Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Krzysztof Wachowiak: SMS w Spale już nie wystarcza

Krzysztof Wachowiak: SMS w Spale już nie wystarcza

fot. archiwum

- Piramidę należy budować od solidnych podstaw, a te podstawy to system szkolenia młodzieży. Póki co to pozostawia on wiele do życzenia - mówi prezes Delic Polu Krzysztof Wachowiak i zapowiada powołanie w Częstochowie Szkoły Mistrzostwa Sportowego.

W województwie śląskim zdobyliście trzy medale: dwa złote wśród kadetów i młodzików oraz srebrny wśród juniorów. Taki był plan?

Krzysztof Wachowiak:Wszyscy nasi chłopcy dosłownie i w przenośni spisali się na medal. Zdobyli dwa złota i srebro i awansowali do rozgrywek ogólnopolskich. W kategorii kadetów mieliśmy też drugą drużynę. Chłopcy walczą o miejsca w przedziale 5.-8. Również w II lidze zespół wypełnił plan minimum. Mając trenera z takim doświadczeniem jak Stanisław Gościniak, nie mogliśmy stawiać przed zespołem niższych celów. W drugiej rundzie kontuzje i inne okoliczności zadecydowały, że zakończyliśmy ją na czwartym miejscu. Teraz walczymy w play-off z Cuprum Lubin o I ligę. Nie będzie łatwo. Żartujemy, że rywale to Delic Pol Norwid bis, bo gra tam wielu naszych absolwentów.

Gra w I lidze to większe koszty. Czy jesteście przygotowani organizacyjnie na awans?



Występy w pierwszej lidze nie są wiele droższe niż w drugiej, ale w przypadku awansu musielibyśmy zwiększyć budżet. Konieczne byłoby wzmocnienie kilkoma naszymi absolwentami. Jestem jednak przekonany, że jeśli zespół wywalczy awans, to organizacyjnie staniemy na wysokości zadania. Jest z nami od wielu lat niezawodny sponsor – firma Delic Pol. Pomagają nam także inne firmy: Szybex oraz Dom Gaz.

Podobno przygotowuje się pan do przekształcenia klas sportowych w Norwidzie w Szkołę Mistrzostwa Sportowego.

Rzeczywiście, mamy przygotowane stosowne dokumenty, konsultujemy je z magistratem. W tym roku jeszcze nie zdążymy, ale 1 września 2012 to bardzo realny termin powołania siatkarskiego SMS-u w Norwidzie.

Mówi się o potędze polskiej siatkówki, tymczasem w młodzieżowych rozgrywkach nie odnosimy sukcesów. Dlaczego?

Powinniśmy mocniej postawić na szkolenie. Sam SMS w Spale moim zdaniem już dziś nie wystarcza. Jestem za stworzeniem systemu pięciu-ośmiu SMS-ów i zwiększeniem konkurencji. Oczywiście nie możemy jednocześnie zamykać drogi do rozwoju utalentowanej młodzieży z innych klubów. Obecnie uczniowie SMS w Spale to w praktyce reprezentanci kraju w swoich kategoriach. Czy w tak młodym wieku mają motywację do dalszej pracy? Nie i jestem przekonany, że jest to jedna z przyczyn międzynarodowych niepowodzeń naszych juniorów.

Co pan myśli o planach zamknięcia PlusLigi?

PlusLiga to młodsza siostra profesjonalnych lig europejskich. Sportowo jesteśmy w czołówce europejskiej, ale ustępujemy doświadczeniem. Skoro one nie zdecydowały się na zamknięcie lig, to dlaczego my do tego dążymy? To przedwczesne przedsięwzięcie. Trzeba wcześniej zreformować system rozgrywek, stworzyć solidne podstawy i dopiero zamknąć ligę. W USA koszykówka rozwija się na bazie masowości, uprawiają ją miliony, najzdolniejsi trafiają do zespołów uniwersyteckich, a perełki do NBA. To jest ugruntowany system i wieloletnie doświadczenie. Pamiętajmy, że w USA nie ma regularnych rozgrywek ligowych, czyli jest to wyjątek od reguły. Piramidę należy budować od solidnych podstaw, a te podstawy to system szkolenia młodzieży. Póki co to pozostawia on wiele do życzenia.

Jaką widzi pan przyszłość częstochowskiej siatkówki?

Cieszy mnie, że od kilku lat widać spore ożywienie w szkoleniu w naszym mieście, ale także w mniejszych ośrodkach, np. w Borownie czy Myszkowie. Myślę, że sprawdza się stworzony kilka lat temu system szkolenia dzieci w oparciu o siatkarskie dzielnicowe ośrodki sportu, czyli klasy sportowe w gimnazjach, z którymi współpracujemy. Potwierdzają to nasze medale oraz to, że coraz więcej absolwentów Norwida zasila kluby PlusLigi i I ligi. Paweł Woicki – Skra Bełchatów, Bartosz Janeczek – AZS Częstochowa, Grzegorz Pająk – Jastrzębski Węgiel, Piotr Hain – AZS Olsztyn, Grzegorz Fijałek – reprezentant Polski w siatkówce plażowej. W 2010 nasi kadeci zostali delegowani przez PZPS na mistrzostwa Europy do Włoch. Pokonaliśmy tam włoskie drużyny i zdobyliśmy mistrzostwo. Jest szansa, aby nasi zawodnicy trafiali też prosto do częstochowskiego AZS-u.

Dlaczego się tak nie dzieje?

W naturalny sposób nasi najzdolniejsi absolwenci powinni kontynuować swoją karierę w Częstochowie. To rozwiązanie korzystne dla wszystkich. Dlaczego tak się nie dzieje? Może po prostu sytuacja nie dojrzała jeszcze do takich decyzji.

Wasi kadeci zdobyli mistrzostwo Europy, a Michał Kaczyński dostał nagrodę MVP. Ponoć interesują się nim zespoły z Włoch…

To był bardzo udany turniej dla Michała, a jego gra przypadła do gustu wielu trenerom. Ale uważam, że Michał ma jeszcze czas na wyjazd. Ma przed sobą rok juniorskiego grania i maturę.

Rozmawiał Artur Kucharski
Więcej w serwisie gazeta.pl

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved