Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Częstochowie o cenne punkty

PlusLiga: W Częstochowie o cenne punkty

fot. archiwum

Nadchodząca sobota jest dniem, w którym już wszystkie zespoły wrócą do gry w PlusLidze po kilkutygodniowej przerwie. Na boisku zaprezentuje się Delecta Bydgoszcz. Ich przeciwnikami będzie Tytan AZS Częstochowa.

Podopieczni Marka Kardoša rozegrali już jeden mecz po wznowieniu gry w lidze. Zmierzyli się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i ponieśli porażkę 1:3, co spowodowało ich spadek w tabeli na czwarte miejsce. Co prawda częstochowianie tracą do wyprzedzających ich kędzierzynian tylko jeden punkt, ale walka o miejsca trwa i żaden z zespołów nie zamierza odpuścić. Z tego spotkania niezadowolony był zarówno trener, jak i zawodnicy AZS-u. Poziom ich gry, niestety, pozostawiał wiele do życzenia. W pierwszych dwóch setach zdecydowany prym wiodła ZAKSA. Akademicy nie potrafili odnaleźć swojego rytmu, popełniali mnóstwo błędów, a momentami przegrywali nawet ośmioma punktami.

Nasza gorsza gra w pierwszych dwóch setach była najprawdopodobniej spowodowana tym, że zespół z Kędzierzyna grał teraz bez większej przerwy. My, zanim weszliśmy w grę, przegraliśmy szybko dwie partie. Tak czasami dzieje się również na treningach. Przegrywamy w pewnym momencie 1:9 i to nie jest normalne. Kolejny raz wybraliśmy złe rozwiązanie i podarowaliśmy trzy punkty kędzierzynianom – z żalem komentował po spotkaniu Marek Kardoš. Jednak minimalna punktowa różnica w klasyfikacji na pewno jest dodatkową mobilizacją dla zawodników z Częstochowy. I choć w wypowiedziach i komentarzach nie kryli żalu i rozgoryczenia, to można się domyślać, że wcale nie zamierzają odpuścić, a wręcz przeciwnie. Być może porażka dodatkowo zmobilizuje ich do walki i zachęci do udowodnienia swojej nieprzypadkowej pozycji w hierarchii. – Aby mieć trochę spokoju przed ostatnimi meczami, musimy wygrać spotkanie z Delectą. Co prawda ZAKSA wyprzedziła nas w ligowej tabeli, ale tylko o jeden punkt. Na pewno nie złożyliśmy jeszcze broni i będziemy walczyć do końca o trzecią lokatę – zapowiada Fabian Drzyzga.

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja Delecty Bydgoszcz. Siatkarze z kujawsko-pomorskiego wiedzą, że nie mają już szans na awans w tabeli w trwającej fazie rozgrywek, mogą nastawić się na grę w play-offach i walczyć o piąte miejsce. Przed przerwą w lidze bydgoski zespół borykał się z licznymi kontuzjami. Na boisku brakowało kluczowych zawodników, co znacznie utrudniło grę. Do składu byli powoływani zawodnicy Młodej Ligi. Często dawali dobre zmiany i pomagali starszym kolegom, ale na boisku i tak momentami panował zamęt, a siatkarze nie mogli przez długi okres czasu odnaleźć się w zmienionej sytuacji. Kapitan Delecty – Wojciech Jurkiewicz ma nadzieję, że wszyscy kontuzjowani zawodnicy zdołają powrócić aż do gry w play-off. Bydgoszczanie jednogłośnie przyznają, że przerwa w PlusLidze była niejako „prezentem” dla ich drużyny. Na salę powrócił już Stanisław Pieczonka. Przez ostatnie dni trenował już normalnie z kolegami z drużyny i bardzo chce wspomóc ich już w Częstochowie. – W tych spotkaniach, które teraz będą, chcemy powrócić do dobrej gry, którą prezentowaliśmy w środku sezonu. Mam nadzieję, że nam się to uda i w tych najważniejszych spotkaniach będziemy grali dobrze – przyznaje bydgoski przyjmujący. Nie wiadomo jeszcze, kiedy wrócą Dawid Konarski i Andrzej Wrona, którzy przebywają w ośrodku rehabilitacyjnym w Olsztynie. Jednak cała drużyna jest bardzo pozytywnie nastawiona do nadchodzących spotkań. Nie chcą zawieść swoich kibiców, tylko pokazać, że są zespołem, który stać na wiele.



W każdym meczu będziemy wychodzili po zwycięstwo, ale jeśli się nie uda, będziemy zadowoleni, że zrobiliśmy wszystko, choć okazaliśmy się sportowo gorsi. Najważniejsze jest to, żeby zbudować sobie morale i znaleźć jakiś punkt zaczepienia przed play-offem, bo na pewno dotychczasowe porażki nie nastrajają optymistycznie – tak na kilka dni przed spotkaniem z Częstochową wypowiadał się Wojciech Jurkiewicz, który jest bardzo pozytywnie nastawiony i ma nadzieję, że uda spełnić się wszystkie założenia, jakie przed sobą postawili. Dobrą prognozą dla podopiecznych Waldemara Wspaniałego było ich ostatnie spotkanie ze Skrą Bełchatów. Bydgoszczanie przegrali 1:3, ale pokazali się z naprawdę dobrej strony. Zaprezentowali grę na wysokim poziomie, udowodnili, że są zgranym zespołem, a o wyniku zdecydowały szczegóły i niuanse, nad którymi zapewne w ostatnich tygodniach pracowali.

U bukmacherskiej firmy Unibet zdecydowanym faworytem jest Tytan AZS Częstochowa, za postawioną na nich złotówkę można dostać 1,12 zł, a na Delectę aż 5,25 zł.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved