Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Michał Ruciak: Musimy wykorzystywać atuty, które posiadamy

Michał Ruciak: Musimy wykorzystywać atuty, które posiadamy

fot. archiwum

- Bardzo chcieliśmy grać w tym finale i wiedzieliśmy, że jest taka szansa nawet po tej porażce w Bułgarii - powiedział Michał Ruciak. O pojedynkach w Pucharze CEV, PlusLidze oraz zbliżającym się sezonie reprezentacyjnym opowiedział Michał Ruciak.

Gratulacje za znakomity występ przeciwko drużynie z Bułgarii i wywalczenie historycznego awansu. Co przyczyniło się do zwycięstwa nad zespołem z Bułgarii?
Michał Ruciak: Na pewno mieliśmy wielką motywację, aby w tym pucharze dalej grać. Bardzo chcieliśmy grać w tym finale i wiedzieliśmy, że jest taka szansa nawet po tej porażce w Bułgarii. Tamten mecz nie wyszedł nam taktycznie. W meczu rozegranym u siebie zagraliśmy zdecydowanie lepiej. Taktykę, którą przyjęliśmy potrafiliśmy wykorzystać i to nam ułatwiło grę.

Teraz ZAKSA zmierzy się w finale Pucharu CEV z włoskim Sisleyem Treviso. Tej drużyny nikomu nie trzeba przedstawiać. Jak musi zagrać Pana zespół by zdobyć puchar?
Na pewno musimy zagrać odważnie. Musimy wykorzystywać atuty, które posiadamy. Na pewno decydującym elementem w tym spotkaniu będzie zagrywka, którą musimy grać ostro i odrzucić przeciwnika od siatki.

Ostatni mecz w PlusLidze Pana zespół wygrał, pewnie pokonując Delectę Bydgoszcz. Teraz ZAKSĘ czeka pojedynek z Częstochową.  Jak Pana zdaniem będzie wyglądał ten pojedynek?
Ciężko powiedzieć. Na razie skupiamy się na Pucharze CEV. Dopiero będziemy myśleć o Częstochowie. Na pewno jest to dla nas równie ważne i za wszelką cenę będziemy chcieli zdobyć w tym pojedynku trzy punkty, żeby wskoczyć na trzecią pozycję w tabeli przed rundą play-off. Nie będzie łatwo. Walka będzie na pewno z jednej i z drugiej strony.



Kędzierzyn zajmuje obecnie 4. miejsce w tabeli. Czy jest to satysfakcjonująca pozycja dla Pana zespołu na tym etapie rozgrywek?
Każdy zespół walczy o jak najlepszą pozycję. Na pewno chcielibyśmy być wyżej. Jesteśmy na czwartym miejscu ze stratą jednego punktu do trzeciego. I tak naprawdę o to trzecie miejsce będziemy walczyć w tej drugiej rundzie.

Niebawem rozpocznie się sezon reprezentacyjny. Czy powoli zastanawia się Pan nad tym jak on będzie wyglądał? Jak pogodzić ważne do rozegrania imprezy w sezonie reprezentacyjnym z tak napiętym kalendarzem PlusLigi?
Na pewno początek reprezentacji będzie trudny. Przede wszystkim jeszcze nie wiadomo, kto będzie w niej grał. Jest nowy trener z nową wizją gry. Trzeba poczekać na to, kto tam się znajdzie i jak będzie wyglądała współpraca pomiędzy trenerem, a zawodnikami. Później należy zająć się rozgrywkami, które czekają reprezentację. Myślę, że jest to troszkę odległy temat. Do rozegrania zostało jeszcze dużo spotkań w PlusLidze. My dodatkowo mamy jeszcze w Pucharze. Na pewno jest dużo grania. Nawet dla zawodników, którzy znajdą się w reprezentacji będzie ciężko po tak trudnym sezonie ligowym grać od razu na maksymalnych obrotach . Potrzebny będzie trening, trochę zgrania by ta gra wyglądała dobrze

Nie mogę nie zapytać o nowo wybranego trenera reprezentacji. Jak oceni Pan tego szkoleniowca?
Ciężko mi ocenić, ponieważ nie miałem możliwości współpracy z tym szkoleniowcem.

Jak Pan sądzi, jaki to będzie rok dla polskiej siatkówki reprezentacyjnej?
Ciężko wyrokować cokolwiek, bo jest jeszcze dużo czasu i nie wiadomo, kto będzie w tej reprezentacji. Nie wiadomo jak będą wyglądały treningi i w jakim stanie zdrowia będą zawodnicy, którzy się tam znajdą

*Z Michałem Ruciakiem rozmawiała Martyna Cynk (Strefa Siatkówki)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved