Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Warszawianie podejmą częstochowian już w sobotę

PlusLiga: Warszawianie podejmą częstochowian już w sobotę

fot. archiwum

Od kiedy Zbigniew Bartman, w wywiadzie dla Życia Warszawy, porównał akademików z Częstochowy i Warszawy do dwóch końców kija, spotkania stołecznej ekipy z siatkarzami spod Jasnej Góry obarczone są dodatkowym bagażem emocjonalnym.

Wspominany w Częstochowie z sentymentem Zibi nie jest jedyną rozgrzewającą widownię tych spektakli postacią. Dla prowadzącego drugi sezon Inżynierów, Radosława Panasa, będzie to 6. próba pokonania klubu, z którym święcił największe sukcesy jako zawodnik oraz jako debiutujący trener.

Bilans akademickich derbów od sezonu 2003/2004 (pierwszego najwyższej klasie rozgrywkowej Politechniki) przemawia zdecydowanie na korzyść przyjezdnych – 19 wygranych na 23 rozegrane spotkania. Był to jednak okres, w którym AZS Częstochowa zdobył trzy medale mistrzostw Polski (2004, 2005 – brąz, 2008 – srebro), a stołeczny klub dopiero zdobywał doświadczenie w profesjonalnej siatkówce. Ostatnie trzy sezony – lata, w których niejednokrotnie akademiccy przedstawiciele siatkarskiej ekstraklasy sąsiadowali w ligowej tabeli, kojarzą się głównie z odwiecznymi rewolucjami kadrowymi. Te w aktualnym sezonie uplasowały Politechnikę w gronie nieprzewidywalnych, mocnych klubów środka tabeli. Wyraźnie wzmocniona finansowo oraz sportowo stołeczna drużyna żadnemu przeciwnikowi nie pozwoliła wygrać spotkania „na stojąco”.

Stający po drugiej stronie siatki, w swoim debiutanckim sezonie w roli szkoleniowca, Marek Kardos, udowodnił już nie raz, że potrafi wykrzesać ze swoich zawodników niemalże dowolne ilości siatkarskiego kunsztu. Dowodzona przez niego drużyna, wbrew przedsezonowym eksperckim opiniom, bez kompleksów puka do drzwi strefy medalowej. Fizycznej, efektownej i przy tym niepozbawionej pomysłu grze warszawian postara się on przeciwstawić siatkówkę w wydaniu iście częstochowskim – opanowaną, inteligentną, defensywną, a przede wszystkim cierpliwą.



Sobotnie spotkanie w Arenie Ursynów będzie miało również duże znaczenie dla układu sił w tabeli Plus Ligi. Tracący do swojego rywala 7 punktów Inżynierowie wciąż poważnie myślą o strefie medalowej. Od tej, a dokładnie od ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, dzieli ich 6 oczek.

Częstochowianom jednopunktowa przewaga nad Kędzierzynem nie pozwala jeszcze spokojnie cieszyć się miejscem w walczącej o medale czwórce. Mierzący z rundy na rundę wyżej działacze spod Jasnej Góry na pewno pragnęliby uniknąć spotkania Skry Bełchatów w półfinale, a do tego potrzebne jest utrzymanie aktualnej pozycji.

Tak więc czy utalentowani Bartman i Kubiak wraz z niekonwencjonalnym i zawsze niebezpiecznym Salasem oraz rozgrywającym jeden z najlepszych sezonów Wojtaszkiem wytrzymają tym razem presję? Czy znowu ultra doświadczony prof. Murek wraz ze „starym kolegą z boiska” Gierczyńskim i rozwijającym się w oczach talentem – Fabianem Drzyzgą pod siatką wykażą wyższość i dojrzałość boiskową? Czy stabilizujący swoją formę po serii asiatkarskich spotkań częstochowianie udowodnią moc drzemiącą w kolektywie ? Czy może ambitni, butni i zdający się wiecznie coś udowadniać pokażą pełnię swojego potencjału? Na pewno jedni i drudzy zafundują widzom spektakl niepowtarzalny i godny zobaczenia. Firma Unibet daje większe szanse na zwycięstwo zespołowi ze stolicy. Każda postawiona złotówka na AZS Politechnikę może dać 1,72 zł zysku, postawiona na częstochowian – 2,00 zł.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved