Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Czy białostoczanki postraszą „Atomówki”?

PlusLiga Kobiet: Czy białostoczanki postraszą „Atomówki”?

fot. archiwum

W zaległym meczu 12. kolejki Plusligi Kobiet AZS Białystok będzie podejmował u siebie lidera. Obie drużyny zwyciężyły w ostatni weekend, gromiąc rywali. Faworytem jest Trefl - w Unibet kursy przedstawiają się 1,15 - 4,75 na korzyść zespołu z Sopotu.

Trudno jednak porównywać rangę obu spotkań. Rumianki są od początku sezonu tylko dostarczycielem punktów, z kolei Gwardia w pierwszej rundzie zdołała nawet urwać punkty właśnie podopiecznym Alessandro Chiappiniego. Mimo wszystko, za sobotni występ brawa należą się z pewnością środkowej Dominice Kuczyńskiej, która zdobyła aż 19 „oczek" i zasłużenie odebrała statuetkę dla najlepszej zawodniczki. Ponadto, to był pierwszy od dawna mecz, w którym czołowe role w ekipie z Białegostoku odgrywały polskie zawodniczki. Oprócz Kuczyńskiej bardzo dobry występ zanotowała, szalejąca na skrzydłach, Aleksandra Kruk, perfekcyjnie obsługiwana przez rozgrywającą Magdalenę Godos. Jednak, w celu nawiązania walki z Atomem Trefl, do pomocy będą się musiały włączyć także siatkarki z zagranicy a zwłaszcza Rosjanka Anna Klimakova, która pokazała kilkakrotnie w tym sezonie, że jest w stanie wygrać mecz nawet w pojedynkę, ale przeciwko ekipie trenera Skrobeckiego zdobyła tylko 8 „oczek".

Przed spotkaniem z AZS zawodniczki gości bardziej narzekały na konieczność odbycia długiej podróży na Podlasie niż troskę o wynik spotkania z podopiecznymi Wiesława Czai. W sumie, trudno im się dziwić, skoro w każdym spotkaniu to sopocianki przyzwyczajone są do „rozdawania kart". Przeciwko Gwardii zawodniczki Atomu zagrały na bardzo wysokim poziomie, poziomie, który, przynajmniej na razie, nie jest osiągalny dla reszty ligowych zespołów. Chwalić po tym pojedynku można, w zasadzie, wszystkie siatkarki, na czele z rozgrywającą Izabelą Bełcik i libero Pauliną Maj, choć cieszy zwłaszcza fakt, że w końcu dobrze zaprezentowała się Rosjanka Olga Fateeva, z której przyjściem do Sopotu wiązane są ogromne nadzieje. – Gdy zawodniczka przychodzi później do zespołu to ciężko jest jej od razu wkomponować się w skład. Olga z każdym treningiem coraz lepiej sobie radzi. Poznajemy się i wszystko wygląda coraz lepiej. Na pewno Olga bardzo nam pomoże w osiąganiu wyników sportowych – zdradza kulisy aklimatyzacji nowej zawodniczki wspomniana Maj i chyba właśnie nadchodzi ten czas, kiedy Olga powinna udowodnić, że rzeczywiście wszystko idzie ku lepszemu, ale na boisku a nie w wywiadach.

Białostoczanki powinny się nie tyle obawiać samego meczu, ale tego co zrobi trener Chiappini. Żaden inny zespół nie ma tak bogatej kadry jak Atom i Włoch przeciwko AZS-owi mógłby desygnować do gry nawet same nowe zawodniczki, co, z pewnością, nie ułatwiłoby zadania trenerowi Czai i spółce.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved