Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Katarzyna Galica: Siarka Tarnobrzeg utrzyma się w II lidze

Katarzyna Galica: Siarka Tarnobrzeg utrzyma się w II lidze

fot. archiwum

Zdaniem rozgrywającej drużyny Anser-Siarki Tarnobrzeg Katarzyny Galicy siatkarki tego klubu spokojnie utrzymają się w drugiej lidze. - Nie ma, co się martwić, poradzimy sobie - mówi zawodniczka.

Przed laty Katarzyna Galica, wtedy jeszcze pod panieńskim nazwiskiem Ząbek, występowała w ekstraklasie, znalazła się nawet w kręgu zainteresowania trenera reprezentacji. Z ówczesnymi działaczami mieleckiej Stali nie mogła jednak znaleźć wspólnego języka i odeszła do tarnobrzeskiej Siarki. Teraz jest najsilniejszym punktem tego zespołu. Galica gra na bardzo odpowiedzialnej i pozycji rozgrywającej, jest jedna z najlepszych zawodniczek tarnobrzeskiej drużyny. Przed rozpoczęciem rozgrywek byłą optymistką, nie myślała, że drużynie, w której gra przyjdzie walczyć o utrzymanie.

Dla niej trwający obecnie sezon był wielką niewiadomą, wróciła do gry po urodzeniu córeczki i po urlopie macierzyńskim. Latem pilnie trenowała, liczyła, że z zespołem Anser-Siarki powalczy o miejsce w górnej połowie tabeli. – Nie bardzo wiedziałam, na co stać poszczególne drużyny, przez rok wypadłam z tematu. Nasz zespół był praktycznie nowy, musiałyśmy się poznawać na boisku. Pech nas nie opuszczał. Kilka spotkań przegrałyśmy w dziwnych okolicznościach po 2:3. Kontuzje i choroby mocno dawały nam się we znaki. Stało się jak się stało i teraz mocno trenujemy przed meczami o utrzymanie. Ani przez chwilę nie tracę pewności, że się utrzymamy – mówi.

Siatkarki Anser-Siarki w być może najważniejszych meczach tego sezonu zmierzą się z Pogonią Proszowice, z którą na inaugurację sezonu wygrały na wyjeździe 3:2 i przegrały w rewanżu u siebie 0:3. Czyżby więc handicap w postaci ewentualnego piątego meczu tych drużyn w Tarnobrzegu nie miał większego znaczenia? – Pogoń to zespół, z którym po prostu sobie musimy poradzić, ale na pewno nie zlekceważymy rywalek. Mamy jednak silniejszą drużynę i tylko trzeba trzymać kciuki za to by znowu którejś z nas nie dopadła kontuzja lub choroba. Jak będziemy zdrowe i zagramy w pełnym składzie to będzie po prostu dobrze. Koniecznie trzeba wygrać dwa mecze u siebie i spokojnie wypunktować przeciwniczki w trzecim spotkaniu. Nie chciałabym by był między nami rozgrywany piąty mecz, bo wtedy byłaby to gra nerwów – mówi rozgrywająca Siarki.



Kibice tarnobrzeskiej drużyny zastanawiają się, czemu tak doświadczony zespół przegrywa z dużo młodszymi rywalkami. – Brakuje nam nie tylko szczęścia, ale i centymetrów. W innych zespołach są wysokie zawodniczki, jak choćby w Tomasovii Tomaszów Lubelski, u nas jest, jak jest. Ale nie ma, co się martwić, poradzimy sobie, utrzymamy się – optymistycznie zakończyła zawodniczka.

źródło: echodnia.eu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved