Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: W Łodzi potwierdziła się stara, siatkarska prawda

PlusLiga Kobiet: W Łodzi potwierdziła się stara, siatkarska prawda

fot. archiwum

Mecz pomiędzy Organiką Budowlani Łódź, a Aluprofem BKS Bielsko-Biała kończył 13. kolejkę spotkań PlusLigę Kobiet. Mistrzynie Polski prowadziły już 2:0, jednak łodzianki odrobiły straty i o losach spotkania przesądził  tie-break. A w nim potwierdziła się siatkarska zasada...

Od pierwszego gwizdka sędziego swoje warunki narzuciły przyjezdne. Dzięki skutecznej grze na siatce Jolanty Studziennej i Natalii Bamber podopieczne Grzegorza Wagnera szybko objęły prowadzenie 4:2. W odpowiedzi z lewego skrzydła pewnie atakowała Karolina Kosek, a chwilę później punktowym blokiem popisała się Marta Szymańska. W następnej akcji przyjmująca Budowlanych ustrzeliła swoją zagrywką Karolinę Ciaszkiewicz i to łodzianki wyszły na prowadzenie 6:5. Wówczas coś w grze miejscowych się zacięło. Siatkarki z Bielska-Białej najpierw wyrównały po ataku Bamber, a przy zagrywce Katarzyny Skorupy zdobyły sześć punktów z rzędu i na tablicy wyników pojawił się rezultat 12:6 dla przyjezdnych. Podopieczne Małgorzaty Niemczyk znalazły się w niekorzystnym ustawieniu z Michelą Teixeirą oraz Szymańską pod siatką i miały olbrzymie kłopoty ze skończeniem ataku. W miejsce Brazylijki weszła Katarzyna Bryda i to posunięcie okazało się strzałem w dziesiątkę trenerki Budowlanych. 21-letnia przyjmująca zaraz po tym jak pojawiła się na placu gry, popisała się asem serwisowym. Chwilę później dwa błędy z rzędu popełniły bielszczanki, a kolejny punkt dołożyła kiwką z prawego skrzydła Katarzyna Zaroślińska i przewaga Aluprofu stopniała do dwóch oczek (16:14). Grzegorz Wagner miał jednak tego dnia świetnie dysponowaną Joannę Frąckowiak, która najpierw zablokowała atakującą Organiki, a następnie popisała się skutecznym kontratakiem z lewego skrzydła i zrobiło się 21:17. Dwa błędy własne w końcówce dołożyły jeszcze łodzianki, a seta zakończyła punktowym blokiem Bamber.

Od początku drugiej partii walka toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 5:5 trzy oczka z rzędu zdobyły gospodynie i mogły sobie pozwolić na prowadzenie kombinacyjnej gry, jednak gdy na tablicy wyników widniał rezultat 10:8, w polu serwisowym pojawiła się Skorupa i podobnie jak w pierwszym secie popisała się serią trudnych zagrywek. Podopieczne Małgorzaty Niemczyk podobnie jak w poprzedniej partii znalazły się w ustawieniu, w którym miały problem ze skończeniem ataku, co spowodowało, że to bielszczanki wyszły na prowadzenie 13:10. Impuls do odrabiania strat dała Bryda, która najpierw popisała się sprytną kiwką (11:13), a zaraz po tym przedarła się przez podwójny blok Bamber i Studziennej (14:15). W ataku wspierała ją Kosek, dzięki czemu gospodynie doprowadziły do remisu 17:17. Kiedy wydawało się, że siatkarki Organiki wreszcie złapały odpowiedni rytm gry, popełniły trzy własne błędy, których nie udało się już odrobić w końcówce.

Łodzianki raziły nieskutecznością również na początku trzeciej odsłony. Do stanu 8:7 zawodniczki Aluprofu zdobyły same tylko trzy punkty, a pozostałe pięć zawdzięczały podopiecznym Małgorzaty Niemczyk. Nic nie zapowiadało zmiany gry Organiki, gdyż po pierwszej przerwie technicznej bielszczanki systematycznie powiększały przewagę po atakach Bamber i Studziennej (16:12). Gdy na tablicy wyników było 21:18 dla przyjezdnych wydawało się, że emocje w tym meczu już się skończyły. Wtedy jednak sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Najpierw dwukrotnie w ataku punktowała Zaroślińska. Wówczas o przerwę dla swojego zespołu poprosił Grzegorz Wagner, jednak po powrocie na boisko sytuacja nie uległa zmianie, a dwoma kolejnymi kontratakami z pierwszej strefy znowu popisała się Zaroślińska i to łodzianki wyszły na prowadzenie (22:21). Chwilę później Skorupa zablokowała Kosek, lecz końcówka należała do miejscowych. Katem swojej drużyny okazała się Studzienna, która przy stanie 23:24 zepsuła zagrywkę.



Siatkarki Budowlanych nie poszły jednak za ciosem, gdyż to bielszczanki rozpoczęły czwartą partię od prowadzenia 5:3. Łodziankom udało się wyjść na prowadzenie po bloku Julii Szeluchiny na Bamber (7:6). W dalszej fazie seta żadna z drużyn nie osiągnęła większej przewagi. Prym w ataku przyjezdnych wiodła Frąckowiak i Bamber, wspierane na środku przez Okuniewską, natomiast w ekipie z Łodzi wyraźnie rozkręciła się Zaroślińska, która od końcówki poprzedniej partii wyraźnie zaczęła grać na wyższych obrotach. Siatkówkę przez duże S zaprezentowały swoim sympatykom siatkarki Organiki dopiero w końcówce. Przy stanie 21:21 Kosek najpierw wybiła piłkę po rękach Studziennej w aut, a chwilę później ustrzeliła swoją zagrywką  Karolina Ciaszkiewicz. W następnej akcji popularna "Kosa" popisała się kapitalną obroną, a całą akcję wykończyła Zaroślińska (24:21). Kropkę nad i postawiła atakująca Budowlanych, która w decydującym momencie najpierw podbiła piłkę w polu, a później skutecznie punktowała w kontrataku.

Stare siatkarskie porzekadło mawia, iż kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3. Pierwsze piłki w tie-break’u wcale jednak tego nie zapowiadały, gdyż początek partii znowu należał do podopiecznych Grzegorza Wagnera, które po atakach Okuniewskiej i Bamber prowadziły 5:2 i utrzymywały przez dłuższy czas trzypunktową przewagę. Gospodynie jednak po raz kolejny w tym meczu zapewniły swoim sympatykom olbrzymie emocje. Przy stanie 10:7 dla Aluprofu zagrywkę zepsuła Skorupa. Chwilę później skutecznym kontratakiem popisała się Kosek, a w następnej akcji punkt blokiem dołożyła Luana de Paula. Wówczas o przerwę dla swojego zespołu poprosił Grzegorz Wagner, jednak po powrocie na boisko sytuacja nie uległa zmianie, gdyż asa serwisowego zdobyła Szeluchina i to łodzianki wyszły na prowadzenie (11:10). Końcówka to popis w wykonaniu Kosek, która najpierw zablokowała Bamber, a w kolejnej akcji wybiła piłkę po jej rękach w aut. Jedno oczko dołożyła w kontrataku Zaroślińska, a kropkę nad i atakiem z lewego skrzydła popisała się… środkowa Budowlanych Luana de Paula.

MVP meczu wybrano Martę Szymańską (Organika Budowlani Łódź).

Budowlani Łódź – BKS Bielsko-Biała 3:2
(19:25, 23:25, 25:23, 25:21, 15:12)

Składy zespołów:
Budowlani: Kosek (27), Teixeira (2), Szymańska (3), Szeluchina (17), Wojcieska (2), Zaroślińska (21), Ciesielska (libero) oraz Bryda (7), Mirek, Echenique (1) i De Paula (4)
Aluprof: Ciaszkiewicz (6), Frąckowiak (22), Okuniewska (8), Skorupa (1), Studzienna (11), Bamber (25), Sawicka (libero) oraz Werblińska, Wojtowicz, Waligóra (5) i Kaczmar

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki spotkań oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved