Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Po 21. kolejce spotkań z I ligą żegna się SMS Sosnowiec

Po 21. kolejce spotkań z I ligą żegna się SMS Sosnowiec

fot. archiwum

Coraz mniej niewiadomych na mapie I ligi kobiet. W minionym tygodniu rozegrano przedostatnią kolejkę rundy zasadniczej, po której wiadomo, że poza AZS-em Politechniki Śląskiej, z zapleczem ekstraklasy żegna się SMS Sosnowiec.

21. kolejka I ligi kobiet rozpoczęła się już we wtorek, kiedy to siatkarki PTPS-u Piła wracając z Krakowa zatrzymały się w Sosnowcu. Był to mecz bardzo ważny dla układu dolnej części tabeli, gdyż w przypadku zwycięstwa SMS-u, podopieczne Andrzeja Pecia znalazłyby się na bezpiecznym, dziewiątym miejscu, a o ich być, albo nie być na zapleczu ekstraklasy, zdecydowałby mecz pomiędzy PLKS-em Pszczyna, a Spartą Warszawa. Pojedynek zakończył się wynikiem 3:0 dla pilanek, chociaż zespół z Zagłębia stawiał zacięty opór w pierwszej partii. – Dziewczyny potrzebowały trochę czasu, żeby wejść w rytm – tłumaczył Mirosław Zawieracz, podkreślając, że jego zespół był nieco zmęczony kilkudniową wyprawą na Południe Polski.

O 5. miejsce przed fazą play-off walczyły pszczynianki. Jednak, aby tak się stało podopieczne Jarosława Bodysa w derbach Śląska musiały pokonać Silesię Volley oraz w najbliższą środę Spartę Warszawa. Plany ekipy znad Pszczynki pokrzyżowały siatkarki Sebastiana Michalaka, które przed własną publicznością chciały udowodnić, że przegrana w Żukowie była tylko wypadkiem przy pracy. Początkowo spotkanie układało się po myśli PLKS-u, ale drużyna z Mysłowic szybko opanowała sytuację, pewnie zwyciężając 3:0.

Rozpędzonego Chemika Police zatrzymał beniaminek z Murowanej Gośliny. Siatkarki Mariusza Bujka po raz ostatni z parkietu schodziły pokonane pod koniec listopada. Wówczas ich pogromcą również był zespół z Wielkopolski i również mecz zakończył się już po trzech setach. – Nie można powiedzieć, że było łatwo. Police to mocna drużyna, która walczy do samego końca, broni wiele piłek i trzeba być bardzo cierpliwym w pojedynku z takim przeciwnikiem – powiedziała po meczu Katarzyna Walawender. Dzięki wygranej podopieczne Jacka Skroka zapewniły sobie przed play-off 2. miejsce w tabeli.



W Krakowie punktami podzieliły się zespoły Elitesek Skawa AZS UEK Kraków i AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Lepiej w mecz weszły weszły przyjezdne, które bardzo szybko zbudowały kilkupunktową przewagę nie oddając jej do końca pierwszej partii. Set drugi był kopią pierwszej odsłony meczu, z tym, że prym prowadziła ekipa Tomasza Klocka. Po czterech setach było już 2:2, a o losach spotkania musiał rozstrzygnąć tie-break. W nim lepszy okazał się zespół spod Wawelu wygrywając 15:10.

Pierwsze zwycięstwo w rundzie rewanżowej odniósł beniaminek z Gliwic. Akademiczki Politechniki Śląskiej co prawda pogodziły się już ze spadkiem z zaplecza ekstraklasy, ale z I ligą chciały się godnie pożegnać przed własną publicznością. Już pierwsza partia zapowiadała, że będzie to bardzo zacięty pojedynek, a set zakończył się wygraną gedanistek 26:24. Trzy kolejne odsłony meczu należały już do Ślązaczek, dla których były to pierwsze zdobyte punkty od jesieni. – Tak naprawdę to zwycięstwo nam nic nie daje, bo gdyby nie zeszłotygodniowa porażka z Sosnowcem, to być może przy dobrym układzie udałoby się uratować przed spadkiem. Takie zwycięstwa jak to, są na otarcie łez – powiedział Wojciech Czapla, trener AZS-u w rozmowie z serwisem SportoweFakty.pl

Zobacz również:
Wyniki 21. kolejki spotkań oraz tabela I ligi kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved