Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Wielka szansa jastrzębian na awans i historyczny sukces

Wielka szansa jastrzębian na awans i historyczny sukces

fot. archiwum

Jastrzębski Węgiel po kolejnych, zmaganiach ligowych, wraca na parkiety siatkarskiej Ligi Mistrzów. Europejskie puchary wkraczają w decydującą fazę, a najbliższym rywalem, na drodze jastrzębian, w walce o awans do Final Four, będzie belgijskie Noliko Maaseik.

W pierwszej rundzie play off podopieczni Lorenzo Bernardiego rywalizowali z siatkarzami Generali Unterhahching. Mimo nienajlepszego startu (jastrzębianie przegrali na wyjeździe 1:3), wicemistrzowie naszego kraju odbudowali swoją grę i w meczu rewanżowym najpierw zwyciężyli 3:1, a następnie wygrali, decydującego o awansie, złotego seta. Na uwagę zasługuje ponad 50% skuteczność w ataku jastrzębian, w złotym secie atakujący Jastrzębskiego Węgla odnotowali 64% efektywności swoich zagrań. Najwięcej ‘oczek’ dla swojego zespołu (21) zdobył Igor Yudin, atakującego wspierali Lukas Divis i Benjamin Hardy, zdobywcy odpowiednio 19. i 17. punktów. Na tym samym etapie rozgrywek Belgowie walczyli z grupowym rywalem wicemistrzów naszego kraju – Budvanską Rivijerą Budva. Siatkarze Noliko zwycięsko wyszli z obu spotkań, nie dostarczając swoim sympatykom emocji związanych z koniecznością rozgrywania złotego seta. Analizując grę Noliko w meczach I rundy play off poza stabilnym przyjęciem uwagę zwraca dobra dyspozycja liderów zespołu. W spotkaniu pierwszym najjaśniejszą postacią był Maan Jelte, zdobywca 22 ‘oczek’, równie dobrze zaprezentowali się Niels Klapwijk (19 punktów) oraz Jo Van Decraen, który odnotował na swoim koncie 14 punktów przy 82% skuteczności w ataku. Swoją dobrą grę podopieczni Vitala Heynena potwierdzili w drugim spotkaniu z Budvą,uzyskując równie wysokie noty.

Noliko Maaseik jest rywalem wymagającym i jednym z najlepszych belgijskich klubów: wielokrotnym mistrzem Belgii, zdobywcą pucharu i superpucharu swojego kraju. Belgowie mają na swoim koncie również sukcesy na parkietach europejskich: w 2008r. Noliko zdobyło srebrny medal w Pucharze CEV, w historii klubu zapisały się również drugie miejsca w Lidze Mistrzów (1997r. i 1999r.) . W tegorocznych rozgrywkach belgijskiej ekstraklasy podopieczni trenera Heynena potwierdzają swoją dominację w rozgrywkach ligowych.

Jastrzębski Węgiel na ligowych parkietach radzi sobie gorzej niż zagraniczny rywal. W kolejnym ze spotkań ekip walczących o utrzymanie jastrzębianie ulegli siatkarzom Farta Kielce 0:3. – To był bardzo zły mecz, chyba najgorszy w naszym wykonaniu w tym sezonie – mówił o spotkaniu Lukas Divis. Natomiast Paweł Rusek mówiąc o spotkaniu z Fartem Kielce  zaznacza, że mimo nienajlepszego występu i bolesnej porażki w meczu ligowym nastoje w zespole są pozytywne. -Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Piątkowy mecz nam się nie udał, nie zagraliśmy tak, jak powinniśmy. Porażka nas boli, przegraliśmy gładko, ale nie ma czasu żeby o tym myśleć. Musimy koncentrować się na kolejnym spotkaniu, teraz czeka nas spotkanie z Noliko Maaseik. Ten mecz jest dla nas olbrzymią szansą, tym bardziej, że Noliko jest zespołem pozostającym w naszym zasięgu – zaznaczył libero jastrzębian. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla wielokrotnie powtarzali, że przy niezadowalającym wyniku w rozgrywkach PlusLigi mecze Ligi Mistrzów są ostatnią szansą na osiągnięcie dobrego wyniku w tym sezonie i włączenie się do walki o medale. W taki scenariusz i awans swojego zespołu do Final Four wierzy słowacki przyjmujący, broniący barw jastrzębskiego klubu. -Nastroje w zespole są pozytywne – zaznacza zawodnik, dodając, że w jutrzejszym spotkaniu po stronie wicemistrzów Polski będzie, niezwykle istotny, atut własnego boiska – W Lidze Mistrzów gramy bardzo dobrze, grając u siebie przegraliśmy tylko pierwszy mecz z Bledem – przypomina zawodnik.



Polskie zespoły na parkietach europejskich radzą sobie bardzo dobrze, w najlepszej szóstce Ligi Mistrzów obok Jastrzębia znalazł się również zespół mistrza Polski, do finału Pucharu CEV awansowała ZAKSA Kędzierzyn Koźle, o trzecie miejsce w tych rozgrywkach walczyć będzie Resovia Rzeszów. Pierwszy sukces Polaków w elitarnych rozgrywkach jest bliski, wagę dotychczasowego wyniku kędzierzynian podkreśla również libero Jastrzębskiego Węgla. – Przede wszystkim gratuluję ZAKSIE, jest to wielki wyczyn dla całej polskiej siatkówki. – Czy jastrzębianie pójdą podobną drogą? – Miejmy nadzieję, że uda nam się wykorzystać tę szansę. Nie będzie łatwo, ale postaramy się i zagramy najlepiej jak potrafimy – wierzy w swój zespół Paweł Rusek.

Jutrzejszy mecz może być pierwszym krokiem Jastrzębskiego Węgla do awansu do Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych etapów rozgrywek jeżeli dwumecz nie wyłoni zwycięzcy o awansie zadecyduje ‘złoty set’. – Noliko nie jest rywalem grającym jak Treviso, Trento czy Bełchatów, są zespołem w naszym zasięgu – zaznacza Lukas Divis – Na pewno powalczymy i myślę, że wygramy. Gramy u siebie, a presja będzie na Noliko. Tym bardziej, że ostatni mecz i ewentualny złoty set oni grają u siebie. Jednak oczywiście lepiej, żeby do tego złotego seta nie dopuścić i o to będziemy walczyć – kończy zawodnik.

Firma bukmacherska Unibet większe szanse na zwycięstwo daje gospodarzom. Za każdą złotówkę postawioną na Jastrzębie, w przypadku ich wygranej, można otrzymać 1,75 zł. Kurs na Noliko wynosi 1,95. Czy Jastrzębski Węgiel wykorzysta atut własnego boiska, a pierwszy mecz II rundy fazy play off będzie dobrą ‘zaliczką’ przed rewanżowym spotkaniem na wyjeździe? Czy w jakimkolwiek stopniu ostatnia porażka jastrzębian wpłynie na postawę zespołu w jutrzejszym meczu ligowym? Przed podopiecznymi Lorenzo Bernardiego jedno z najważniejszych spotkań w tym sezonie.  Początek meczu już jutro o godz. 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved