliśmy się zaprezentować jak najlepiej. Za kilka tygodni te mecze będą już mało ważne, ponieważ w play-offach zacznie się wszystko na nowo.



Ljubo Travica (trener Asseco Resovii Rzeszów): Gratuluję dzisiejszym przeciwnikom zwycięstwa. Po tych kilku tygodniach przerwy wróciliśmy do rozgrywek PlusLigi na Podpromie. Tak jak wszyscy zapowiadali, był to bardzo ciekawy mecz, pomimo problemów, jakie nękają obydwa zespoły. Każda z drużyn chciała wygrać i było to widać na boisku. Najbardziej zacięty był ten drugi set i tie-break. W pozostałych odsłonach rysowała się przewaga jednej z drużyn, która utrzymywała się już do końca seta. Najbardziej cieszę się, że walczyliśmy od pierwszej do ostatniej piłki. Bardzo żałujemy, że nie udało się wygrać, bo była na to wielka szansa. Mieliśmy przerwę po Pucharze CEV i wydaje mi się, że krok po kroku pniemy się do góry. Myślę, że za miesiąc będziemy już gotowi do gry w fazie play’off.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved