Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mariusz Bujek: Nie było, nie jest i nie będzie łatwo

Mariusz Bujek: Nie było, nie jest i nie będzie łatwo

fot. archiwum

Już w najbliższy weekend pierwszoligowe siatkarki rozpoczną zmagania w fazie play-off. W tym sezonie obowiązują inne zasady. Do decydującej rozgrywki przystępuje osiem ekip. W pierwszej rundzie zagrają m.in. Chemik Police i akademiczki z Krakowa.

Przypomnijmy, że w tym sezonie zmianie uległ system rozgrywek play- off. Do tej fazy przystępuje już nie cztery, a osiem  najlepszych ekip, które toczą ze sobą rywalizację do trzech zwycięstw. Zwycięzcy awansują do półfinału, który również zostanie rozegrany do trzech wygranych. Zwycięskie zespoły stoczą następnie ze sobą bezpośredni bój o ekstraklasę.

W pierwszej rundzie los skojarzył ze sobą  m. in. Chemika Police i Eliteski AZS Skawa UEK Kraków. Zdecydowanymi faworytkami są policzanki, które sezon zasadniczy zakończyły na trzecim miejscu. – Kończymy tam, gdzie zaplanowaliśmy. Wykonaliśmy plan w stu procentach. Teraz wszystko, co zrobimy, to ,,na górkę" i bardzo się z tego powodu cieszę, bo nie mieliśmy najmocniejszego składu. Po odejściu Moniki Bryczkowskiej i Kasi Ciesielskiej mogło to wyglądać różnie. Wszystkie dziewczyny, które zastąpiły te nieobecne podołały zadaniu i bardzo się z tego powodu cieszę i myślę, że postaramy się jeszcze parę razy zadowolić naszych kibiców – mówił po ostatnim meczu w fazie zasadniczej, wygranym z Silesią Volley 3:1 Mariusz Bujek. Natomiast ich rywalki zajęły szóstą pozycję. Trener Chemika, jest przekonany, że nie będą to łatwe pojedynki. – Nie było, nie jest i nie będzie łatwo. Kraków też jest mocnym zespołem, bardzo solidnym i dobrze przygotowanym motorycznie i taktycznie. Nam z nimi też nie będzie łatwo. Mam nadzieję, że wyjdziemy z tego zwycięsko – mówi Bujek. – Będzie to jeszcze trudniejsze, niż to, co przeszłyśmy do tej pory, bo tak naprawdę dopiero teraz zaczyna się walka o miejsca. Wpierw Kraków przyjeżdża do nas, więc mamy ten komfort, że mamy własna halę, własne mury i one nam pomagają. My jesteśmy zespołem walecznym. Wychodzimy na plac i robimy swoje – mówiła po meczu z Silesią jedna z kluczowych zawodniczek Chemika, Ewa Kwiatkowska. Trener krakowianek z kolei zapewnia, że jego zespół absolutnie nie przestraszy się wyżej notowanego rywala. – Na pewno nie przestraszymy się i nie oddamy meczu w szatni. W zasadniczej fazie sezonu Chemik lepiej poradził sobie z utrzymaniem wysokiej formy, nam częściej przytrafiały się okresy gorszej gry, po części spowodowane kłopotami zdrowotnymi. Mimo to uważam, że nasze dziewczęta ambicją nie ustępują Policzankom i sportowo są przygotowane, aby wykorzystać swoją szansę – mówi Tomasz Klocek i zapytany o atuty rywala odpowiada: – Zespół Chemika cechuje bardzo dobre wyszkolenie indywidualne, nieskomplikowana, aczkolwiek bardzo skuteczna taktyka i chyba najważniejsze, silny, sportowy charakter. Jeśli ustoimy w przyjęciu zagrywki i znajdziemy sposób na przełamanie ich doskonałej obrony, to mam nadzieję doprowadzimy do emocjonujących końcówek setów. W pojedynkach, gdzie stawka jest tak duża, w decydujących momentach ręka może już "zadrżeć" każdemu – kończy Tomasz Klocek.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved