Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Jadar wygrał, jak na lidera przystało

I liga M: Jadar wygrał, jak na lidera przystało

fot. archiwum

Siatkarze Jadaru wygrali Energetykiem Jaworzno 3:0 i zachowali pozycję lidera I ligi mężczyzn. - Wyszliśmy mocno skoncentrowani i to zaowocowało trzema punktami i kontrolą podczas całego meczu - mówił po spotkaniu kapitan radomian, Arkadiusz Terlecki.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia Jadaru 2:0 i 4:2 i głośnego dopingu kibiców. Przyjezdni jednak szybko odrobili stratę, a nawet wyszli na prowadzenie, które utrzymywali dość długo, bo do stanu 14:16. Wtedy to radomscy siatkarze zaliczyli skuteczny blok, a chwilę później Paweł Mikołajczak popisał się punktowym serwisem. W dalszej części tej partii trwała walka punkt za punkt. Dopiero w końcówce podopieczni Dominika Kwapisiewicza odskoczyli na dwa oczka, a po autowym ataku Krzysztofa Fitrzyka cieszyli się z wygrania odsłony otwarcia.

Druga partia to dominacja Jadaru w zasadzie od początku do końca. Zwycięstwo radomian nie było zagrożone ani przez chwilę. Kiedy na tablicy widniał rezultat 15:10, w pole serwisowe powędrował Paweł Mikołajczak. Chwilę później zapisał na swoje konto asa serwisowego. Po tym od razu o czas poprosił szkoleniowiec przyjezdnych, Sławomir Gerymski. Po powrocie do gry atomowym atakiem popisał się Maciej Wołosz, a kolejny punktowy serwis dorzucił Mikołajczak. O tym, że zagrywka była w tym secie bardzo mocnym punktem Jadaru niech świadczy fakt, że radomianie zdobyli tym elementem w drugiej partii pięć oczek oraz, że zakończył się on po punktowym serwisie Daniela Górskiego.

Kolejna odsłona rozpoczęła się od kilku popsutych zagrywek po stronie obu ekip, a wynik oscylował w granicach remisu. Po błędach siatkarzy Energetyka, radomianie odskoczyli na dwa oczka (16:14). Wynik ten utrzymywał się niezbyt długo, bowiem po kilku akcjach przyjezdni doprowadzili do remisu (19:19), wtedy o czas poprosił trener Dominik Kwapisiewicz. Kilkadziesiąt sekund przerwy dobrze podziałało na jego zawodników. Po powrocie na parkiet, siatkarze Jadaru zdobyli pięć punktów z rzędu. Wtedy stało się jasne, że Jadar tego meczu nie może już przegrać. Co prawda siatkarze Energetyka zdobyli jeszcze dwa punkty, ale na więcej już nie było ich stać, a pojedynek zakończył atakiem po bloku Maciej Wołosz.



Po dzisiejszym zwycięstwie Jadar zachował fotel lidera pierwszej ligi. Za tydzień radomianie na wyjeździe zagrają z MKS MOS Interpromex Będzin.

Jadar Radom – MCKiS PKE Energetyk Jaworzno 3:0
(25:22, 25:14, 25:21)

Składy zespołów:
Jadar: Kałasz, Radomski, Wołosz, Kruk, Górski, Mikołajczak, Gaca, Stańczak (libero) oraz Szumielewicz, Bucki, Górski, Terlecki i Kryś (libero)
Energetyk: Kwasowski, Glinka, Żmuda, Adamajtis, Kozłowski, Olszowski, Sobczak (libero) oraz Nowak, Szlubowski, Jędryczka, Kulikowski i Fitrzyk

Po meczu powiedzieli:

Dominik Kwapisiewicz, trener Jadaru: – Za wyjątkiem pierwszego seta, uważam, że mieliśmy cały mecz pod kontrolą. Bardzo się cieszę, że rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść pierwszą partię, w której nie szło nam tak łatwo, jakby się można było tego spodziewać. Z meczu jestem naprawdę zadowolony, ze wszystkich zmienników, także cały mecz na plus.

Arkadiusz Terlecki, kapitan Jadaru: – Na pewno byliśmy skoncentrowani na tym meczu, bo zespół z Jaworzna jest nieobliczalny, pomimo tego, że zajmuje tak odległe miejsce w tabeli. Mógł sobie zagrać na takim "luzie" i mogło im wszystko wychodzić, dlatego tak jak mówiłem, wyszliśmy mocno skoncentrowani i to zaowocowało trzema punktami i kontrolą podczas całego meczu.

Zobacz również:
Wyniki 23. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: ksjadar.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved