Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Hain: Nie zakładam, że się będziemy bili w barażach

Piotr Hain: Nie zakładam, że się będziemy bili w barażach

fot. archiwum

- Czy przyjdzie nam grać z Jastrzębiem, czy Fartem, nie robi mi to żadnej różnicy. Jestem zdania, że w kolejnej fazie możemy wygrać z każdym - mówi Piotr Hain, który obchodził 20. urodziny w dniu przegranego meczu z Pamapolem Wieluń.

Piotr, w Wieluniu nie było prezentu urodzinowego…

Piotr Hain:Nie był to mój wymarzony prezent. Wszyscy spodziewaliśmy się tego, że wygramy. Było bardzo blisko. Mieliśmy piłki meczowe w górze. Mogliśmy teraz siedzieć i rozmawiać w całkiem innym nastroju. Tak się jednak nie stało. Zabrakło niewiele. Szkoda.

Sądzisz, że w ostatniej kolejce drugiej rundy PlusLigi, drużyny wyżej sklasyfikowane będą kalkulowały z kim chciałyby się spotkać w play-out?



Szczerze mówiąc, nie wiem. Nie chcę się wypowiadać za innych, ale subiektywnie powiem, że ja nie kalkuluję. W każdym meczu chcę grać o zwycięstwo. I czy przyjdzie nam grać z Jastrzębiem, czy Fartem, nie robi mi to żadnej różnicy. Jestem zdania, że w kolejnej fazie możemy wygrać z każdym.

Cały czas wieje wam wiatr w oczy – ostatnie miejsce w tabeli, kontuzje, problemy kadrowe, a teraz przed wami ostatni mecz w drugiej fazie i tak naprawdę mało już zależy od was.

Racja, od nas już nic nie zależy, bo na koniec tej rundy ostatnie miejsce jest nasze. Będziemy je okupować. Niestety, do play-outów wystartujemy z najgorszej, ostatniej pozycji. Niemniej jednak jestem pewny, że mecz z Kielcami, to nie będzie spotkanie, które trzeba będzie tylko rozegrać by było to za nami. Wydaje mi się, że podejdziemy do tego zmobilizowani, bo nie wiadomo, czy się z Kielcami nie spotkamy później. Ten mecz może mieć duże znaczenie dla reszty sezonu. Chociażby znaczenie psychiczne.

Mecz z Fartem i od razu play-out. Ostatni będą pierwszymi?

Wierzę, że się to sprawdzi, że nie będziemy walczyli o to pozostanie w PlusLidze do samego końca. Nie zakładam, że się będziemy bili w barażach. Liczę, że w tym pierwszym "krzyżu" uda nam się zwyciężyć i zostaniemy w PlusLidze.

Na koniec zapomnijmy o siatkówce. Najlepszy prezent urodzinowy dla ciebie to…

To byłoby zwycięstwo z Pamapolem Wieluń. Szczerze przyznam, że wymarzyłem sobie zwycięstwo w tym meczu, który byłby dla mnie ogromnym prezentem… Nie mam nastroju na świętowanie. Niestety.

* rozmawiała Marta Panasiuk (azsuwmolsztyn.com.pl)

źródło: azsuwmolsztyn.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved