Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Shuichi Mizuno: To nie jest koniec walki

Shuichi Mizuno: To nie jest koniec walki

fot. archiwum

Po meczu w Wieluniu Jastrzębie prowadzi już 2:0 w walce o pozostanie w PlusLidze. Wielunianie zapowiadają walkę do końca. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla chcą natomiast jak najszybciej zakończyć rywalizację.

Andrzej Stelmach (kapitan Siatkarza Wieluń): Jesteśmy smutni, bo doprowadziliśmy do tie-breaka, można  było się pokusić o zwycięstwo i w rywalizacji byłoby 1:1. Na pewno te dwa pierwsze sety decydowały. Byliśmy w nich słabsi w przyjęciu. Od trzeciego seta poprawiliśmy to przyjęcie i gra się wyrównała. Natomiast tie-break był fatalny. Zaczęliśmy dobrze, a skończyliśmy bardzo źle. Prowadziliśmy 4:2 i nagle jak zwykle głupie błędy, nerwowość w zespole, tym przegraliśmy. Jastrzębie odskoczyło na 2-3 punkty i mogli grać wtedy spokojnie trudną zagrywkę, tak doprowadzili do zwycięstwa. Zaryzykowaliśmy zagrywką, może zrobiliśmy kilka błędów, ale takie mieliśmy dzisiaj zadanie. Jeżelibyśmy przebijali, to Jastrzębie z dobrym przyjęciem byłoby ciężko zatrzymać. Nie udało się, będziemy jeszcze walczyć w Jastrzębiu.

Grzegorz Łomacz (kapitan Jastrzębskiego Węgla): Graliśmy pięć setów. Myślę, że troszeczkę na własne życzenie. W trzecim secie się zatrzymaliśmy i nie graliśmy swojej gry jak w poprzednich dwóch. Cieszy nas końcowy wynik i będziemy to chcieli zakończyć już w następnym spotkaniu.

Lorenzo Bernardi (trener Jastrzębskiego Węgla): Przed tym meczem powiedziałem swoim zawodnikom, że czeka nas bardzo długi i ciężki mecz w Wieluniu. Ponieważ to nie jest możliwe, żeby Wieluń powtórzył tak słaby mecz, jaki zagrał w Jastrzębiu. Wszystko układało się dzisiaj w meczu bardzo dobrze, przez dwa i pół seta graliśmy bardzo dobrze, do stanu 16:14 w drugim secie. Wtedy to właśnie stanęliśmy i zaczęliśmy zmierzać do tie-breaka. Dla nas to jest niebezpieczne, czekają nas mecze w Bolzano i tam spotkamy się z najlepszymi, jeżeli tam przestaniemy grać, to będzie nam bardzo ciężko.



Shuichi Mizuno (trener Siatkarza Wieluń): Do dzisiejszego meczu podeszliśmy z jednym nastawieniem, tylko po to by go wygrać. Robiliśmy co mogliśmy, staraliśmy się z całych sił, niestety czegoś zabrakło. Przegrywamy 0:2, natomiast to nie jest koniec walki, nie poddamy się. Trzymamy kciuki za Jastrzębie w Final Four i życzymy powodzenia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved