Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Andrea Anastasi: Jestem przyzwyczajony do presji

Andrea Anastasi: Jestem przyzwyczajony do presji

fot. archiwum

- Na pewno postaram się wydobyć z polskiej drużyny maksimum możliwości. Już przedstawiłem listę 28 graczy, na koniec marca przedstawię nazwiska 25 z czego do Ligi Światowej wybiorę 21 - mówi selekcjoner polskiej reprezentacji, Andrea Anastasi.

W Polsce jest pan uznawany za cudotwórcę? Wszystko za sprawą sensacyjnego mistrzostwa Europy, jakie wywalczył pan w 2007r. Moskwie z Hiszpanią pokonując w finale faworyzowanych gospodarzy.

Andrea Anastasi:Tego typu opinie odbieram jako dobry żart, ale nie miałbym nic przeciwko temu, żeby zdziałać jakieś "cuda" z polską drużyną. Marzę o tym, żeby osiągnąć z tym zespołem coś wielkiego. Na razie mam kontrakt do Igrzysk w Londynie, ale najpierw musimy się w ogóle zakwalifikować do tego turnieju. Byłoby wspaniale, gdyby Polska odegrała na olimpiadzie znaczącą rolę. Na pewno poświęcę całe swoje serce i energię w pracę z polską drużyną.

Z drugiej strony wie pan doskonale jaki los spotkał Daniela Castellaniego, który po wygraniu mistrzostwa Europy w 2009r. był niemal uznawany za bohatera narodowego, a rok później po fatalnym występie Polaków we Włoszech nie było żadnych sentymentów żeby rozwiązać z nim kontrakt.



Mam tego świadomość i znam osobiście dwóch poprzednich trenerów – Raula Lozano i Daniela Castellaniego, którzy osiągali z polską drużyną historyczne wyniki. Wiem, że oni ustawili mi wysoko poprzeczkę, ponieważ są jednymi z najlepszych trenerów na świecie. Jeśli jednak chodzi o presję, to jestem do niej przyzwyczajony. W podobnej sytuacji jak ja będą również inni trenerzy najlepszych zespołów na świecie. Obecnie poziom poszczególnych drużyn jest tak wyrównany, że wszystko może się zdarzyć. Każdy z trenerów ma podobne ambicje i chce osiągać sukcesy z aktualnie prowadzonym przez siebie z zespołem. Tak samo jest w moim przypadku. Na pewno postaram się wydobyć z polskiej drużyny maksimum możliwości. Już przedstawiłem listę 28 graczy, na koniec marca przedstawię nazwiska 25 z czego do Ligi Światowej wybiorę 21.

Największym problemem, z jakim przyjdzie się panu zmierzyć już w tym sezonie reprezentacyjnym będzie zmęczenie i kłopoty zdrowotne najbardziej doświadczonych, a jednocześnie kluczowych dla kadry zawodników.

To jest rzeczywiście duży problem, ale chciałbym podkreślić, że mam już duże doświadczenie w pracy z drużynami narodowymi, bo przez 7 sezonów pracowałem z reprezentacją Włoch, a przez 2 z kadrą Hiszpanii. W czasie tej pracy spotkałem się z wieloma różnymi sytuacjami dotyczącymi przemęczenia i problemów zdrowotnych najbardziej eksploatowanych zawodników. Zwykle udawało mi się znaleźć się kompromis i tak ustalić harmonogram pracy w kadrze, żeby siatkarze byli w stanie podołać wszystkim obciążeniom. Jeśli chodzi o terminarz PlusLigi, to rzeczywiście meczów ligowych w Polsce jest bardzo wiele. Na pewno ciężko będzie zebrać najsilniejszy potencjalnie zespół już od samego początku sezonu reprezentacyjnego. Wiem o tym, że zawodnicy potrzebują po sezonie ligowym odpowiedniej ilości czasu na odpoczynek i zregenerowanie sił.

Jaki jest, pana zdaniem, prawdziwy potencjał polskiego zespołu? Jeszcze nie tak dawno Polscy siatkarze byli wicemistrzami świata i są wciąż aktualnymi mistrzami Europy.

Zdaję sobie sprawę z trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się obecnie reprezentacja Polski. Wynika to również z tego, że rywalizacja drużyn europejskich jest bardzo wyrównana. W jednym turnieju dany zespół może być na pierwszym, a już w następnym na dziesiątym miejscu, bo można przegrać po drodze ważny mecz z wymagającym rywalem. Wiem, że polscy kibice bardzo przeżyli wynik swojego zespołu na ostatnich MŚ. Ja mogę tylko obiecać, że zrobię wszystko żeby wywindować drużynę polską jak najwyżej w rankingu i wywalczyć olimpijski awans. Jestem przekonany o tym, że Polska jest jedną z najsilniejszych drużyn na świecie i cieszy się dużym uznaniem na świecie. Podczas mojego pobytu w Brazylii na każdym kroku jestem pytany o pracę z polskim zespołem, który uchodzi tutaj za jeden z najmocniejszych na świecie. Brazylijczycy już nie mogą się doczekać pojedynków z Polską w fazie grupowej LŚ, które odbędą się w Rio de Janeiro. Odbyłem już także kilka spotkań z trenerami brazylijskich zespołów i dowiadywałem się o możliwość dodatkowych treningów przy okazji naszych meczów w LŚ. Osobiście cieszę się również z tego, że Polacy będą mieli okazję zmierzyć się już w fazie grupowej z najlepszym zespołem świata.

Więcej w Super Nowościach

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved