Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Niespodzianka w Bielsku-Białej

PlusLiga Kobiet: Niespodzianka w Bielsku-Białej

fot. archiwum

Ogromną niespodziankę sprawiły zawodniczki Centrostalu Bydgoszcz. Podopieczne Piotra Makowskiego pokonały w Bielsku-Białej mistrzynie Polski 3:0. Nie udał się zatem Mariuszowi Wiktorowiczowi debiut na bielskiej ławce trenerskiej.

Pierwszy mecz czternastej kolejki spotkań Plusligi kobiet rozpoczął się od festiwalu bardzo efektownych obron siatkarek obu drużyn. Dobrze funkcjonowały skrzydła z jednej i z drugiej strony siatki, na skuteczne ataki Natalii Bamber szybko odpowiadała obiciem bloku Patrycja Polak. Zaskakująco efektywnie funkcjonował blok przyjezdnych, ratując sytuacje, gdzie przyjęcie w drużynie z Bydgoszczy było mniej dokładne. Po pierwszej przerwie technicznej ręce blokujących zatrzymały piłkę w boisku rywalek, po ataku Joanny Frąckowiak, a ryzykowna gra w ataku siatkarek Centrostalu z sytuacyjnych piłek zaowocowała uzyskaniem przez nie trzech oczek przewagi. W polu zagrywki pojawiła się Anna Werblińska, aby utrudnić rywalkom wyprowadzenie skutecznej akcji, jednak bydgoszczanki nadal świetnie atakowały, z premedytacją szukając rąk bielskich siatkarek skaczących do bloku. Przy wyniku 13:18 o przerwę poprosił trener Mariusz Wiktorowicz. Po czasie, po raz pierwszy w tym meczu skutecznym atakiem popisała się środkowa BKS-u, ale gra punkt za punkt nie dała szans gospodyniom na odrobienie strat. Przewaga Centrostalu w końcówce jeszcze wzrosła, a kolejne piłki podbijały w obronie przyjezdne, ostatecznie gromiąc rywalki w tym secie (25:18).

Drugą partię lepiej rozpoczęły bielszczanki, zamieniając na punkty kolejne trudne zagrywki Katarzyny Skorupy. Szybsza gra środkiem, więcej kombinacyjnych akcji niż w pierwszym secie spowodowały, że to gospodynie przejęły inicjatywę w tej partii. Przyjezdne poczuły, że sytuacja może im się wymknąć spod kontroli, zaczęły mocniej zagrywać i agresywnie przekładały ręce w bloku, na który nadal sposobu nie potrafiły znaleźć atakujące z Bielska-Białej. Strata do mistrzyń Polski zmalała w pewnym momencie do jednego punktu, a w jednej z kolejnych akcji rozgrywająca bydgoskiego zespołu zdecydowała się na kiwkę z drugiej piłki. Nie wykorzystywały swoich szans siatkarki Centrostalu, które w momencie dogonienia rywalek, zaczynały popełniać własne błędy. Nic nie wskazywało na to, że przyjezdne mogą odmienić losy tego seta. Sygnał do ataku dała seria kilku punktowych zagrywek Patrycji Polak i nieoczekiwanie na tablicy pojawił się remis (17:17). Presja wywierana na bielszczankach przełożyła się na nerwowość w ich poczynaniach, czego dowodem była piłka, która wróciła pod nogi po ataku Natalii Bamber. Bydgoszczanki nie wykorzystały dwóch piłek setowych i partia kończyła się pełną nerwów grą na przewagi. Nieoczekiwanie to przyjezdne zachowały więcej zimnej krwi w końcówce, sensacyjnie gwarantując sobie zdobycie punktów w tym meczu (26:24).

Bielszczanki wyszły na parkiet w trzecim secie niezwykle zmotywowane, zdając sobie sprawę, że to ostatnia szansa na odwrócenie losów tego spotkania (3:0). Czujnie na siatce spisywały się Bamber i Ciaszkiewicz, zatrzymując ataki bydgoszczanek. Potem jednak siatkarki obu ekip kończyły swoje pierwsze akcje, a wydarzenia boiskowe przypominały te z drugiego seta, kiedy to przewaga gospodyń długo zapewniała im komfort przygotowywania kolejnych akcji. Mistrzynie Polski po raz kolejny nie dawały sobie jednak rady z przyjęciem zagrywki rywalek i to spowodowało, że bielszczanki prowadziły już tylko jednym oczkiem. Dwukrotnie zablokowane ataki gospodyń dały dodatkową motywację ich rywalkom, które zdały sobie sprawę, że mają szansę wywieźć z Bielska-Białej komplet punktów. Na drugiej przerwie technicznej różnica dzieląca oba zespoły wynosiła dwa punkty, a bielszczanki znowu nie radziły sobie z przyjęciem zagrywki. Gospodynie podjęły próbę odrobienia strat, asem serwisowym popisała się Ciaszkiewicz, co zwiastowało emocje w końcówce partii. Miejscowym udało się doprowadzić do remisu po 20. Odważny atak Patrycji Polak dał bydgoszczankom piłkę meczową, którą podopieczne Piotra Makowskiego wykorzystały, sprawiając tym samym kolejną sensację w PlusLidze kobiet i wyprzedzając w tabeli ekipę swoich dzisiejszych rywalek (25:23).



MVP meczu wybrana została libero Centrostalu – Marta Kuehn-Jarek.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – GCB Centrostal Bydgoszcz 0:3
(18:25, 24:26, 23:25)

Składy zespołów:
BKS Bielsko-Biała: Ciaszkiewicz (9), Frąckowiak (2), Okuniewska (6), Skorupa (4), Studzienna (8), Bamber (22), Sawicka (libero) oraz Werblińska, Waligóra (1) i Kaczmar
Centrostal Bydgoszcz: Naczk (4), Kowalkowska (19), Mróz (9), Polak (10), Spicer (5), Leys (14), Kuehn-Jarek (libero) oraz Pec (4) i Sawoczkina

Zobacz również:
Wyniki 14. kolejki i tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved