Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Waldemar Sagan: Zapomnieć i zmobilizować się

Waldemar Sagan: Zapomnieć i zmobilizować się

fot. archiwum

Drużyna Centrostalu Bydgoszcz przegrała 0:3 w Dąbrowie Górniczej, tracąc na rzecz tamtejszego MKS-u trzecie miejsce w tabeli. - Będziemy walczyć i robić wszystko, aby pozostać na czwartym miejscu - zapowiada prezes Centrostalu, Waldemar Sagan.

Robert Sarna: Dzisiaj było dużo walki, jednak w końcówkach setów czegoś zabrakło pańskiej drużynie.

Waldemar Sagan (prezes Centrostalu Bydgoszcz): – Myślę że drużyna z Dąbrowy Górniczej jest w bardzo dobrej dyspozycji i wygrać z nimi jest bardzo trudno. Grają pewnie i te końcówki rozstrzygają na swoją korzyść, wynika to z ich komfortu, bo wygrywały kilka spotkań z rzędu. My podjęliśmy walkę, jednak te końcówki przegraliśmy.

W pierwszym jak i drugim secie Centrostal prowadził kilkoma punktami, jednak to drużyna z Dąbrowy była lepsza, doświadczenie MKS-u wzięło górę.



– Może nie doświadczenie, ale ten komfort, o którym mówiłem. My musielibyśmy ograniczyć jeszcze błędy własne, ponieważ w pierwszym secie zrobiliśmy ich więcej w zagrywce niż MKS. W drugim secie popełniliśmy więcej błędów niż rywalki i to spowodowało, że przy wyrównanej grze to drużyna z Dąbrowy Górniczej wygrała.

Ten mecz decydował o trzecim miejscu w tabeli przed play-off. To miejsce straciliście na rzecz dąbrowianek, lecz dopóki piłka w grze na pewno będziecie walczyć, grać. Obecnie pozostaje wam walka o czwarte miejsce.

– Będziemy walczyć, będziemy robić wszystko, aby pozostać na czwartym miejscu. Pozostają nam mecze w Łodzi i w Rumi, trzeba zrobić wszystko żeby zdobyć tam punkty i utrzymać miejsce w pierwszej czwórce. Do tej pory byliśmy w czwórce najlepszych drużyn i dobrze byłoby utrzymać tą lokatę, ale nie będzie to proste gdyż gramy dwa mecze na wyjeździe. Trzeba o tym dzisiejszym meczu w Dąbrowie Górniczej zapomnieć i mocno się zmobilizować, walczyć o te punkty.

Jak ocenia pan postawę MKS w meczu z Dynamem Krasnodar, z rywalem, z którym wy przegraliście w pierwszej rundzie. Jak ocenia pan szanse dąbrowianek w rewanżu?

Zespół Krasnodaru, z którym my graliśmy był w trochę innym składzie, ponieważ grała tam Cynthia Barboza świetna zawodniczka amerykańska. Ona odniosła kontuzje i nie gra w chwili obecnej. Nie widziałem meczu MKS, trudno mi się do niego odnieść, ale tak jak powiedziałem drużyna z Dąbrowy Górniczej gra bardzo dobrze i sądzę, że jest to bardzo poważna zaliczka. Mecz ten jednak nie decyduje o wszystkim, tam może decydować złoty set i na ten wariant też trzeba być przygotowanym.

Pańska drużyna po raz drugi wycofała się z gry w europejskich pucharach z przyczyn ekonomicznych. Czy jeszcze kiedykolwiek będziecie przystępować do tych rozgrywek? Wiadomo, że finanse odgrywają w pucharach bardzo ważną rolę, o czym wiele drużyn z Polski przekonało się, ponieważ jest to studnia bez dna i dokłada się tylko pieniądze, a w zamian nie otrzymuje się nic.

– My w tym roku wycofaliśmy się z gry w europejskich pucharach ze względów finansowych, natomiast wcześniej wycofaliśmy się nie ze względów finansowych, ale była to nasza forma protestu. My zgłaszaliśmy się do gry w europejskich pucharach. CEV chciał, żebyśmy jechali pod chińską granicę na mecz do Chabarowska, na pewno nie jest to Europa. Jeżeli tak będą postępować kluby to będzie to forma wymuszenia pewnych rozwiązań na CEV, jak również takich żeby za start w europejskich pucharach kluby otrzymywały jakiś ekwiwalent. Jeżeli tego nie będzie to coraz więcej klubów będzie podejmowało takie decyzje jak my.

Jakie miejsce na koniec sezonu zajęte przez Centrostal satysfakcjonowałoby pana?

– Nawiązując do meczu z MKS-em, zespół z Dąbrowy Górniczej prezentuje się bardzo dobrze, ale też ma bardzo dobry skład, jest to brązowy medalista z ubiegłego sezonu i na pewno musi mierzyć w medale. My natomiast chcielibyśmy sobie zagwarantować sobie miejsce w pierwszej ósemce, mam nadzieję, że te dwie kolejki rozstrzygną, że będziemy w czwórce i będziemy walczyć o jak najwyższe miejsce. To jest sport i wszystko się może zdarzyć, także utrzymać miejsce w pierwszej czwórce byłoby dla nas ogromną satysfakcją.

W pucharze Polski z kolei to wy macie przewagę nad dąbrowiankami, ponieważ nie gracie meczu w VI rundzie tylko przystępujecie do turnieju finałowego i oczekujecie na swojego rywala w ćwierćfinale.

– Wywalczyliśmy sobie właśnie taką pozycję w finale Pucharu Polski będąc czwartą drużyną po pierwszej rundzie, ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Jest tak wyrównana grupa zespołów poza Muszynianką i Atomem, że każdy z każdym może wygrać. Jak pokazuje historia w pucharach zdarzają się różne rzeczy i nie wiadomo, kto może odnieść zwycięstwo tak jak miało to miejsce w ubiegłym roku, gdzie zawodniczki Budowlanych Łódź zdobyły PP. Każdy przyjedzie do Inowrocławia po to żeby zdobyć puchar, my również.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved