Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Trenerzy i kapitanowie po meczu Delecty ze Skrą Bełchatów

Trenerzy i kapitanowie po meczu Delecty ze Skrą Bełchatów

fot. archiwum

- Szkoda tego meczu, bo w sumie dużo nie brakowało, a zdobylibyśmy punkt - mówił po meczu ze Skrą kapitan Delecty, Wojciech Jurkiewicz. Trener Skry  Jacek Nawrocki cieszył się po meczu z dobrej postawy Pawła Woickiego i Michała Bąkiewicza.

Cieszymy się z tego zwycięstwa, bo mecz był bardzo ciężki. Chłopaki z Bydgoszczy postawili nam bardzo trudne warunki. Należą się im słowa uznania za dobrze prowadzoną grę. To był ciężki mecz – przyznawał na konferencji prasowej po meczu w Bydgoszczy kapitan Skry Bełchatów, Mariusz Wlazły. Mecz był podobny do poprzedniego, wtedy było sporo męskiej walki i silnych ciosów na zagrywce. Jeśli chodzi o ten element, to dziś może wyglądało to trochę inaczej. Patrząc na liczby, nie można sobie życzyć niczego więcej. Pięćdziesiąt procent w ataku, sześćdziesiąt w przyjęciu, szesnaście bloków i dziewięć asów – mówił zadowolony ze zwycięstwa Jacek Nawrocki.Było tylko trochę problemów z koncentracją. Denerwują piłki sytuacyjne, których nie rozegraliśmy tak, jak powinniśmy byli. Cieszę się, że Paweł Woicki i Michał Bąkiewicz dobrze się zaprezentowali i przyczynili się do dzisiejszego zwycięstwa – dodawał szkoleniowiec mistrzów Polski.

Szkoda tego meczu, bo w sumie dużo nie brakowało, a zdobylibyśmy punkt. Drugi set był przełomowy, udało nam się zniwelować przewagę Skry, ale w końcówce, niestety, przegraliśmy tego seta, a to miało wpływ na pozostałe partie. Przegraliśmy kolejny mecz, nasza niechlubna seria nadal trwa – zauważył kapitan Delecty, Wojciech Jurkiewicz.Próbowaliśmy dziś coś ugrać, ale z drużyną z Bełchatowa trzeba grać przez cały mecz, wystarczy zrobić sobie chwilę na oddech i kończy się to przewagą Skry. Niestety, nie udało nam się wygrać, ale są pozytywy z tego spotkania, bo mieliśmy dobre fragmenty meczu, może to zaprocentuje – stwierdził Jurkiewicz. Jego zespół nie ma już najmniejszych szans na poprawienie swojej pozycji przed play-off.  – Gramy też dla kibiców, wprawdzie nie mamy szansy na wyższe miejsce po tej rundzie. Seria porażek nie wpływa dobrze na morale drużyny. Powoli trzeba pracować, żeby nie zabrakło mobilizacji i zaangażowania w drużynie – zauważa kapitan bydgoszczan.

Co ja mogę dodać, praktycznie wszystko zostało już powiedziane. Mecz był bardzo podobny do poprzedniego, pierwsze dwa sety były setami walki. Szkoda tego drugiego, bo gdyby skończyć w nim z dwie piłki, to mogłoby być 2:0. Zespół Skry pokazał, że ma mocne rezerwy i nawet jeśli ktoś słabiej gra, to wchodzą inni zawodnicy i grają na tym samym poziomie. My na dzień dzisiejszy nie mamy takich możliwości. Nas w obecnej chwili musi wspierać czwórka juniorów. Teraz przed nami trzy tygodnie wolnego, zawodnicy dostaną trzy dni urlopu, potem wracamy do treningów. Mam nadzieję, że na walkę o piąte miejsce wróci już kilku naszych zawodników – stwierdził trener Delecty, Waldemar Wspaniały.



źródło: delectabydgoszcz.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved